Malmar

zdjęć
58

komentarzy
243

postów
0
Oceń:
Suma punktów: 0
Data założenia konta2016-03-14
Dodaj komentarz:
Komentarze
tula

Autor: tula
Data: 2017-04-20 19:29:07
Oczywiście, szkoda teraz Twojego czasu na   galerię. Odpoczywaj, ja cierpliwie poczekam.
Szkoda,   że nie ma lepszej pogody, pogodnego nieba :) Pozdrawiam   ciepło.
tula

Autor: tula
Data: 2017-04-19 09:43:02
Malmarku, mam nadzieję, że wzięłaś sobie zostawione   u mnie życzenia świąteczne a Święta miałaś spokojne   i piękne. Obiecałaś trochę zdjęć z domu polskiego   :)
Trochę rzadziej jestem, trochę mnie mniej,   ale zaglądam. Do miłego :)
siakry2

Autor: siakry2
Data: 2017-04-15 21:27:33
Witaj! To u Marysi takie wałkowanie, dźwiganie, mięsiwo   i pęta kiełbasy. U nas w tym roku wyjątkowo   nie tradycyjnie, trochę choruję ale także postanowiliśmy   w rodzinie zakończyć te spotkania przy uginających   się stołach kosztem zapracowanych, przemęczonych   kobiet.
W Żarowie na pewno wielka radość z powodu   przyjazdu córeczki, więc i święta tradycyjnie uroczyste.   Czy to Twój powrót na stałe, czy tylko odwiedziny?   Wspaniałych Świąt życzę - Krysia
MariaSt

Autor: MariaSt
Data: 2017-04-15 21:06:11
Malmarku, na pewno bardzo się cieszysz:) Dom rodzinny   to szczęście. Radosnych, spokojnych, naszych,   tak tradycyjnych Świąt Ci życzę. Opędzamy się od   tych naszych zwyczajów i potraw, a potem same dziwimy   się, kiedy znów wałkujemy ciasta, dźwigamy mięsiwa i   pęta kiełbach. I gościmy się, odwiedzamy, cieszymy   przy świątecznym stole. Wszystkiego Dobrego:)
rudzik76

Autor: rudzik76
Data: 2017-04-15 21:01:41
Dziękuję. Staram się.
Cudownych Świąt.
tula

Autor: tula
Data: 2017-04-06 12:44:05
Z tego co piszesz, rozumiem, że często jesteś   obarczana nadmiarem pracy.
Ale już za moment, za   chwilę, odsapniesz i naładujesz oraz nafaszerujesz   się jajkami:)
A my spędzimy Święta i rodzinnie   i przyjacielsko i tradycyjnie. Raz do roku, w pierwszy   dzień Świąt zapraszam na obiad rodzinę i przyjaciół   z dziećmi.
W Boże Narodzenie my z kolei się   udajemy. Tak jest od bodajże 11-12 lat.
Chociaż   czasem chodzi mi po głowie, by się zapakować i   czmychnąć do chaty przyjaciół w górach.
Ale   zobowiązania wobec najstarszych nie pozwalają. A jak   będzie to możliwe, to już nie będzie tak cieszyć.
Miłego tygodnia, Malmarku :)
Bozena321

Autor: Bozena321
Data: 2017-04-06 11:40:45
Dziękuję :-) w filiżance na podstawku kawa, lub   herbata lepiej smakuje :-) Poadrawiam
MariaSt

Autor: MariaSt
Data: 2017-04-05 21:18:45
Dobry wieczór. Też mieszkam w domu szeregowym,   przez przypadek zresztą, ale jest spory. Zdjęcia do   galerii robiła córka. Robi ich na setki, dokumentuje   wszystko w otoczeniu, pejzaże, rośliny i moje pomysły   aranżacyjne. Robi to lepiej niż ja, choć też jest   samoukiem. Ma kompaktowy aparat Sony z trochę wyższej   półki. Nie pamiętam dokładnie typu. Do tej pory nigdzie   ich nie pokazywała poza tym portalem. Na pewno ucieszy ją   Twoja opinia. Dobranoc:)
MariaSt

Autor: MariaSt
Data: 2017-04-03 09:59:18
Miło, że zajrzałaś:) dziękuję. Podczytałam poniżej   o ogrzewaniu, więc dwa słowa w tym temacie. Ogrzewam   dom gazem od ponad dwudziestu lat. Jest spory, ogrzewam   cały od piwnic po strych, plus grzanie wody. Koszt z   ostatniego roku to około 7 tys. Płacę wg bieżącego   zużycia gazu co dwa miesiące i tak za ostatnie bardzo   zimowe miesiące było to trochę ponad 2 tys. Potem już   coraz mniej, a w lecie niewiele ponad sto.Na wszystkich   holach i pokojach poza sypialnią i biurem/inny poziom/ mam   ogrzewanie podłogowe. Na zimno nie narzekam, ale też w   cieniutkiej bluzeczce nie biegam. Ważne jest dopasowanie   mocy pieca do wielkości domu. Warto jednak mieć w domu   alternatywny system ogrzewania, choć w części, na wypadek   problemów z gazem. Nie jestem fanką ogrzewania wyłącznie   kominkami, zresztą jako podstawowe ogrzewanie system jest   słabo wydajny/mamy znajomych, u których wiecznie zimno/.   Dodatkowo przeraża mnie wycinanie drzew. Najchętniej to   widziałabym u siebie wielki piec kuchenny, taki jak u   babci, z pełnym oprzyrządowaniem:))) Pozdrawiam serdecznie   i miłej kopenhaskiej wiosny:) Maria/bez Pani/
tula

Autor: tula
Data: 2017-04-03 08:25:35
Malmarku, więc cierpliwie będę czekać na zdjęcia z   domu w Polsce . Rozumiem, że na Święta   Wielkanocne przyjedziesz z obczyzny. A masz już konkretne   plany powrotu do Ojczyzny, jakiś wyczekiwany termin ?
Miłego tygodnia :)
Malmar

Autor: Malmar
Data: 2017-04-02 21:07:11
Też myśleliśmy o ekogroszku, jednak Rodzice wolą   gaz, zgadzam się, że jest przyjemniej i cieplej w domu   opalanym tradycyjnie, mam porównanie. Ale zostawimy też   stary piec.
Pokażę dom w Polsce, dużo energii, serca   i pieniędzy włożyłam w jego urządzenie :).   Chciałabym też wrócić, z różnych powodów, do Polski   (chociaż układa mi się tu pod wieloma względami) dlatego   ten dom jest mi bliższy niż mieszkanie w Kopenhadze.
Ja dzisiaj leniuchowałam :)
tula

Autor: tula
Data: 2017-04-02 20:44:57
Ogrzewamy ekogroszkiem, tzn. mąż ogrzewa, sypie   węgiel, wyjmuje popiół. Podjęliśmy taką decyzję   kiedy ekogroszek był o połowę tańszy i lepszy a ja na   targach budowlanych znalazłam piec z ceramiczną komorą   spalania. Jednocześnie koleżanka zrezygnowała   z ogrzewania gazem na rzecz ekogroszku i była   szczęśliwa, bo miała dużo cieplej. Ale czas mija,   założyliśmy dodatkowy piec, gazowy na okresy przejściowe   i dla ogrzewania wody latem. Nie jest jeszcze   podłączony.

Miałam dziś bardzo pracowity,   mimo niedzieli, dzień. Cieszę się, że będziesz   zaglądać, może coś zdecydujesz się pokazać. Ciekawa   jestem tego mieszkania w Kopenhadze, ale nie naciskam.
Spacer po wiosennej Kopenhadze też mile widziany.
Dobrej nocy :)
tula

Autor: tula
Data: 2017-03-31 18:30:39
Nie wiem, czy wśród budowlańców tez jest   popularne powiedzenie, że dopiero trzeci dom powinno się   budować dla siebie, pierwszy dla wroga, drugi dla   przyjaciela.
Jak się człowiek nie stara, zawsze coś   do poprawki albo inne rozwiązanie byłoby lepsze dla   konkretnych ludzi. Nie wszystko można przewidzieć.   Rozplanowanie kuchni, łazienki czy innych pomieszczeń   właściwie jest proste. Ale prawidłowe zaplanowanie   rozbudowy, dostosowanie nowej części do starej ( np. dach,   ogrzewanie ) jest dość trudne. Wiedziałam jak ma   wyglądać część dobudowana, architekt rozrysował,   policzył itd. Ale bez technicznych zdolności mojego męża   nie udałoby się, robotników trzeba pilnować i rozumieć,   co robią albo co chrzanią. Mimo to, też zdarzają się   przykre niespodzianki.
Malmar, zaglądaj, zapraszam.   Czasem sobie gadamy z rudzikiem, Marią , Krysią i Soniką.   Czasem zajrzy Violinek, mieszkający też daleko od   Ojczyzny. Teraz nas trochę mniej, ogródki wymagają   poświęcenia im czasu.
Ale przecież Ty masz dużo do   pokazania :) Miłego wieczoru.
tula

Autor: tula
Data: 2017-03-30 20:14:49
My ten dom rozbudowaliśmy, kuchnia jest w nowo   dobudowanej części, łazienka w starej.
Minęło już   kilka lat, a cały czas dom nie jest wykończony. Dużo   robiliśmy sami, zapał się skończył, gdy już można   się było w człowieczych warunkach umyć :) Teraz latem   będziemy kładli bruk we wjeździe i płytki tarasowe na   tarasie :)
Malmarku, to nie tak, że wszystko   chcę przemyślane i dopracowane. Ale wiem, czego chcę, na   tyle, na ile mnie stać :)
Udało się pozbyć   zapachu spalenizny do końca ? Kup sobie minutnik, ja się z   nim nie rozstaję. Albo nastawiam budzik w telefonie :)
Malmar

Autor: Malmar
Data: 2017-03-30 18:43:59
Szkoda :), pewnie trzymasz poziom i w każdym   zakamarku wszystko jest przemyślane i dopracowane. Jak   długo mieszkacie w tym domu? Jesteście w trakcie remontu?
tula

Autor: tula
Data: 2017-03-29 18:14:50
Dziękuję za tyle miłych słów :)
Malmarku,   nie przewiduję galerii w najbliższym czasie, może po   jako takim skończeniu górnego pokoju. Wcześniej   trochę ogrodu z najpiękniejszym lilakiem Krasawica Moskwy   ( jeśli zakwitnie ).
Pokój może w czerwcu, jak mi   się uda. Pozdrawiam bardzo ciepło.
teri

Autor: teri
Data: 2017-03-26 09:38:27
bardzo Ci dziękuję, że zechciałaś " wejść w   moje progi"...wiem, że galeria malutka...ale trochę tak   z marszu, to , co miałam pod ręką...jak się ogarnę   do pokazania więcej...no zdjęcia i psyche ( hi, hi )   to zapraszam...
tula

Autor: tula
Data: 2017-03-21 21:02:15
Mocno przypalony garnek wytwarza bardzo   nieprzyjemny „zapach”, który niestety szybko wchłania   się w meble, kanapy, książki, poduszki a szczególnie w   zasłony i firany. By szybko i sprawnie pozbyć się   niechcianej woni pozostaje nam kilka możliwości.
Oto   kilka z nich:
1. 0cet – 10 minut gotowania wody z   octem wystarczy, aby „wywietrzyć” pomieszczenie, jednak   warto ściśle przestrzegać czasu gotowania, by zapach   spalenizny nie zmienił się na zapach (nie ukrywajmy,   równie nie przyjemny) octu.
2. Kawa - koniecznie   mielona (ponieważ najintensywniejsza). Przy   niewielkich przypaleniach kilka minut wystarczy, by   oczyścić atmosferę w mieszkaniu. Niestety sprawdza się   tylko w obrębie jednego pomieszczenia, a nie całego   mieszkania.
3. Sól - woń spalenizny w pomieszczeniu   zostanie zneutralizowana, jeżeli posypiemy blat kuchenny   solą, która wchłonie zapach.
Jeżeli zapach   utrzymuje się mimo wielu prób, pozostają bardziej   drastyczne metody.
4. Malowanie pomieszczenia - zapach   wsiąka również w ściany, więc może się okazać, że   przy mocnym przypaleniu nie będziemy mieli wyjścia i   trzeba będzie odświeżyć również ściany.
5. Mycie   - jeśli potrawa długo się przypalała, musimy wyprać   zasłony, umyć ściany i podłogi, wietrzyć pomieszczenie   i gotować przez godzinę wodę z dodatkiem skórki z   cytryny i z pomarańczy, z dodatkiem świeżo wyciśniętego   soku z tych owoców.
6. Firma - nic nie pomaga, a   zapach dalej uprzykrza życie? Postawny na   profesjonalistów.
Na rynku istniej już fachowe firmy   posiadające maszyny ozonowe. W przypadku tej metody należy   zabezpieczyć sprzęty takie jak komputer i telewizor.   Koszty wahają się od 100 zł za 1h pracy + cena za dojazd.   Najskuteczniejsza, lecz najdroższa. Do tego wymaga   wielogodzinnego wietrzenia. Nieocenione w „krytycznie”   przypalonych sytuacjach.

Malmarku, współczuję,   czytałam u Krysi. Może coś się przyda.
siakry2

Autor: siakry2
Data: 2017-03-21 20:31:23
Właśnie przeczytałam :"Prawdziwy rozkwit   przeżywają ogrody działkowe w Danii"
siakry2

Autor: siakry2
Data: 2017-03-21 20:18:20
Witaj Małgosiu, VI piętro z windą, ostatnio 8 dni   była nieczynna i to są "schody". Jest lepiej po serii   tabletek i już szykuję się do sezonu działkowego. Staram   się ich nie forsować zbytnio ale też nie potrafię   zrezygnować z ogrodu. Jak znajdziesz interesujące   materiały o duńskich ogrodach działkowych, z chęcią   poczytam, może jakiś materiał fotograficzny przygotujesz.   Na dekorce nie było jeszcze galerii o zachodnich działkach   a to bardzo ciekawy temat. Sporo oglądam w telewizji,   szczególnie angielskich i francuskich programów. Dużo   wiem na temat holenderskich.

Ostatnio komentowane galerie

Zwiń Rozwiń