MariaSt

zdjęć
2102

komentarzy
5042

postów
0
Oceń:
Suma punktów: 80
Data założenia konta2015-11-22
Dodaj komentarz:
Komentarze
rudzik76

Autor: rudzik76
Data: 2017-10-25 10:18:35
Jaka prowokacja? Człowiek, to znaczy kobieta,   pochwali szczerze i od serca, przy okazji nad swą ciężką   dolą się ciut użaliwszy, a tu od razu prowokacja...
Ale on jest naprawdę dobry. Wyjątkowo dobry. A że   swoje przeszedł to o niczym nie świadczy. I wygląda   naprawdę staro. Nie mam na myśli umarszczenia, raczej   manierę...
Właśnie ekipa remontowa zza ściany   dostała ochrzan. Co za ludzie, piece rozbierają to drzwi   na klatkę otworzyli, ponieważ im się kurzy. I jeszcze   się panom nie spodobało, że nie proszę grzecznie. O co   mam grzecznie prosić? O niesyfienie na klatce?
rudzik76

Autor: rudzik76
Data: 2017-10-25 09:56:10
Jak on z ram wyrżnięty, to może to jakiś okaż   muzealny. Piękny jest bardzo.
AgnieszkaPe

Autor: AgnieszkaPe
Data: 2017-10-23 22:19:37
Dziękuję Mario, że zajrzałaś. Ja też lubię rabatę   z michałkami...Jest dla mnie ważna, bo to michałki od   mojej mamy...
tessa163

Autor: tessa163
Data: 2017-10-21 21:45:31
Dziękuję Mario za miłą wizytę :) Cieszę się , że   Ci się u mnie podobało :) Haft koralikowy , mój   ulubiony , , tak rzadko dziś używany :) A ja mogłabym co   wieczór wyhaftować co nieco , to taka moja tęsknota za   pięknymi strojami minionych epok :)   Buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuziaki jesienne znad morza ślę i   dobrego weekendu życzę :)
Magnolia88

Autor: Magnolia88
Data: 2017-10-21 20:39:03
A i dziękuje serdecznie za gratulacje . To miłe bardzo   . Buziaki
Magnolia88

Autor: Magnolia88
Data: 2017-10-21 20:34:12
Mario kochana bardzo miłym gościem byłaś w   mojej jesiennej galerii ,dziękuję serdecznie za każde   dobre słowo jakie u mnie zostawiłaś . Aranżacja z   figami powstała z przypływu chwilii . Otóż w lato   spotkałam się z koleżanką z deccorii z Danusią i   otrzymałam od niej w prezencie cudnie pachnącą świecę o   zapachu figi ,a ponieważ w zeszłym roku zrobiłam nalewkę   ze świeżych fig i mam drzewko figowe w mojej   Toskanii ...więc wszystko zebrałam do kupy ...owoce   niestety kupione w tym roku mi nie zaowocowała . A co do   Kobei to mam to szczescie ,że zakwita mi właśnie od kilku   lat co roku . Ściskam Cię bardzo mocno i buziole slę
rudzik76

Autor: rudzik76
Data: 2017-10-21 18:29:55
To nie w tej rodzinie. Już bym wolała gospodarczo, a   nawet kuchennie.
Widzę, że przepis od   Tosiaczka zdobyłaś.
rudzik76

Autor: rudzik76
Data: 2017-10-21 18:21:16
Witaj. Jestem w przelocie, więc zostawiam   pozdrowienia. Zaliczyłam dzisiaj trzy cmentarze, galerię   handlową i obiad u świekry. Ledwo żyję.
Miłej i   spokojnej reszty weekendu.
Tosiaczek1

Autor: Tosiaczek1
Data: 2017-10-21 13:17:58
Blaszka 36 cm podłużna.
Tosiaczek1

Autor: Tosiaczek1
Data: 2017-10-21 13:06:33
Teraz dam ci przepis na murzynka który okraszam   pół tabliczki gorzkiej czekolady by był smaczniejszy.To   stary sprawdzony przepis z lat 80-tych .
2 szklanki   mąki ( ja daję tortową )
1,5 szklanki cukru tylko   białego, można dać mniej cukier podzielisz jak chcesz   do rozpuszczenia z margaryną ,ubicia z żółtkami i   ubicia z białkami
4 łyżki kakao ciemne, pełne z   czubkiem
4 duże jajka więcej nie bo nie wejdzie do   blaszki
1 łyżka płaska proszku do pieczenia lub jak   kto woli sody
1/2 szklanka mleka
1 palma ( musi   być 80% tłuszczu) ja daję tą z murzynkiem i palmą bo   jest najlepsza
Do rondla daję margarynę, cukier   około szklanki, kakao, mleko ,oraz pół tabliczki   gorzkiej czekolady, mieszam by nie było gródek i   podgrzewam by trochę jak to się nazywa bulkneło ;)lekko,   lecz nie dużo wtedy masa staje się puszysta, sama   zobaczysz jak będziesz mieszać.Odstawiam i odlewam z tego   1/2 szklanki do polania babki, studzę na boku lecz nie   wstawiam do wody lub w zimne miejsce, stygnie na innym   palniku i tyle.
Jajka oddzielam , ubijam żółtka z   cukrem ( bo zostało nam jeszcze więcej niż pół   szklanki)na gęstą pianę, dodaję do nich wystudzoną   masę kakaową i mieszam ( ręcznie robię trzepaczką   zamiast łyżką bo równo rozprowadza składniki),potem   partiami wsypuję mąkę wymieszaną z proszkiem i mieszam   czasem jak jajka są małe masa wychodzi gęsta ale to nie   szkodzi piana z białek rozprowadzi się. Potem ubijam   białka z resztą cukru na sztywną pianę taką która   można kroić i powoli partiami dodaję do wymieszanej mąki   z kakaem lekko powoli łączę składniki . Blaszkę   wykładam papierem do pieczenia i wlewam masę . Piekę 50   minut do suchego patyczka w temp 160 stopni ( u mnie na oko   bo mi pali piekarnik :))) ) sprawdzić można tylko wtedy   jak większa połowa czasu przejdzie inaczej opadnie.   Wyciągasz z piekarnika nie przetrzymujesz go tam bo   wyschnie i studzisz jak ostygnie i jest tylko cieplutka   wyjmujesz z blaszki i polewasz masą którą odlałaś ,   można do niej dodać jeszcze czekolady i zrobić lekko   wytrawną, dodać alkohol albo posypać orzechami będzie   pysznie i ładnie . I tyle potem można jeść nawet   ciepłą :))) Smacznego
Tosiaczek1

Autor: Tosiaczek1
Data: 2017-10-21 12:33:00
Marylko masz dokładnie tak jak ja ,uwielbiam wszystko   co kolorowe dlatego na balkonie pobawiłam się w   pastelowe kosze by było optymistycznie, co do twojej   rzeźby to chyba jedyna jaką kiedykolwiek widziałam   pomalowaną w kolorze, dlatego tak mnie zainteresowała i   pomyślałam że to niezły pomysł był by by tą moją tak   pomalować , będzie coś innego nie tak standardowo. Co do   laluni to nie miej wyrzutów bo zaraz pomyślę co zrobić   innego ,a to dla mnie frajda nie lada , zresztą widziałaś   że mam ich jeszcze w zapasie :)))) nie złą ilość   :))))) a tu trzeba będzie dekoracje świąteczne zrobić   ,chyba w tym roku odpuszczę mój pokój rekreacyjny, gdyż   nie będzie miejsca na dekoracje.Szykuje się na   udekorowanie korytarza bo będzie remontowany-malowany jak   mniemam jeszcze przed świętami dlatego na wózeczku   leżały lustra które przerobię na korytarz. Po twojej   wizycie zrobiłam porządek na wózeczku i teraz pięknie na   nim króluje wasz fiołek :)) chciała bym dokupić parę   kwiatów ale muszę go wynieść na balkon bo choinka się   nie zmieści więc wszystko co pod ścianą teraz stoi,idzie   na balkon.
latarnia1

Autor: latarnia1
Data: 2017-10-21 11:20:51
Dziękuje za odwiedzinki. Pozdrawiam serdecznie:))
tessa

Autor: tessa
Data: 2017-10-21 10:27:49
Mysle Mario, ze uroda czasem lezy w prostocie ja tez   nieraz balansuje pomiedzy minimalimem, a barokiem. Czasem   zrobi sie proste zdjecie i ono ma to cos w sobie, a nieraz   natlok dekoracji i klapa. Pozdrawiam Cie serdecznie i   milego weekendu zycze.
violinek

Autor: violinek
Data: 2017-10-20 21:52:09
Hej Nocny Marku :))) ..pewnie jeszcze buszujesz w   necie ....ja juz koncze na dzisiaj ...jutro trzeba swiezym   byc i zezkim :P ( wrrrrrrrrrrr ) , a na dobranoc zostawiam   cos niesamowitego ( dla mnie ) , moze juz znasz ? ..ja   wlasnie odkrylam i jestem pod wrazeniem ...obudzily sie   emocje i jak tu spac ? , no jak ? :)))
Do milego   :)))

https://www.youtube.com/watch?v=s9PQ7qPkluM
danutta

Autor: danutta
Data: 2017-10-20 11:03:12
Dzięki Marysiu, muszę jeszcze przekonać mojego   M....wcale go sztuka nie pociąga....taka   sztuka....przekonam go sposobami.
Pa!
Również   miłego odpoczynku...ponoć deszcze idą, pogoda   się psuje...szkoda.
danutta

Autor: danutta
Data: 2017-10-20 10:46:31
Lubię obrazy mistrza , są niezwykłe....jego   krzesło.."W dni jesienne, przesadnie naładowane   elektrycznością, stworzył Vincent zadziwiający portret   Gauguina. Nie przedstawił jego postaci. Namalował jego   puste krzesło. I bliźniacze drugie płótno, swoje puste   krzesło. Są to portrety wspaniałe. Szaleństwo Vincenta,   ucieczka z Arles Gauguina skłaniają do szukania w tych   obrazach tego, czego może tam nie ma. Ale należy   pamiętać, że te dzieła powstały przed katastrofą,   były świadomie malowane jako wizerunki przedmiotów   związanych z konkretnymi osobami.."Krzesło van Gogha,   skąpane w świetle dnia, jest ascetyczne, narzuca się ze   spokojną stanowczą siłą. Widok ukośny z góry na rytm   kafli podłogi, wyraźny, współgrający z liniami   żółtego krzesła, też zdecydowanymi, rysującymi się   ostro. Błękitno
malachitowa ściana i fragment   drzwi. W rogu na podłodze skrzynka z kiełkującą cebulą.   Na krześle fajka i mieszek z tytoniem. Banalny drewniany   przedmiot nabiera niezwykłej godności, stoi na ziemi ze   stabilnością doryckiej świątyni."

Marysiu, to   krzesło mnie urzeka .....kawałek fajnego opisu....nie   wiedziałam, że TAki film leci w kinach....bardzo   mnie zachęciłaś....muszę się rozejrzeć i ZNALEŹĆ   czas.
danutta

Autor: danutta
Data: 2017-10-20 10:28:33
Marysiu, Twoje poczucie Piękna i skłanianie się   w kierunku ciekawej martwej natury...z pewnoscią da
interesujący efekt .....warto podpatrywać   mistrzów. Czekam na piękne foty.
Pozdrawiam ciepło.
rudzik76

Autor: rudzik76
Data: 2017-10-19 21:25:58
Dobranoc. Muszę się położyć :O
rudzik76

Autor: rudzik76
Data: 2017-10-19 21:03:30
Czyli dobrze się bawiłaś :)
Jakoś Vincenta   nie lubię.
Pogoda się popsuła :(
rudzik76

Autor: rudzik76
Data: 2017-10-19 20:54:37
Jestem. Ale jakoś na oczy nie widzę :/
Witaj   ciemną nocą.

Ostatnio komentowane galerie

Zwiń Rozwiń