boni234

zdjęć
294

komentarzy
4415

postów
0
Oceń:
Suma punktów: 193
Data założenia konta2009-08-18

Opis:

By w tworzeniu odnaleźć siebie, nie zagubić...
Dodaj komentarz:
Komentarze
Batka74

Autor: Batka74
Data: 2015-08-10 19:21:51
Witaj Boni :) Dziękuję za wizytkę i miłe komentarze   :) Pozdrawiam serdecznie ,buziaki ślę :)
toja1

Autor: toja1
Data: 2015-04-12 16:45:49
Dziękuję Ci Iwuś za miłą wizytę i dobre słowo   :)))) Ściskam mocno !
tessa163

Autor: tessa163
Data: 2015-04-04 15:40:20
Dziękuję pięknie Boni :) Zdrowych i Radosnych   Świąt Wielkanocnych życzę Tobie i Twojej Rodzince :)
wendipo

Autor: wendipo
Data: 2015-02-17 12:09:20
Dziękuję Iwuś za przemiłą wizytę i tyle   ciepłych słów. Kiedyś sądziłam, że maluję bo lubię   i tyle, ale chyba rzeczywiście wkładam w to tyle serca,   że nawet jak już sprzedam pracę to myślę, czy aby to   było to, czy nie zawiodłam, gdzie ta praca będzie wisieć   i czy jak wisi to ktoś nadal zadowolony że ją   ma???............no i takie tam   rozterki...............hehe.. Pozdrawiam Cię bardzo   cieplutko. Buziaczki:)))
tessa163

Autor: tessa163
Data: 2015-02-16 08:10:20
Dziękuję pięknie za miłą wizytę Boni :) Cieszę się   , że Ci się u mnie podobało :)   Buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuziaki prawie wiosenne znad morza   ślę i miłego tygodnia życzę Wam :)
tessa163

Autor: tessa163
Data: 2015-01-11 23:14:35
Dziękuję pięknie za miła wizytę Boni i ciepłe   słowa :) Buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuziaki weekendowe znad   morza ślę :)
dorota_paulina

Data: 2015-01-05 12:27:21
Bardzo dziękuję za miłe słowo :)
Co tu   dużo mówić, iskiereczka to najpiękniejszy "element" nie   tylko świąt :)
nowa_A

Autor: nowa_A
Data: 2015-01-05 10:46:59
Dziękuję , szczególnie w imieniu moich   piesków. Wzruszyłyby się gdyby mogły; ja jestem ujęta.   Moja rodzina i znajomi patrzą na mnie podejrzliwie od   kiedy wyszastałam na nie, cytuję: majngottt ile???
:-DDD
Kocham je niezłomnie.
Za miłą wizytę   jestem wdzięczna, pozdrawiam i samych dobroci w 2015   życzę:-DDD
LEONCJADA

Autor: LEONCJADA
Data: 2015-01-02 13:47:06
Ślicznie dziękuję za wizytę i przemiłe słowa :-)Dom   z dużą Werandą od początku był Naszym marzeniem   ....i udało się choć jeszcze dużo do zrobienia na   werandzie mam nadzieję ,że na wiosnę pokażę jaka   jest ....Pozdrawiam
tessa163

Autor: tessa163
Data: 2014-12-30 08:30:08
Dzięki , dzięki , dzięki :)   Buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuziole :)
tessa163

Autor: tessa163
Data: 2014-12-29 16:39:11
Dziękuję Boni za miłą wizytę i życzenia :) Ja   też bym nawet palca do tej lodowatej wody nie włożyła ,   dzielnie stałam na brzegu i pstrykałam fotki , zmarzłam   na kość , ale musiałam kibicować...... bo tam moje   dzieci się kąpały :) Masz rację morze w południe   było wzburzone a później , kiedy byliśmy na rybce w   barze "Przystań" , duuuuużo spokojniejsze :)   Szczęśliwego Nowego Roku 2015 życzę Wam i udanej,   szalonej zabawy sylwestrowej :) Buuuuuuuuuuuuuuuziaki dla   Was :)
toja1

Autor: toja1
Data: 2014-12-28 17:02:54
Iwuś dziękuję Ci za wizytę w moich skromnych progach   i za dobre słowo ..... pozdrawiam Cię poświątecznie   :) Jesteś bardzo spostrzegawcza , bo faktycznie w   kuchni zaszły niewielkie zmiany :) I jeszcze się pochwalę   , że podusia z Rudolfem przerobiłam z kupionego u   armaniego polarka :) Buziaki i pozdrówki dla całej familii   :)
Nika14

Autor: Nika14
Data: 2014-11-10 16:57:42
dziękuję i pozdrawiam :)
sana12

Autor: sana12
Data: 2014-11-10 10:29:00
heh ja do geniuszu gatunku nie należę, nawet   takiego geniusza przez lornetkę nie widziałam. Ja się   czołgam w wybranym kierunku klucząc przy tym   niemożebnie. Ostatnio zrobiłam kipisz w szafkach   kuchennych… oj to była mocna rzecz. Zyskałam 2 półki.   I w myśl zasady że Bóg stawia na naszej drodze tylko   takie wyzwania z którymi damy sobie radę wywaliłam   wszystko z szafek, połowę posegregowałam do śmieci a   układanie drugiej połowy wytarganej po całym   pomieszczeniu już mnie przerosło więc stwierdziłam że   to wyzwanie ponad moje siły psychiczne i w takim razie to   nie moja sprawa. Jak nie moja to mojej męskiej połówki   która chcąc nie chcąc czynnie bierze udział w   minimalizmie jako czynnik sprzątający po przejściu   tajfuna. Chodzisz gdzieś na jogę czy ćwiczysz sama w   domu? Joga bardzo wzmacnia mięśnie, aż nie do uwierzenia   jak bardzo. Jak szykowałam się na wyprawę w wysokie   góry to właśnie przez przypadek zaczęłam trenować   jogę (wcześniej nie próbowałam z obawy że umrę z   nudów – nie dość że nie umarłam to się w niej   zakochałam). I tak joga plus intensywny trening rowerem po   wydmach (u mnie brak gór) i załapałam odpowiednią   kondycję. A jeśli chodzi o hiszpański to dukam aż miło   :) też jestem początkująca ale ten początek pozwolił mi   na swobodne poruszanie się w menu choć zaskoczyła mnie   pulpa. Była zapisana zaraz pod ziemniakami więc naturalne   skojarzenie puree. No i na talerzu wylądowała wielka   ośmiornica saute.
sana12

Autor: sana12
Data: 2014-11-08 16:04:20
Dzięki za odwiedziny. Mój minimalizm ewoluuje   bardzo wolno. Zaczęłam od szafy. Część szmat wyleciało   ale i tak wiele zostało … tych „na wieczną   pamiątkę”. Za parę dni zaczynam znów serię   odchwaszczenia domu. I tak robię sobie coraz więcej   przestrzeni wokół siebie ale za to moja drewutnia aż   puchnie od wszystkich tych gratów które kiedyś zawalą mi   się na głowę. Może czas iść na pchli targ i sprzedać   wszystko? ….ale tak ciężko rozstać się z tymi gratami   nawet jak się zapomniało o ich istnieniu.
Myślę   jednak że największa metamorfoza dotknęła mojego   wnętrza. Bynajmniej nie jest ono minimalistyczne ale już   bardziej nastawione na przeżywanie niż posiadanie. I tak   to wygląda ten minimalizm u mnie, obieram siebie powoli   trochę jak cebulę. Szczypie w oczy ale da się wytrzymać   :) Szukam różnych kierunków i celów które wzbogacą   mnie wewnętrznie. Teraz uczę się Hiszpańskiego. Mam cel   i jestem z tego szczęśliwa. I tak w trakcie tych   przemyśleń o minimalizmie (chyba mam na tym punkcie   hopla) to doszłam do wniosku że największy porządek jaki   trzeba zrobić to nie ten w szafie ale ten „pod sufitem”   czyli porządkowanie łba, przekonań, lęków i tych   wszystkich śmieci które przeszkadzają by nabrać w żagle   najlepszy wiatr.
marzii

Autor: marzii
Data: 2014-11-05 12:06:05
Boni to wydruk,zrobiłam zdjecie drzwi na   warszawskiej starówce i dałam je do wydrukowania na   folii samoprzylepnej matowej:) i tak oto sa:) gdybym   miała drewniane drzwi pewnie bym je poszarzyla lub   przetarla, a to brzydkie blokowe antywlamaniowki sa(o takie   brzydkie   były. http://deccoria.pl/galeria/foto   ,id,48707,594337,1,szary-przedpokoj.html)
toja1

Autor: toja1
Data: 2014-10-30 21:21:25
Hejka serdeńko .... grypsko mnie najszło ale już   pojszło i po drodze sponiewierało ..... się kuruję ,   efekty sOM :) Buziakuję jesiennie :)
lucky0110

Autor: lucky0110
Data: 2014-10-30 08:47:53
Boni oto pełne garści samych dobrych emocji...   mocno trzymaj i nie przejmuj się tym na co nie   mamy wpływu...ważne jest tylko to co sami   możemy zmieniać....kochajmy małe rzeczy...a wtedy pomimo   tak burej pogody jak u mnie dzisiaj chce się żyć:)))
lucky0110

Autor: lucky0110
Data: 2014-10-29 15:29:40
Dziękuję za przemiłe odwiedziny, pozdrawiam cieplutko:)
marina17

Autor: marina17
Data: 2014-10-23 14:48:20
Bardzo dziękuje za tak sympatyczną   wizytę...pozdrawiam serdecznie:)))))))

Ostatnio komentowane galerie

Zwiń Rozwiń