tessa163

zdjęć
18587

komentarzy
87615

postów
4
Oceń:
Suma punktów: 5223
Data założenia konta2008-10-27

Opis:

"Szczęście to rzecz, która się mnoży, jeśli się ją dzieli"

"Twój dom jest twoim większym ciałem,
Rośnie w słońcu; śpi w ciszy nocy. Miewa sny,
Czyż twój dom nie śpi, a więc nie opuszcza miasta ,
by znaleźć się w gaju lub na szczycie wzgórza ?"

Khalil Gibran





Dodaj komentarz:
Komentarze
Sensa

Autor: Sensa
Data: 2009-01-26 12:21:12
witam:))) masz racje tesso,Twoj komentarz pod moja   ostatnia galeria to tak jakbys mi w myslach   czytala,heheh,pozrdawiam serdecznie!!!
wandziocha

Autor: wandziocha
Data: 2009-01-26 12:17:36
Dzięki za odwiedzinki .Pozdrawiam :-)Poszedł ślepy   na grzyby. A, że nic nie widział, więc to co   zebrał poznawał po smaku... Trafił na jednego   grzyba, spróbował: -Mm.. maślaczek. I do koszyczka...   Następny: -Mm.. Borowik! I do koszyczka... Idzie dalej,   znalazł kolejnego. Próbuje: -O fuj! Gówno! Dobrze, że   nie wdepnąłem!>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>. Do eleganckiego   sklepu perfumeryjnego w Londynie wchodzi klient.   Sprzedawca podchodzi do niego i pyta uprzejmie: -Czego pan   sobie życzy? -Chciałbym kupić mydło. -Ależ proszę   bardzo. Tu mamy świetne wspaniałe mydełka. Pachną   niezwykle, nie toną w wodzie, zawierają balsam, są   przejrzyste... -Ile kosztuje to mydło? -Trzy funty. -Nie ma   pan czegoś tańszego? -Oczywiście. Klient nasz pan. Tu   mamy mydełko, też nie tonie, ślicznie pachnie,   luksusowe... -Ile kosztuje? S - Dwa i pół funta. -Jednak   wolałbym coś tańszego. -Ależ proszę bardzo. Klient nasz   pan. Niech pan spocznie. Może trochę kawy? O, proszę   bardzo (podaje kubek). Tutaj mamy bardzo dobre mydła   toaletowe, pachnące, we wszystkich kolorach... -Jak drogie?   -Półtora funta. -A jeszcze coś tańszego? -Proszę   bardzo. Może cygaro? Proszę (podsuwa pudełko cygar ). Te   mydełka tutaj dobrze się pienia, całkiem przyzwoicie   pachną... - Ile? - Pół funta. -Za drogie. -No cóż, mamy   jeszcze coś na zapleczu (biegnie i przynosi podłużny   kawałek szarego mydła). -Ile to kosztuje? -Dziesięć   pensów. -Świetnie. Poproszę połowę kostki. -Proszę   uprzejmie. Klient nasz pan. Sprzedawca znika na chwilę i   przynosi dwa małe, eleganckie pakuneczki. Klient zdumiony:   -Ale ja prosiłem tylko połowę kostki. -Jest, o proszę   uprzejmie, tu kawałek mydła (podaje jeden pakuneczek). A   tu prezent od firmy. -Naprawdę? Jak miło! Dla mnie? A co   to takiego? (bierze drugi pakuneczek) - Prezerwatywy,   żebyś się ch..u   nie rozmnażał.>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>   Właśnie zdążyłem usiąść, kiedy usłyszałem głos   z sąsiedniej kabiny: -Cześć! Co słychać? Nie mam   w zwyczaju prowadzenia konwersacji w WC, i nie wiem, co   we mnie wstąpiło, że - chociaż zakłopotany   - odpowiedziałem: -No, w porządku! A tamten na to: -I   co porabiasz? Co za pytanie?! W tej sytuacji -   trochę dziwaczne... Odpowiedziałem: -Eee, to, co ty...   Wiesz..! Właśnie postanowiłem wyjść tak szybko, jak   tylko się uda, kiedy padło następne pytanie. -Mogę do   ciebie wejść? Tego już było za wiele, ale   postanowiłem zakończyć rozmowę w uprzejmy sposób:   -Nie... Jestem trochę zajęty! I usłyszałem, jak tamta   osoba mówi zdenerwowana: -Słuchaj, oddzwonię później.   Jakiś idiota ciągle mi odpowiada z   kabiny obok!>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Przychodzi   facet do burelu z psem na smyczy i zamawia dziewczynę: 190   cm wzrostu i 40 kilo wagi. Na to właściciel: -Ależ   proszę pana, to niebywały okaz, za który trzeba extra   zapłacić. -Pieniądze nie grają roli! -Nie ma sprawy -   odpowiada właściciel, ale proszę przyjść jutro, to   taką panu sprowadzę. Na drugi dzień tak, jak było w   umowie, facet z pieskiem czekają w pokoiku na panienkę.   Nagle wchodzi 190cm wzrostu, 40 kg wagi, niebywały okaz. Na   to facet do niej ostrym głosem: -Na cztery łapy już! Ta w   mgnieniu oka padła. -Na to on delikatnym głosem: -No   widzisz Reksio, jak będziesz wyglądał, jak nie   będziesz żreć!>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Stoi dwóch   górali po dwóch brzegach Dunajca. Jeden krzyczy do   drugiego: -Głęboka?! A że było słabo słychać, bo szum   wody i w ogóle, drugi się drze: -To nie Oka, to Dunajec!   Tamten wchodzi i po chwili wpada po szyje i porywa go nurt   wody. Jakimś cudem się ratuje, przepływa na drugi   brzeg, podchodzi do tamtego: - Ja ci kurde dam   do jajec!>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Przychodzi Jasiu   ze świadectwem ukończenia szkoły podstawowej. Ojciec   patrzy - wszystkie stopnie celujące a na końcu religia i   jedynka: -Synu całe świadectwo masz super a co z religią   ? do żadnej szkoły cię nie przyjmą, bo ty jesteś   antychryst i łobuz, choć natychmiast do księdza niech   poprawi. Ksiądz patrzy i mówi: -O nie, ja tego nie   poprawie, ponieważ pana syn nie wiedział że Jezus   Chrystus nie żyje. -Proszę księdza niech ksiądz mu   wybaczy, bo my mieszkamy na takim zadupiu, wiocha zabita   dechami, nawet nie wiedzieliśmy że chorował!
kamyczek27

Autor: kamyczek27
Data: 2009-01-25 22:49:24
Dziękuję za odwiedziny i komentarze:) Pozdrowionka
Tosiaczek1

Autor: Tosiaczek1
Data: 2009-01-25 21:46:53
biegałam to tu to tam mam małe zamieszanie musze   dużo pozałatwiać rzeczy na początku roku (podatki   pit-y)...a jeszcze byłam proszona do pomocy przy   organizowaniu domowej imprezy ;)))) na dodatek godziny pracy   też mam zmienione..wracam do domu ok 17-18 ..buziaki tesiu
Danusia

Autor: Danusia
Data: 2009-01-25 21:31:27
Dziekuję Ci dobra duszyczko...wiesz na   święta wielkanoczne może uda mi się coś sklecić....
Danusia

Autor: Danusia
Data: 2009-01-25 20:41:28
jak widzę takie "frykasy" jak u   Ciebie ...hmmmm....rewelacja poprostu
Danusia

Autor: Danusia
Data: 2009-01-25 20:40:26
robiłam szaliki, czapeczki i serwetki ale z wełny
Danusia

Autor: Danusia
Data: 2009-01-25 20:39:50
Tak, podstawy umiem...słupki, półsłupku że   tak powiem...wiesz już kilka razy nosiłam się z   zamiarek zakupu jakiejs książki aby się coś wiecej   nauczyć bo nie mam nikogo ze znajomych z taką   zdolnością...no może ciocia ale ona ma 96 lat i sam   wiesz...nie chcę jej męczyć.
Danusia

Autor: Danusia
Data: 2009-01-25 20:12:28
Oj chętnie bym się czegoś nauczyła :)))) Pozdrawiam   Cię serdecznie :)
toja1

Autor: toja1
Data: 2009-01-25 15:52:26
tesso cała przyjemność po mojej stronie ,   serdeczności :)
mirabelka

Autor: mirabelka
Data: 2009-01-25 12:25:15
Chyba też się w poniedziałek wybiorę na takie   kwiatowe zakupy :))
aganiok

Autor: aganiok
Data: 2009-01-24 22:48:13
to wspaniala niespodzianka ,napewno wyrosna z tych   cebulek cudenka,powodzenia! :)))
aganiok

Autor: aganiok
Data: 2009-01-24 22:34:12
Teraz dopiero widze twoje inne galerie tez teskniace   za wiosna:))) trudno zdublowalam sie he,he!:))))
aganiok

Autor: aganiok
Data: 2009-01-24 22:31:40
Masz racje:)) jak patrze przez okno to widze jesien i az   sie boje ze przed wiosna jeszcze zima powroci ....a ja   tak kocham slonko i kwiaty :))))rowniez pozdrawiam!:)))
violinek

Autor: violinek
Data: 2009-01-24 14:22:09
Dziekuje :)) sama widzialas ..oj cienki ten moj   abazur ...pozdrawiam :)))
Danusia

Autor: Danusia
Data: 2009-01-24 13:57:41
Tessa, mi się bardzo podobają Twoje prace...jak ja   ci zazdoszczę tego talentu....może jak będziesz na   zjezdzie to pokażesz kilka swoich prac...są piękne!!!!!   ach jak ja marzę o takich firankach robionych na   szydełu...piekna sprawa albo zrobisz mi szybki kurs   robienia tych pięnych rzeczy na szydełku...to może po   paru latach i ja będę miała taką kolekcję. .. a może   mieszkasz niedaleko Krakowa??? to wiesz wcześniej przyjdę   na szkołe do Ciebie. Pozdrawiam Cię serdecznie
Sensa

Autor: Sensa
Data: 2009-01-24 13:51:53
ojjj to zdolniaszka z Ciebie!! ja nie mialabym   cierpliwosci ,podziwiam:))pozdrowionka i milej sobotki
violinek

Autor: violinek
Data: 2009-01-24 13:41:15
Aneta84

Autor: Aneta84
Data: 2009-01-23 11:20:01
Dziękuję za miły komentarz :)))Pozdrawiam:)))
wandziocha

Autor: wandziocha
Data: 2009-01-23 08:29:50
OGŁOSZENIE W GAZECIE Sprzedam encyklopedie Britannica,   40 tomów. Stan bardzo dobry. Nie będzie Mi już   potrzebna. Ożeniłem się tydzień temu. Żona wie, kurwa,   wszystko najlepiej.>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>   Jaka jest definicja odważnego mężczyzny? To facet,   który wraca zalany w trupa do domu, przy tym koniecznie   pokryty na całym ciele szminką różnych kolorów,   pachnący damskimi perfumami, i który podchodzi do żony,   daje jej soczystego klapsa w tyłek, a potem mówi: - Ty   jesteś następna, grubasku...

Ostatnio komentowane galerie

Zwiń Rozwiń