violinek

zdjęć
226

komentarzy
7114

postów
11
Oceń:
Suma punktów: 536
Data założenia konta2008-11-02

Opis:

Błogosławieni Ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego w słowa.
J. Tuwim
Dodaj komentarz:
Komentarze
tula

Autor: tula
Data: 2017-04-03 15:53:05
U mnie też kiedyś rósł pigwowiec. Kwitł obłędnie   , chociaż nie jest to mój ulubiony kolor. Ale co tam   kwiaty. Owoce są najważniejsze. Można je z cukrem, co   słoika i do herbaty. Lepsze niż cytryna.
Półtora   roku temu wsadziłam pigwę. Muszę ją jeszcze w tym   roku przesadzić. Nie mam pojęcia, kiedy będę mieć   owoce, własne.
Ja bym więc żałowała pigwy.
Fajnie, że panowie kończą w czwartek, jak się omskną,   to maja jeszcze piątek :)
siakry2

Autor: siakry2
Data: 2017-04-03 15:43:32
Ja miałam dwa pigwowce. Pięknie kwitły i dla   tych kwiatów na wiosnę je bardzo lubiłam.
Byłam zmuszona je wykopać, bo zmieniałam układ roślin   przed domkiem i tu się zaczęło!
Tak potężnych   korzeni nie spodziewałam się u niewielkiego krzewu. Po   latach znowu wsadziłam
odrost pigwowca, który dała   mi sąsiadka w zupełnie inne miejsce. Już owocuje i   nawet jakiś dżemik zrobiłam, teraz będą śliczne   kwiaty, ale nie wiem, czy dam mu szansę na dłużej. Taką   drugą zakałą
ogrodową jest jukka - z jednej   rośliny miałam trzy duże wiadra bulw. Wydawało mi się,   że wszystko wytrzebiłam, a tu w kilku miejscach   nowe wychodzą. Tym chyba dam szansę, bo widzę, że to   walka z wiatrakami. Poza tym ładne ma kwiaty, jak tak   bardzo chce, będzie choć ona dobrze się czuła na moich   piaskach. Jak Ci te pigwowce padną to nie żałuj za   bardzo. A jałowiec strzygłaś znowu?
magr

Autor: magr
Data: 2017-04-03 14:28:49
Dziękuję :):)
tula

Autor: tula
Data: 2017-04-03 14:18:34
Ja proszę o zwolnienie z trzymania kciuków na jutro,   tj wtorek z powodu ważnego powodu i potrzeby   trzymania kciuków w innym celu.
Wczoraj u mnie   świeciło, dziś nie. Popaduje. Dołuje.
magr

Autor: magr
Data: 2017-04-03 14:10:46
Mam rozumieć że galeria Ci sie podoba :) to stąd   ten odlot Hi hi? jesli tak to bardzo mi miło. Dziekuje za   głos :)
siakry2

Autor: siakry2
Data: 2017-04-03 13:58:39
Witaj! Czytam, że walczysz z fachowcami a właściwie   to ich karmisz szefowo! Byłaś jedyną osobą na dekorce,   w której duch primaaprilisowy nie zaginął. Wiesz,   że prawie dałam się nabrać na tę Łódź
przez Warszawę? Kiedyś ktoś czasem wkleił jakąś   galerię z podpuchą - teraz nic, gdzie ten duch w narodzie?   Pozdrawiam Violinku i życzę pomyślnego końca remontów i   niech roślinki zbyt nie ucierpią, Ty również!
tula

Autor: tula
Data: 2017-04-01 22:07:04
violinku, nie ze mną takie numery :) Wczoraj pisałaś,   że dziś też czeka Cię trudny dzień z brukarzami, na   dodatek z łapanki. Wcześnie rano napisałam u rudzika,   jaki dziś jest dzień :)
Ps. Zapomniałam o kawie,   rudzik ma rację, żadnej kawy !:)
rudzik76

Autor: rudzik76
Data: 2017-04-01 21:25:35
Nie wiem czemu, ale mam jakąś wadę wzroku,   która powoduje, że znaczące spojrzenia mi nie   wychodzą...
W efekcie końcowym zostałam malarzem   -tynkarzem -glazurnikiem. I hydraulikiem przy okazji. Ale   dziś usiłowałam patrzeć znacząco na M... pod wpływem   mojego wzroku zapytał, czy coś mnie boli.
MariaSt

Autor: MariaSt
Data: 2017-04-01 21:23:23
Tak trzymaj, chłopom dobre wychowanie potrzebne.   Buziaki:) I rzeczywiście bez kawy, tak po czasie to i mnie   się oczy otwarły.
rudzik76

Autor: rudzik76
Data: 2017-04-01 16:02:16
Tak, i nie proponuj kawy, od razu się majstrom wydaje,   że to kawiarnia, a Ty się tylko do kuchni nadajesz... i   bądź dzielna, kiedyś będzie po.
MariaSt

Autor: MariaSt
Data: 2017-04-01 10:19:32
violinku, też trzymałam i trzymam dalej kciuki, tym   razem za odreagowanie opisanych przeżyć. Temat   majstrów przerabiany chyba od wieków. Dziwne, że w domu   ci mistrzowie lubią nasze praktyczne umiejętności,   a popisują się u innych. Z moich doświadczeń   remontowo- budowlanych wynika, że robią wg schematów i   nie należy ulegać ich sugestiom. Tyle, że może się to   skończyć tak, jak pisze tula ... lub majster zniknie:)   Wiosennie pozdrawiam:)
tula

Autor: tula
Data: 2017-04-01 07:39:23
violinku, poruszyłaś bardzo ważny temat lekce   sobie ważenia kobiet przez majstrów. Spotkałam się z   tym zjawiskiem kilka razy. Czasem sięgałam po   drastyczne środki :)) Czasem wystarczył lodowaty wzrok ,   czasem grzeczne zwrócenie uwagi. A czasem nie pomaga nic i   kobieta się frustruje :)))
Trzymam kciuki i dziś,   życzę słońca :)
Ps. Mów do majstra przyciszonym,   lodowatym tonem, nie znoszącym sprzeciwu. Nie daj sobie   przerywać, nie uśmiechaj się :)
rudzik76

Autor: rudzik76
Data: 2017-03-31 20:36:03
Też trzymam kciuki :)
tula

Autor: tula
Data: 2017-03-31 17:38:00
O, dziękuję :) Ale ...do skarbonki zbieram na   płytę elektryczną z gazowymi płomykami :)
violinku, wiadomo, dobry sprzęt nie tylko ułatwia życie   ale czyni pracę przyjemną. Poczytałam z zainteresowaniem   :) Zapisałam nazwę, może kiedyś...
Pewnie jesteś   po męczącym dniu.
tula

Autor: tula
Data: 2017-03-31 11:17:53
Podaj, proszę. Ja mam dobre żelazko ale wszystko   się przecież zużywa. Myślałam na przyszłość o   żelazku ze stacją parową. A przy Karcherze, że jeśli   jest taka możliwość przy nieco wyższej cenie, to czemu   nie.
Ale jak masz cos sprawdzonego, podaj violinku.   Będę wiedziała, czego szukać, jak mi się zepsuje   obecne.
tula

Autor: tula
Data: 2017-03-31 10:55:46
Powodzenia, dziękuję :)
tula

Autor: tula
Data: 2017-03-31 10:39:48
Tymi roślinami, jeśli nie przeżyją, to   mnie wzburzyłaś. Nie mogliście poprzesadzać na   początku marca, przed ruszeniem soków ? Violinku, może   nie mogliście, współczuję z całej duszy.
Ja przesadzałam ( oczywiście nie sama) duże   okazy, przeważnie rok dochodzą do siebie . A hortensji to   nawet wyszło na dobre, wsadzona została w lepszą   ziemię, niżej więc mogłam zrobić misę na wodę.
Trzymaj się cieplutko a ja będę trzymała kciuki :)
I masz rację, kuzynka pożyczyła mi ręczną parownicę   z Tschibo. Nie byłam zachwycona.
Ten Karcher, o   którym piszę, ma 3,2 bara. Ale to już M pilnuje takich   spraw jak moc itp. :)
Sąsiadka ma z żelazkiem ?   Jakbyś ja spotkała z okazji prac zewnętrznych, zapytaj   proszę. I czy się sprawdza, czy korzysta ? :)
tula

Autor: tula
Data: 2017-03-31 10:15:25
Violinku, to samo przechodziła przed chwilką   zaledwie Sonika, teraz Ty, a na przełomie czerwca i lipca   spotka to mnie. Może u Ciebie wiosna w rozkwicie, u mnie   jeszcze w pączkach :)
Trzymam kciuki za Twoje nerwy :)  
Ty będziesz po a ja dopiero przed.
retrobello

Autor: retrobello
Data: 2017-03-27 00:29:23
Diękuję za odwiedziny:) Co do cichego zegara to   dotychczas sprawdziły mi się te z ikei, oraz duży   metalowy, który na ten moment puszczam w świat:)
lena1980

Autor: lena1980
Data: 2017-03-23 08:48:17
Witam. Zatem na targu staroci świetni sprzedawcy są   ;) Wazonów mam kilka, bo kwiaty różnej długości i   mam swoje ulubione zestawienia, np. bez trzymam   najczęściej w kobaltowym szklanym a niedawno   wylicytowałam za 1 zł. niski i pękaty czarny wazon z   wąską szyjką, którego szukałam od dłuższego czasu.   Pewnie oprócz jednego badylka nic tam nie wejdzie, ale co   tam :) Pozdrawiam.

Ostatnio komentowane galerie

Zwiń Rozwiń