Muszki w kwiatach domowych, jak się ich pozbyć?

Data publikacji: 2018-05-12 00:00:00

Wokół roślin doniczkowych w twoim domu pojawiły się drobne, czarne owady? To nie muszki owocówki! Wyjaśniamy, czym one są i jak sobie z nimi poradzić.

Muszki w kwiatach domowych, jak się ich pozbyć?

Czarne, niewielkich rozmiarów muszki pojawiające się w bliskim otoczeniu roślin domowych to ziemiórki. Na pierwszy rzut oka łatwo pomylić je z muszkami owocówkami, te jednak chętniej żerują w pobliżu powoli psujących się owoców. Ziemiórki do roślin przyciąga przesiąkła, zbita ziemia, bogata w składniki odżywcze – potrzebują jej do rozwoju i dalszego rozmnażania. Z tego względu najczęściej dostrzec można je w pobliżu roślin lubiących wilgoć, wymagających do dobrego wzrostu stanowisk na podłożu torfowym.

Cykl życia ziemiórek jest niezwykle krótki, trwa ok. 3-4 tygodni. Dojrzałe samice składają w wilgotnej glebie jaja, z których po czterech dniach wylęgają się żarłoczne larwy. Maja one siedmiomilimetrowe, przeźroczyste ciała z wyraźnie widocznym, ciemnym przewodem pokarmowym. W trwającym cztery tygodnie stadium, larwy żerują i żywią się składnikami odżywczymi zawartymi w podłożu.

Dlaczego zagrażają domowym uprawom? Kiedy ziemia przeschnie, szukają innego pożywienia bogatego w wodę – w takich sytuacjach ich ofiarą najczęściej padają korzenie młodych roślin i siewek. Okazy, u których nie doszło jeszcze do zdrewnienia korzeni, są szczególnie podatne na ataki bakterii, wirusów i grzybów i powodowane nimi uszkodzenia. W dość krótkim czasie potrafią one naruszyć je w stopniu, który powoduje całkowite obumarcie rośliny. Dorosłe ziemiórki nie stanowią bezpośredniego zagrożenia dla roślin, chociaż są uciążliwe z powodu swojej licznebności.

Zarejestruj się! | Dodaj galerię!

Jak pozbyć się ziemiórek z roślin?
Wydawałoby się, że najlepszą metodą na zlikwidowanie problemu i pozbycie się ziemiórek jest przesuszenie ziemi w doniczkach. Nic bardziej mylnego! Dopóki podłoże jest wilgotne, korzenie roślin są „bezpieczne”. Kiedy przeschnie, łakome larwy zaczną poszukiwać innego źródła pokarmu, którym staną się młode korzenie. Zamiast przesuszać ziemię, sugerujemy nawadniać ją w ilości takiej jak zwykle, z tą różnicą, by do podlewania zamiast zwykłej wody, używać wywaru z pokrzywy lub ze skrzypu polnego. Świeże liście obu roślin lub ich susz (także ten w formie herbatek do picia!) wystarczy zalać wrzącą wodą i zaparzać. Kiedy napar ostygnie, będzie gotowy do użycia. Co ciekawe, stosowane regularnie nie tylko wspomogą walkę ze szkodnikami, ale też dodatkowo odżywią rośliny.

Przeczytaj o właściwościach pokrzywy >>>

Warto wypróbować również wywar z czosnku. Przepis na niego jest bardzo prosty: ok. 20 ząbków czosnku (200 g) przeciskamy przez praskę, zalewamy wodą, odstawiamy w ustronne miejsce. Wywar będzie gotowy do użycia po 4 dniach. Zamiast naparów z roślin i warzyw zastosować można również roztwór zwykłej wody i wody utlenionej, połączonych w stosunku 1:4.

Zarejestruj się! | Dodaj galerię!

Ziemiórki przypominają muszki owocówki i właściwie w niemal podobny sposób można je zwalczać. Całkiem skuteczną pułapkę na szkodniki można przygotować z octu! Do szklanki wlewamy niewielką ilość płynu, dosypujemy solidną łyżeczkę kurkumy, a następnie zakrywamy ją folią spożywczą. Dodatek przyprawy jest niezwykle ważny – żółty kolor przyciąga muszki. Widelcem albo innym ostrym narzędziem z wąską końcówką nakłuwamy celofan. Wodzone zapachem octu owady wpadną do szklanki, jednak już się z niej nie wydostaną. Zanim pozbędziemy się w ten sposób wszystkich szkodników, minie ok. kilku tygodni, będą w nią bowiem łapać się tylko dorosłe osobniki, co uniemożliwi im dalsze rozmnażanie.

Na podobnej zasadzie działają lepy w żółtym kolorze. Umieszczone na podpórce zatkniętej w ziemi w doniczce będą przyciągać i skutecznie więzić uciążliwe owady.

Zarejestruj się! | Dodaj galerię!

Metoda, która daje szybkie rezultaty to przesadzanie z kąpielą dezynfekującą. Wszystkie porażone rośliny wyjmujemy z doniczek. Ostrożnie otrzepujemy korzenie z resztek ziemi i na 24 godziny przekładamy je do wody, w której uprzednio rozpuszczono niewielką ilość mydła potasowego (na litr wody przypada łyżka mydła). Po tym czasie roślinę przenosimy do nowej doniczki, z nową, czystą i nieskażoną ziemią.

Poza tymi sposobami, do dyspozycji mamy również szeroką ofertę sklepowych preparatów chemicznych.

Deccoria.pl
Zdjęcie główne: ©123RF/PICSEL

Przeczytaj także:

Kalendarium sadzenia ziół

Apteka w ogrodzie: oregano

Apteka w ogrodzie: oczyszczanie organizmu

Zioła – suszenie i przechowywanie. Przeczytaj!

Apteka w ogrodzie: ostopest plamisty

Nie wyrzucaj skórek po bananach - mogą się jeszcze przydać!Nie wyrzucaj skórek po bananach - mogą się jeszcze przydaćKliknij, by przejść do artykułu>>>

Suma punktów: 0

Dodaj komentarz

Wasze komentarze (1)
renia12311

Autor: renia12311
Data: 2018-05-13 13:00:53
Witam, ziemiórki zwalczyłam szybko i skutecznie chemią (preparatem Polysect 005SL firmy Substral, koszt ok.18zł)). Jednorazowo. I do dziś mam spokój - pół roku mija. Wcześniej męczyłam się kilka tygodni z żółtym lepem, roztworem octu i kurkumy, plastrami surowego ziemniaka itp...Oprócz tego, że pracochłonne to było, skuteczne nawet (choć nie całkiem, bo ciągle pojawiały się nowe), to i tak zakończyło się chemią. Po jej zastosowaniu na spody doniczek ze storczykami "wypadły" setki jaj... Dziś moje rośliny kwitną pięknie a po owadach nie ma nawet śladu. I niech tak pozostanie. Tego sobie i Wam życzę. Pozdrawiam. Renia