Jak zmieniły się mieszkania Polaków przez ostatnią dekadę?

Data publikacji: 2017-11-07 08:00:00

Nasze mieszkania i domy stale się zmieniają, a 10 lat to czas, kiedy mogły przejść prawdziwą „R"EWOLUCJĘ! Użytkownicy i Redaktorzy serwisu Deccoria.pl na co dzień przeglądają i podziwiają piękne ujęcia, pokazujące, jak zmieniają się Wasze mieszkania, domy i ogrody. Wiele przy tym odgłosów zachwytu i niedowierzania, dlatego: przeżyjmy to jeszcze raz! Pooglądajmy, jak zmieniały się polskie mieszkania przez ostatnią dekadę.

Jak zmieniły się mieszkania Polaków przez ostatnią dekadę?

Jakiś czas temu na łamach Deccoria.pl odbył się konkurs, którego uczestników poprosiliśmy o pokazanie, jak przez ostatnie lata zmieniały się ich mieszkania. Otrzymaliśmy wiele zdjęć, które urzekły nas przedstawianą historią. Polskie domy przeszły bardzo dużą przemianę. Złożyło się na to wiele czynników – rosnąca świadomość możliwości, jakie daje współczesna sztuka aranżowania zdjęć, nowe mody przychodzące do nas z zachodu i zalewające internet, a także zwykła ludzka potrzeba otaczania się pięknem. Przeżyjmy te historie jeszcze raz, pooglądajmy jak pozmieniały się polskie wnętrza.

Zarejestruj się! | Dodaj galerię!

Od zauroczenia słodkimi koronkami do własnego wysmakowanego stylu
- Moje mieszkanie nie przeszło kapitalnego remontu, który diametralnie by je odmienił – mówi Retrobello - Jednak fakt, że znalazłam się na Deccorii spowodował to, iż zaczęłam bawić się aranżacją naszych kątów. To tu zobaczyłam wiele wnętrz w przeróżnych stylach. I tak przygoda zaczęła się od zauroczenia shabby chic. Szybko jednak zrozumiałam, że moje meble i inne sprzęty, które nie podlegały wymianie, nijak nie wpisują się w eteryczność białych przecierek i koronek. Zaczęło się „odchudzanie” wnętrz z nadmiaru kurzołapów. I tak były inspiracje Skandynawią, pop-artem, midcentury aż w końcu powstało coś, co jest mieszaniną tego co lubię najbardziej... Prostota, natura i słabość do przedmiotów z duszą. Dziękuję Deccoriankom za wszystkie komentarze, które były dla mnie ciągłą inspiracją w poszukiwaniu nowych aranżacyjnych pomysłów - opowiada nasza uzytkowniczka.  

Zarejestruj się! | Dodaj galerię!

Słodki „stary szyk” to jeden z najpopularniejszych styli w urządzaniu wnętrz. Mimo że liczy już prawie 30 lat, nadal cieszy się dużą popularnością. Miłośników kreowania wystrojów pociąga przede wszystkim romantyczność i urok starych lub wyglądających na wiekowe mebli i akcesoriów. Niestety koronki, przecierki czasem mogą wzbudzać znużenie. Nasza użytkowniczka zaczęła eksperymentować z kolejnymi stylami – bardziej wyrazistymi i mocniejszymi w odbiorze (w końcu przetestowała nawet krzykliwy pop-art). W procesie zmian udało się jej opracować własny styl, oparty i odpowiadający na jej potrzeby. Na uwagę i słowa uznania zasługuje fakt, że całe te prace odbywały się w przestrzeni jednego mieszkania. Zmiany w jego wystroju musiały kosztować dużo pracy.

Zarejestruj się! | Dodaj galerię!

Inspiracje czerpane z natury
Podobne ewolucje przeszło mieszkanie Kaacee. Jak sama mówi, jej mieszkanie nie przechodziło generalnych remontów. – Zmienia się ono wraz z porami roku, inspiracji szukam w barwach, to od nich się wszystko zaczyna. Lubię tę domową zabawę kolorami, to dla mnie swoista chromoterapia, lubię sztukę, zmiany w swoim otoczeniu, a nade wszystko lubię przyrodę. Stąd cytaty z natury i namiętne przenoszenie jej do domu – wyjaśnia.

Zarejestruj się! | Dodaj galerię!


Oglądanie galerii ilustrującej przemiany w jej mieszkaniu, to wspaniała podróż przez różne estetyki, święcące trumfy przez ostatnie lata. Każda kolejna odsłona okraszona jest dodatkami nawiązującymi do przyrody. Mamy więc „epokę sepii”, kiedy salonami zawładnęły monochromatyczna paleta brązów i beży, która swojego czasu miała ogromne grono zwolenników. Z czasem beż na ścianach ustąpił miejsca bieli, którą podkreślono dodatkami w kolorze błękitu. W ostatnim stadium mieszkaniem Kaacee zawładnęły szalenie modne zielenie.

Zarejestruj się! | Dodaj galerię!

Od bogatych pasteli do salonu glamour
Duże zmiany wizerunkowe nie ominęły domu Kinia73. Duże remonty przeszły kuchnia, przedpokój i sypialnia, a w salonie wciąż trwają prace mające na celu udoskonalenie tego pomieszczenia. Musimy przyznać, że idą one w dobrym kierunku. Po zmianie kilku szczegółów – kolorów ścian czy przystrojenia okna zrobił się on lekki, świeży i bardzo glamour.

Zarejestruj się! | Dodaj galerię!

Kiedy kuchnia przestaje być sypialnią...
Zmiany
w domu Rubina miały bardziej funkcjonalny charakter. Dzięki rozbudowie domu udało się znaleźć miejsce na dodatkowe pomieszczenia, a i kuchnia odzyskała swoją tożsamość i przestała być pokojem sypialnianym dla rodziców i dziecka.

Zarejestruj się! | Dodaj galerię!

- Mieszkamy w domu, który dzielimy wraz z moimi rodzicami. My zajmujemy parter. Na początku był mały salon, kuchnia łazienka i przedpokój. Kuchnia stanowiła również tymczasową sypialnię, bo do niej wstawiliśmy łóżko nasze i dziecka. Po kilku latach mordęgi doczekaliśmy się własnej sypialni, a synek swojego pokoju – opowiada Rubina. - (…) Wszystkie prace — rozbudowę i wykończenie to dzieło rąk mojego męża, który realizował moje pomysły. Lustro w jadalni, bielona taca, świecznik, skrzynki na kwiaty, osłona na kontenery to również jego dzieło.

Zarejestruj się! | Dodaj galerię!

Diabeł tkwi w szczegółach
Tessa163 podkreśla natomiast, jak dużą rolę w aranżowaniu wnętrz odgrywają detale. - Moje mieszkanie zmieniało się przez ostatnie 10 lat głównie dzięki dodatkom, jakie sama stworzyłam. Zmieniało się w zależności od pory roku, od mojego nastroju i potrzeb. Czasami wystarczy nowy kolor, nowy drobiazg, nowa serweta, nowa zastawa, nowa firanka, narzuta, poduszka a czasami tylko... kwiaty. Bo diabeł tkwi w szczegółach.

Zarejestruj się! | Dodaj galerię!

Zarejestruj się! | Dodaj galerię!

Dom to ciągłe zmiany
O swoim domu sonata8 mówi, że jest on ciągłymi zmianami. - Konsekwentnie własnym tempem dostosowujemy go do naszych potrzeb. Bardzo dużą inspiracją była dla mnie Deccoria. To tu zobaczyłam, że można wiele osiągnąć własnymi rękami, remontując stare meble, tworząc coś z niczego. W naszym domu wszystko robimy sami (no łazienkę remontował fachowiec). Cały ogród jest moim dziełem, poczynając od najmniejszego kwiatuszka, na sadzeniu drzewek kończąc. W domu nie gonię za nowinkami, zmiany dokonują się powoli, prace zachodzą na siebie, nie zawsze coś jest skończone, zanim zacznie się następne remonty. Wiele jeszcze przed nami. Najważniejsze, że jest nam wszystkim tutaj dobrze.

Zarejestruj się! | Dodaj galerię!

Rezultat prac całej rodziny zasługuje na wyjątkowe wyróżnienie. Ono również, przechodząc między innymi przez etap fascynacją krzykliwych kolorów, zyskało na klasie i elegancji. Delikatne biele i szarości sprawdza się w każdym wnętrzu. Teraz jest pięknym miejscem do życia dla całej rodziny.

Zarejestruj się! | Dodaj galerię!


Odbudować rodzinny dom
Dom Jadwin nie przeszedł zwyczajnej metamorfozy – przeszedł on niemal gruntowną odbudowę od ruiny.
- Mój wiejski dom to miejsce mojego urodzenia, to dom, w którym spędziłam dzieciństwo. Po śmierci Rodziców przekazaliśmy go w użytkowanie obcym ludziom. Oni z kolei przekazali komuś innemu. Dom popadał w ruinę. Ilekroć przejeżdżałam obok niego, łezka kręciła się w oku. Postanowiłam coś z tym zrobić. Zastanawialiśmy się z mężem nad jego sprzedażą, ale druga myśl była taka, że dlaczego nie mielibyśmy spędzić tutaj reszty naszego życia. Tak postanowiliśmy i zaczęło się. Aż trudno uwierzyć, że daliśmy radę. To, co zastaliśmy w domu, na podwórku, garażu, obórce i stodole przerosło moje wyobrażenia. Pracowaliśmy całymi dniami, robiło się coraz milej. Ruszył remont domu. Zaczęłam myć, czyścić i odnawiać stare meble, kupować szydełkowe firanki, szyć serduszka i poduszki.

Zarejestruj się! | Dodaj galerię!

Aranżacja wnętrz domu z historią również pielęgnuje pamięć o tradycji. -W moim domu mam wszystko stare, bo takie kocham. Nasze dzieci i wnuki chętnie przyjeżdżają na wszystkie święta. Najmłodsze wnuczki spędziły tu wiele wakacji. Z mężem spędzamy tu każdą wolną chwilę. – opisuje Jadwin.

Zarejestruj się! | Dodaj galerię!


ZOBACZ GALERIE POZOSTAŁYCH UCZESTNIKÓW KONKURSU "JAK ZMIENIAŁO SIĘ MOJE MIESZKANIE" >>>

Deccoria.pl

Partnerzy:

Suma punktów: 0

Dodaj komentarz

Wasze komentarze (3)
summertime

Autor: summertime
Data: 2017-11-12 20:02:21
DLa mnie też zbyt surowe są nowe wnętrza. W Polskich wnętrzach często jest wszystko w jednym stylu. Czyli tak od remontu do remontu zmienia się. Rzadko kiedy ktoś nabywa ladniejszy mebel i ma do niego sentyment przez dłuższy czas. Dlatego wnętrza mają tendencję stawać się niemodne w miarę szybko. Eklektyzm rzadko jest szanowany, a meble klasyczne mają przestarzałe kształty i kolory.
KrisB

Autor: KrisB
Data: 2017-11-07 16:38:18
Patrząc na nowoczesne wnętrza tak jak chociażby na zdjęcie białej kuchni zamieszczone tutaj na samej górze odnoszę wrażenie, że jestem w lodowcu zimnym, mokrym, nieprzyjemnym a patrząc na ogromną prostokątną lampę nad stołem mam wrażenie, że ona zaraz się urwie i mnie przygniecie!!! Niestety większość obecnych projektów nie tylko kuchni to właśnie ten chłód, który najbardziej widać w zaimprowizowanych pomieszczeniach Ikei. Może w chłodnej Skandynawii to się podoba. Mnie w Ikei podoba się mnóstwo dodatków jak wieszaki, stoliki, maty, świeczniki itd, które to ciepło tworzą. Ja chcę się czuć w domu bezpiecznie i ciepło z otaczającymi mnie drobiazgami, które to ciepło sprawiają. Z obrazkami na ścianie z ładnymi firankami chociaż są one źródłem kurzu w przyjemnym oświetleniu. Nie wyobrażam sobie mieszkać w takim chłodnym i nieprzyjaznym otoczeniu! Czy tylko ja odnoszę takie wrażenie czy ktoś uważa podobnie?
danutta

Autor: danutta
Data: 2017-11-07 11:40:02
Wspaniały artykuł. Dzięki.