Odkrywaj, odważ się i otwórz na świat! Apetyczne Wnętrze - wywiad z autorką bloga

Data publikacji: 2015-04-17 08:00:00

Blog Oli Cupek wygląda apetycznie. Białe tło gdzieniegdzie urozmaicone różowymi akcentami. Piękne zdjęcia. Czarne literki, które tworzą słowa. Bo Ola na blogu pisze ciekawie i na szeroką skalę: o remontach i wystrojach, o trendach i plytkach cementowych (i o wielu, wielu innych rzeczach). Tak, blog Oli wyróżnia się naprawdę dobrym smakiem. Dlatego warto delektować się Apetycznym Wnętrzem.

Odkrywaj, odważ się i otwórz na świat! Apetyczne Wnętrze - wywiad z autorką bloga

Olu, jaki cel obrałaś podczas tworzenia bloga – przekazywanie merytorycznej wiedzy czy spontaniczne dzielenie się zainteresowaniami z innymi?

Gdy zakładałam bloga, mój świat wyglądał zupełnie inaczej niż dziś. Także, mimo wyuczonego zawodu, nie czułam się ekspertem, który będzie się dzielić fachową wiedzą na łamach internetowego dziennika. Chciałam stworzyć swoje miejsce, w którym będę mogła zapisywać inspiracje, przemyślenia, a nawet otrzymać opinię od czytelników na nurtujący mnie temat. Ufam im, są moją siłą napędową i zawsze mogę na nich liczyć. Myślę, że nawet gdy miałabym kiedyś problem, w której sukience wybrać się na randkę, to pomogliby mi i w tym temacie ;)

Kliknij w zdjęcie i przejdź do artykułu

Z perspektywy trzech lat blogowania, cieszy mnie, że czytelnicy wielokrotnie piszą o tym o czym chcieliby przeczytać lub po prostu wyrażają zdanie na tematy poruszane na blogu. Aktywnie uczestniczą w życiu mojego internetowego dziennika. Znów Ci, których udało mi się poznać offline twierdzą, że blog jest odzwierciedleniem mojej osoby. To miłe, bo oznacza, że udało mi się stworzyć miejsce w sieci, w którym jestem sobą, a nie wykreowaną postacią.  

Kliknij w zdjęcie i przejdź do artykułu

Gdzie szukasz inspiracji i skąd czerpiesz pomysły na tematy artykułów?

Za każdym razem gdy ktoś mi zadaje to pytanie, myśli, że powiem coś odkrywczego, a ja tematy czerpię po prostu … z życia. Jakiś czas temu pisałam na blogu, jak szukam inspiracji.
Często po rozmowie ze znajomymi pojawia się jakiś nowy temat, podrózując, spacerując po mieście wynajduję miejsca, które inspirują. Nawet newsy w wieczornych programach mogą dac inspiracje do tematu wnetrzarskiego :) Pewnie zauwazyliście, ale na moim blogu nie ma zbyt wiele o nowinkach w dizajnie, podchodze do tematu aranżacji przestrzeni z punktu widzenia przysłowiowego Kowalskiego. To masa tworzy trend, a nie tylko wybrane jednostki.
Poza tym, mimo, że jestem architektem, twierdzę, że każdy powinien samodzielnie urządzić swoje cztery kąty, nikt jak my sami nie znamy swoich potrzeb i gustu :) Co innego wnętrza publiczne, tu już architekt musi zaczerpnąć pomocnej dłoni psychologii. 
 
  
Kliknij w zdjęcie i przejdź do artykułu

W jakim wnętrzu czujesz się najlepiej?

W domu, mam swoje ulubione kąty, w których lubię usiąść z kubkiem gorącej herbaty. Jest to szeroki parapet czy fotel wypełniony poduchami. Z wnętrz publicznych, uwielbiam kawiarnie, tam tyle się dzieje! Te wnętrza żyją swoim i innych życiem, to miejsce gdzie nie tylko można spotkać się z kimś, ale także pracować, poznać nowych ludzi czy zainspirować się apetycznymi zapachami. W kawiarniach stosuje się bardzo dużo rozwiązań wprost z domowych zakątków, stąd chętnie obserwuję nowo powstałe lokale i inspiruję się ich rozwiązaniami. Poza tym, sama uwielbiam przyrządzać kawę czy inne słodkości, a gdzie indziej jak w kawiarni mozna byłoby się zainspirowac do domowych wypieków? :)

Jesteś z zawodu architektem, a prowadzić blog zaczęłaś po studiach. W jaki sposób zmienił Twoje życie?

Zmienił wszystko o 180 stopni ... i mówię to szczerze. Nie wiem co bym teraz robiła, jakby wyglądało moje  życie, gdzie bym mieszkała,  gdyby nie ten jeden zimowy wieczór. Blog pomógł mi odnaleźć siebie, wypracować własny styl, poznać wspaniałych ludzi, prawdziwych przyjaciół (tu nie żartuję i mówię to z pełną odpowiedzialnością!). Blog, tak jak już wpsominałam, jest odzwierciedleniem mojej osoby, tego co lubię, tego jak żyję, jest to wizytówka, która pomaga mi otwierać drzwi do wielu miejsc.

Kliknij w zdjęcie i przejdź do artykułu

Często przez blog odnajdują mnie potencjalni przyszli klienci. Jednak trudno mi podjąć się dodatkowych zleceń, ponieważ na codzień pracuję na etacie w korporacji. Wtedy chętnie udzielam drobnej porady, co też często jest tematem do kolejnych postów na blogu.

Czy motto „Odkrywaj, odważ się i otwórz na świat”, które umieściłaś na swoim blogu, może być hasłem dla ludzi, którzy szukają własnej drogi?

Zdecydowanie tak! Myślę  że warto przypomnieć sobie te 3 magiczne słowa, w momencie gdy zaczynamy błądzić. Ja sama byłam zupełnie inną osobą jeszcze kilka lat temu. Cichą, zamkniętą w sobie, bojąca się odezwać i wyrazić własne zdanie. Wiele sytuacji i ludzi, których spotykałam na swojej drodze zmieniło mnie. Nie mówię tu o zmianie, w której nagle różową sukienkę zmieniam na czarne spodnie i ciężkie buty. Duża ilość krytyki, kłamstw i brak szczerości otoczenia spowodowały, że zapomniałam o tym, że to ja kształtuję swoje zycie i ode mnie wszystko zależy. Pewnego dnia obudziłam się z myślą "koniec tego, ja tego nie lubię". Wtedy przyszedł moment aby odnaleźć swoje zagubione "ja". To był czas pracy nad sobą, budowa nowych kontaktów, adaptacja do nowych miejsc.


Kliknij w zdjęcie i przejdź do artykułu

Wymagało to momentami wiele, ale uważam że warto było pobyć chwilę w samotnej otchłani, nad brzegiem morza, z dala od bliskich, aby zastanowić się nad tym, co jest dla mnie ważne. Teraz nie wyobrażam sobie innego życia, niż te które mam. Codziennie gdy się budzę zastanawiam się "co mnie dziś spotka", a nie jest to przypadek, bo każdy dzień mnie czymś zaskakuje i tym samym udowadnia, że potrafię cieszyć się moim życiem.

   
Kliknij w zdjęcie i przejdź do artykułu

Gdy ktoś pyta się mnie: "jak Ty to robisz, że zawsze widzę Cię uśmiechniętą  to nie raz odpowiadam tymi trzema słowami: "odkrywaj, odważ się i otwórz na świat - wtedy na pewno uśmiech nie będzie Cię opuszczać". 


Stworzyłaś ostatnio „Apetyczny Projekt“, skąd pomysł inspiracja? Jakie założenia ma ten projekt?

Apetyczny projekt prowadzę z udziałem innych blogerek. Na ten cykl postów wpadłam dwa lata temu: "A może by połączyć siły i napisać coś wspólnie?" Lubie pracę w grupie, nie wyobrażam sobie pracy w pojedynkę, zamknięta w pomieszczeniu, sam na sam. Praca zespołowa zawsze wzbudzała u mnie wiele emocji, poznawanie siebie nawzajem, burza mózgów, koordynacja, dobra organizacja, to tak jak układ choreograficzny :) Ostatni Apetyczny projekt miał na celu podsumowanie 3 lat Apetycznego Wnętrza.



Chciałam aby tematyka była właśnie o blogowaniu. Niewiele osób wie, jak dużo daje nam w życiu blogosfera. Nie tylko czytelnikom, ale przede wszystkim blogerom. Nie mówię tu o kwestii materialnej, ale o innych bonusach, które otrzymałam będąc blogerką. Chciałam aby moi czytelnicy poznali inne blogowe historie, moje koleżanki, ich blogi ... a nuż sami przełamią się i założą swoje miejsce w sieci. podczas Apetycznego projektu, pojawił się pomysł zorganizowania.



Apetycznego Weekendu, kolejnej wspólnej akcji, jednak tym razem nie tylko w świecie wirtualnym, ale offline. O tym więcej początkiem maja ;)
 
Czego Ci życzyć?

Pogody ducha, szczerych osób na drodze do celów i ... chyba tego, o czym marzy ostatnio każdy: wiosny :) 
Zatem, życzymy Oli przede wszystkim wiosny! W głowie, w sercu i zawsze dookoła Niej!

Olu, dziękujemy za wywiad i mam nadzieję, że już niebawem pojawi się kolejny tekst z twoim udziałem!
 

 PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:

Blogi Wnętrzarskie.pl - wywiad z autorami

Suma punktów: 10

Dodaj komentarz

Wasze komentarze (1)
krynia9

Autor: krynia9
Data: 2015-04-18 08:31:56
Lustro na pasku i zostawiam 5 . Mam tez i ma coś w sobie , ze się podoba ;-)