Osobowości: Wendipo

Data publikacji: 2010-12-16 06:15:00

Inspiruje mnie uśmiech dziecka,  kwitnące drzewa wiosną, falujące powietrze nagrzane letnim słońcem, słoneczne iskierki na wodzie, piękne obrazy - dzieła wielkich mistrzów, polne  kwiaty- kruche i delikatne, mgła - tajemnicza, skrywająca szczegóły krajobrazu…

Osobowości: Wendipo

Dzisiaj przedstawiam również  Wandę "Wendipo" Podlecką. Jest z nami od 24.08.2007, czyli prawie od początku! Znana i ceniona przez Deccorian za swój talent malarski i niezwykłą wrażliwość... dzisiaj zgodziła się odpowiedzieć na kilka naszych pytań :)

Kwestionariusz Deccorii:

1. Moje motto życiowe: „Sztuka jest może jedną z nielicznych dziedzin, w których kompleksy są pożądaną siłą napędową” (M. Wańkowicz)
2. Moja pasja: Malarstwo
3. Ulubiony kwiat: Róża
4. Bohaterowie w rzeczywistości: Ludzie wyczuleni na potrzeby innych, oraz ludzie którzy mimo przeciwności losu realizują swoje marzenia.
5. Jestem szczęśliwa kiedy: Jestem szczęśliwa, kiedy wokół widzę roześmiane twarze, kiedy coś daję i w nagrodę dostaję uśmiech, kiedy świeci słońce i w polu słyszę śpiew skowronka. Jestem szczęśliwa, kiedy odwiedzają mnie dzieci i wnuki, siadamy przy stole, opowiadamy śmieszne historie i śmiejemy się do łez.Jestem szczęśliwa, kiedy to co robię podoba się innym, kiedy ktoś docenia to co robię. Jestem szczęślwa, kiedy budzę się rano, kładę się spać w nocy a w międzyczasie mogę robić to co lubię.
6. Słowa których nadużywam: Hmm, długo się nad tym zastanawiałam, ale właściwie nie mam takich słów
7. Kiedy kłamię: Unikam kłamstwa, wolę szczerze powiedzieć co i jak, a poza tym przy mojej dobrej aczkolwiek krótkiej pamięci mogłabym się nieźle zakręcić...
8. Co mnie inspiruje: Uśmiech dziecka,  kwitnące drzewa wiosną, falujące powietrze nagrzane letnim słońcem, słoneczne iskierki na wodzie, piękne obrazy- dzieła wielkich mistrzów, polne  kwiaty- kruche i delikatne, mgła- tajemnicza, skrywająca szczegóły krajobrazu …
9. Jaki talent chciałabym mieć?:Lubię śpiewać ale niestety nie mam dobrego głosu, chciałabym pisać książki ale nie mam zbyt dużej wyobraźni, chciałabym lepiej malować...
10. Moje miejsce na ziemi: Tu gdzie jestem i wśród tych których kocham i którzy mnie kochają.
11. Ulubiony kolor: Czerwony.
12. Co byłoby dla mnie największym szczęściem?:Móc dawać coś z siebie, dla tych których kocham, i obcych w potrzebie. Być jak najdłużej zdrową, sprawną i móc rozwijać swoją pasję i doskonalić warsztat.
13. Kim chciałabym być?: Nie zastanawiałam się nad tym, akceptuję siebie taką jaka jestem.........no....mogłabym być bogatsza..........
14. Czego nie cierpię ponad wszystko?: Chamstwa, głupoty, zawiści i malkontenctwa.
15. Dlaczego lubię Deccorię?: Dzięki Deccorii przede wszystkim poznałam wielu fantastycznych, ciekawych i pełnych ciepła ludzi. Na Deccorii podpatruję  jak mieszkają inni, jakie mają pasje, zajęcia, co mogłabym u siebie w domu poprawić, zmienić, zrobić. Jak ułożyć kwiaty w wazonie, jak je wyeksponować, jakie ozdoby są na czasie, jak można przerobić stary mebel....itd. Zaglądam tu niemal codziennie, choćby na chwilę, żeby cieszyć oczy nowymi wspaniałymi galeriami, czy choćby poplotkować trochę i zostawić pozdrowienia- że jestem, że pamiętam. Jednak przede wszystkim dzięki Deccorii zaistniałam jako malarka. Odważyłam się pokazać swoje prace i dzięki wielu przychylnym komentarzom, a także chęci zakupu wielu prac, postanowiłam uczynić z mojej pasji również źródło dochodu.





A teraz Wendipo kilka słów o sobie:

Urodziłam się w Sejnach (obecnie woj. podlaskie. Muzury to piękna, malownicz kraina, lecz taką ją znam teraz, z podróży w tamte rejony. Dawno temu, rodzice spakowali "tobołki", policzyli dzieci, pożegnali rodzinne strony i ruszyli w daleki świat - czyli na Śląsk. Mieszkam w Knurowie, w pobliżu Gliwic, nie ma tu może zbyt wiele atrakcji, ale kocham to miasto, dobrze się tu czuję i z radością obserwuję zmieny jakie się tu w tym czasie dokonały. Mam wspaniałego męża, kochane dzieci i cudowne wnuki... i choć lata lecą, siły nie te co kiedyś, to nadal w duszy mi gra i póki słyszę tę muzykę jestem szczęśliwa. Jestem "totalną domatorką" i bardzo kocham swój dom. W przyszłość patrzę z pokorą ale i nadzieją, że jeszcze coś pięknego może mi się przydarzyć, że jeszcze mogę coś w życiu osiągnąć.



Malwy


Trudne chwile przeżyłam 10 lat temu, najpierw straciłam pracę, potem była ciężka choroba i operacja... zrozumiałam wtedy co dla mnie jest tak na prawdę ważne, zachłysnęłam się książkami o pozytywnym myśleniu i tak na prawdę wtedy zaczęłam malować. Pierwsze próby delikatnie mówiąc takie sobie, ale nie poddawałam się, malować nie przestawałam, to już się stało pasją. Niedawno zwolniłam się z pracy, zgłosiłam działalność i... malują nadal, z coraz większą radością i zapałem.

W tamtym roku ośmieliłam się pokazać swoje prace na Deccorii. Mam kilka takich dobrych aniołów, które mnie do tego skłoniły, ale najbardziej mobilizowała mnie Toja-Ola za co jestem jej bardzo wdzięczna. Pierwsza galeria i tyle ciepłych komentarzy, że aż byłam oszołomiona, zachęciło mnie to do pokazania kolejnych prac. Potem było pierwsze spotkanie z Deccorią na żywo i mój wernisaż, cudownie się wtedy czułam, choć prawdę powiedziawszy trochę mnie to wszystko onieśmielało, ale sprzedałam wtedy wszystkie baletnice i byłam zachwycona.
Lubię malować kwiaty, pejzaże i piękne kobiece twarze. Jestem dość niecierpliwa, lubię zacząć malować obraz i w tym samym dniu (najlepiej) go skończyć, dlatego coraz częściej maluję szpachelkę. Na przykład obraz „Malwy”, taki moment wahania, czy dam radę… ale… jak nie spróbuję to się nie dowiem? … sprzedał się od razu, w tym samym dniu w którym go skończyłam. „Chłopiec z latawcem” przedstawia mojego wnuk, który był u nas całe wakacje. Bardzo za nim tęsknię, oglądając zdjęcia naszła mnie chęć zatrzymać tę chwilę na płótnie. Nie wiem czy udało mi się oddać klimat tego lata i ten ruch, radość z tego że latawiec jest coraz wyżej? … ale bardzo lubię ten obraz.

Chłopiec z latawcem

Uwielbiam pejzaże we mgle trochę tajemnicze, trochę mroczne, jakby niedokończone, bo coś nagle ginie, lub równie nagle wyłania z mgły… No i coraz więcej twarzy, pięknych kobiecych twarzy… ale tu widzę najbardziej ile jeszcze nauki i ćwiczeń przede mną.
Często odwiedzam galerie internetowe, lepszych i większych ode mnie twórców. Lubię obrazy Pino Dangelico, Jacka Vettriano, Brenta Lyncha, Harrisona Fishera czy Volegova Vladimira, to tylko kilka nazwisk, wszystkich wielkich twórców, którzy wywarli na mnie ogromny wpływ nie sposób tu wymienić.
Na początku trochę więcej kopiowałam a raczej „interpretowałam” po swojemu dzieła mistrzów, teraz staram się wypracować swój styl, z różnym skutkiem, ale ciągle się uczę, nie tylko warsztatu. Nie wiem czy to jest  SZTUKA przez duże czy małe „s”, ale maluję to co widzę i czuję i chce to robić jak najdłużej i coraz lepiej…

Wanda "Wendipo" Podlecka dla Deccoria.pl

Interia.pl

Suma punktów: 108

Dodaj komentarz

Wasze komentarze (28)
idanka

Autor: idanka
Data: 2016-04-12 13:50:21
Wendipo Kochana! choć profil swój mam od 2012 roku, dopiero dzisiaj weszłam w zakładkę Osobowości, nie wiesz jak bardzo ucieszyłam się widząc wywiad z Tobą. Nie znam Cię osobiście jak tu niektórzy, ale wiesz mi jestem Twoją wielką fanką, czekam na każdą Twoją galerię z ogromną niecierpliwością. Ubóstwiam Twoje dzieła, podobają mi się bardzo baletnice, patrząc na kwiaty, które malujesz myślę, że są żywe, pejzaże Boski .... malujesz po prostu rewelacyjnie... Masz ogromny TALENT. Gratuluję Ci go z całego serca!!!
Po przeczytaniu wywiadu z Tobą, stwierdzam, że jesteś bardzo skromną, szczerą i cudowną osobą o wielkim Talencie.
Przy Twoich galeriach jak oglądam, relaksuję się i odpoczywam.....mam nadzieję, że któryś z obrazów trafi jeszcze kiedyś do mnie:) Ściskam Cię mocno, życząc Ci zdrówka i wielu jeszcze cudownych prac :))) Danka
Coralina

Autor: Coralina
Data: 2012-01-08 01:30:36
cudne te malwy, jak z ogrodka mojej babci:) i ta laka....ach.... jak w dziecinstwie.
jenek

Autor: jenek
Data: 2012-01-06 16:34:44
A do tego wszystkiego jest to Osoba niezwykle zyczliwa wobec Innych:-)
Mazurka

Autor: Mazurka
Data: 2011-11-25 22:06:08
Wendipo-ja też należę do Twoich ogromnych fanek;) Pozdrawiam gorąco i wiele serdeczności przesyłam!!!
boni234

Autor: boni234
Data: 2011-08-26 09:44:29
Wendi kochana! Ze wzruszeniem przeczytałam to, co o sobie piszesz...
Jesteś taka naturalna, skromna i prawdziwa... w tym, co mówisz, co tworzysz... Cieszę się, że jesteś Osobowoącią deccorii, dla mnie jesteś moją prywatną Osobowością, przez wielkie O, największe!!