Roślina miesiąca: lilak. Jak go pielęgnować?

Data publikacji: 2017-05-13 10:00:00

Lilak, zwyczajowo nazywany bzem, jest symbolem maja. Wtedy to właśnie rozkwita i uwodzi, zarówno atrakcyjnym wyglądem, jak i pięknym zapachem. Jak należy go pielęgnować?

Roślina miesiąca: lilak. Jak go pielęgnować?

Lilak (Syringa) to krzew z rodziny oliwkowatych. Rodzaj ten liczy ok. 25 gatunków. Błędnie bywa określany mianem „bzu”, z którym zupełnie nie jest spokrewniony (Sambucus).  Do Polski przywędrował z obszaru południowo-wschodniej Europy. Większość lilaków dorasta do 6-8 m wysokości i bardzo szeroko się rozgałęzia. Słyną one z pięknie pachnących kwiatów, zebranych w wiechy o długości od 15 – 25 cm, które kwitną w maju. W zależności od odmiany (których na świecie uprawianych jest przeszło kilkaset) mogą ubarwiać się na purpurowo, fioletowo, różowo, biało i żółto. Kwiaty wydają intensywny, przyjemny zapach. Wydłużone, jajowate liście Syringi również mają walor dekoracyjny.

Zarejestruj się! | Dodaj galerię!

Lilaki najczęściej stosowane są jako rośliny ozdobne, zarówno w parkach, skwerach, jak i prywatnych ogrodach. Ich drewno jest niezwykle trwałe, z tego względu często używa się go do produkcji np. instrumentów muzycznych.

Stanowisko i podłoże
Lilaki są krzewami prostymi w uprawie, jedynie niektóre szlachetniejsze odmiany mogą sprawić niewielkie problemy. Najlepiej sadzić je wiosną lub jesienią – posadzone latem, mogą się nie przyjąć. Z zasady mają niewygórowane wymagania – urosną na ubogich, umiarkowanie wilgotnych glebach (z wyjątkiem odmian szlachetnych, które wolą gleby żyzne, obojętne lub lekko zasadowe). Są odporne na działanie suszy i mrozu. W słonecznym stanowisku bujniej zakwitną, jednakże poradzą sobie również w półcieniu. Wiosną warto wyściółkować glebę wokół nich kompostem lub obornikiem.

Krzewy nadają się do sadzenia pojedynczego, w parach lub grupach, np. wzdłuż ogrodzeń lub jako żywopłot, najlepiej w miejscach rzadko zagęszczonych przez inne rośliny, z którymi mogą konkurować o zasoby. Między sąsiadującymi egzemplarzami powinien być zapewniony swobodny przepływ powietrza. Jego brak może narażać rośliny na atak mączlika.

Zarejestruj się! | Dodaj galerię!

Cięcie
Tuż po przekwitnięciu krzewy należy przyciąć, nie dopuszczając do zawiązania nasion, które mocno osłabiają rośliny. Dzięki temu zabiegowi obficie zakwitną w kolejnym roku. Poza tym regularnie należy wycinać odrosty korzeniowe, które zaniedbane, również je osłabiają. U starych i zaniedbanych okazów, wczesną wiosną można przeprowadzić cięcie odmładzające – usuwamy stare pędy na wysokość ok. 1 m.

Zarejestruj się! | Dodaj galerię!

Rozmnażanie
Wszystkie gatunki lilaka rozmnaża się przez odrosty korzeniowe, te szlachetne można również rozmnażać przez szczepienie.

Dlaczego mój lilak nie kwitnie?

Przyczyn może być kilka:
- stanowisko w zbyt głębokim cieniu;

- przekarmienie nawozami azotowymi – roślina została pobudzona do rozrostu pędów i liści, co spowolniło proces wytwarzania kwiatostanów;

- roślina została przycięta zbyt późno i w efekcie pozbyto się zalążków nowych pędów.

Zarejestruj się! | Dodaj galerię!

Gatunki, na które warto zwrócić uwagę:
- lilak afrykański,

- lilak kanadyjski,

- lilak drobnolistny,

- lilak amurski,

- lilak Meyera,

- lilak chiński,

- lilak Josiki.

Zarejestruj się! | Dodaj galerię!

Ciekawostki
Mało kto wie, że z białych i fioletowych kwiatów lilaka można przyrządzać herbatki o lekko kwiatowym posmaku. Po zebraniu, kwiaty należy umieścić w szczelnym pojemniku i postawić w ciepłym miejscu. Kiedy stracą kolor (będą prawie białe), wyjmujemy je ze słoika. Pod wpływem powietrza szybko zbrązowieją i będą gotowe do zaparzenia. Co ciekawe, medycyna ludowa wykorzystywała liście lilaka do sporządzania maści o działaniu przeciwbólowym i przyspieszającym gojenie ran.

Deccoria.pl

Zdjęcie główne: 123RF/PICSELL

TEMAT TYGODNIA:
Potnij je na kawałki i zakop pod pomidorami. Będą rosły jak szalone



Suma punktów: 0

Dodaj komentarz

Wasze komentarze (1)
SMIGRE

Autor: SMIGRE
Data: 2017-05-17 08:39:01
A u mnie na bzach lubią paść się szerszenie - Przez całe latu przylatują i obgryzają korę z młodych pędów. Jak sobie z tym poradzić? Choć staram się nie wchodzić im w drogę, to nie podobają mi się kursujące w poprzek ogrodu potencjalnie niebezpieczne owady, które lubią czasem zboczyć z trasy i udać się na mały rekonesans do stołu, przy którym siadamy. Nie jestem w stanie zlokalizować ich gniazda. Dzieje się tak już od lat.
PZDR Grzesiek