IKEA Kraków ma już 20 lat. Pamiętacie, jak robiło się zakupy pod koniec lat 90-tych?

Data publikacji: 2018-04-09 11:00:00

Dziś praktycznie w każdym domu znajdziemy coś z IKEA. Ale w 1998 roku, gdy w Krakowie otwierano sklep tej sieci z wyposażeniem wnętrz, mało kto wiedział, co to jest szwedzki design. Ciekawość była tak ogromna, że pierwsi klienci pojawili się już 3 dni przed otwarciem. Rozbili namioty i nocowali przed sklepem. Pracownicy IKEA przynosili im klopsiki z restauracji.

IKEA Kraków ma już 20 lat. Pamiętacie, jak robiło się zakupy pod koniec lat 90-tych?

Pierwszy w południowej Polsce sklep IKEA znajdował się dokładnie w tym samym miejscu, co teraz. Był jednak prawie trzy razy mniejszy. Na powierzchni 11 tys. m kw. dostępnych było 6 tys. artykułów. Mimo, że dziś ich liczba wydaje się dość skromna, w tamtych czasach oferta robiła spore wrażenie.

Namioty przed sklepem i szał na ręczniki
W dniu otwarcia było mnóstwo promocyjnych ofert. Prawdziwym hitem okazała się jednak darmowa sofa dla pierwszego klienta. Niektórzy, aby nie przegapić okazji, rozbili przed sklepem namioty.

- Czekali aż 3 doby. W nagrodę za wytrwałość, przez cały okres oczekiwania, serwowaliśmy im darmowe posiłki z restauracji – wspomina Magdalena Gorecka-Przepolska, Specjalista ds. Marketingu, IKEA Kraków.



To była środa. Otwarcie zaplanowano na godz. 9, ale kolejka zaczęła się ustawiać już od 4 w nocy. Prawdziwe tłumy pojawiły się jednak o świcie. Do wjazdu na parking tworzyły się ponad kilkukilometrowe korki, a w kolejce do wejścia ustawiło się kilkanaście tysięcy osób.



- Ze względu na ich bezpieczeństwo rozstawiliśmy specjalne barierki organizujące ruch. Co najmniej jak przed koncertem zagranicznej gwiazdy – wspomina Sławomir Łysek, Kierownik ds. Technicznych, IKEA Kraków. – Większość ludzi przyszła pooglądać. Byli zaskoczeni, że wszystkie produkty są na wyciągnięcie ręki, że można usiąść w fotelu, położyć się na sofie, każdy artykuł można dotknąć, sprawdzić.– dodaje Sławomir Łysek.



Nowoczesne i funkcjonalne meble oraz ciekawe i barwne dodatki wyróżniały się na rynku. Ze względu na ograniczoną zasobność portfela kupowano jednak głównie dodatki. Od początku powodzeniem cieszyły się akcesoria kuchenne, wszelkie tekstylia i kultowe dziś stoliki LACK. Z półek błyskawicznie znikały garnki, sztućce oraz charakterystyczne masywne szklanki i kubki, które do dziś goszczą w wielu barach mlecznych. Największą popularnością cieszyły się jednak ręczniki sprzedawane na wagę.



- Ręczniki robiły prawdziwą furorę. Promocyjna cena spowodowała, że nie nadążaliśmy z ich donoszeniem z magazynu. W ciągu zaledwie kilku godzin sprzedaliśmy wszystkie – wspomina Barbara Turaczyk, pracownik Działu Odzyskiwania Towarów, IKEA Kraków.



Dzieci śpiące w kulkach
IKEA Kraków od początku starała się być przyjazna rodzinom. Pod koniec lat 90-tych nie było jednak jeszcze popularnej dziś Smalandii. Jej miejsce pełnił basen z kulkami, który dziś nazwalibyśmy po prostu „kulkolandią”. Było to jedno z pierwszych takich miejsc w Krakowie i do tego zupełnie bezpłatne. Pokój zabaw znajdował się na terenie restauracji, dzięki czemu rodzice mogli zjeść, mając na oku bawiące się maluchy. Choć w tych czasach IKEA nie zapewniała jeszcze opieki nad dziećmi, niektórym rodzicom zdarzało się zostawiać tam swoje maluchy i udać się na zakupy do pobliskiego Makro. Nieraz dzieci były tak zmęczone świetną zabawą, że ucinały sobie w bawialni drzemkę.



Atrakcje na 20-lecie

Przez te 20 lat IKEA Kraków bardzo się zmieniła. We wrześniu 2011 roku zakończyła się przebudowa sklepu, po której powierzchnia obiektu wzrosła 2,5–krotnie. Dziś IKEA Kraków ma 27 500 m kw. oraz 5 250 m kw. magazynu zewnętrznego i oferuje ponad 12 tys. artykułów prezentowanych w 89 wnętrzach. Z okazji obchodów 20-lecia, które trwają od 5 kwietnia do 6 maja, na klientów czekają liczne atrakcje i oferty specjalne na czele z ratami 0% na cały asortyment.

We wszystkie urodzinowe weekendy (bez niedziel objętych zakazem handlu) najmłodsi mogą wziąć udział w bezpłatnych warsztatach „Akademia Ogrodnika”, skosztować szwedzkich smakołyków czy zrobić sobie zdjęcie w specjalnej urodzinowej fotobudce. Dorośli z kolei mogą wpisać się do specjalnej „Księgi wspomnień”. Przez cały czas trwania akcji odbywa się urodzinowy konkurs, w którym główną nagrodą jest kuchnia o wartości 20 000 zł. Zadanie polega na odnalezieniu w sklepie 20 produktów, które przez ostatnie 20 lat cieszyły się największym zainteresowaniem klientów oraz kreatywnym opisaniu najciekawszego wspomnienia związanego z IKEA Kraków. Do wygrania są też karty podarunkowe o wartości 2 000 i 200 zł.

Materiał partnera

Suma punktów: 0

Dodaj komentarz

Wasze komentarze (0)
Brak komentarzy