Artykuły

Sześć powodów, by znów zakochać się w boazerii

Dla wielu boazeria to synonim staromodnego kiczu, brzydki relikt minionej epoki, o którym lepiej nie pamiętać. Tymczasem drewniane panele uparcie zapomnieć o sobie nie dają i w bieżących sezonach triumfalnie wracają na ściany. Nie straszą już jednak pomarańczowym zabarwieniem i lakierowym wykończeniem. W nowoczesnym wydaniu wyglądają świeżo, lekko i bardzo elegancko.

Sześć powodów, by znów zakochać się w boazerii
REKLAMA

Świetność boazerii przypada na lata 70. i 80. minionego wieku. Cienkimi, drewnianymi profilami o pomarańczowym zabarwieniu i połyskującym, lakierowym wykończeniu pokrywano zwykle wszystkie ściany przedpokojów. Swojego czasu na pewno było to rozwiązanie modne i stylowe, miało również wiele praktycznych zalet: zabezpieczało ściany przed uszkodzeniem, maskowało ich mankamenty, wyciszało, zatrzymywało ciepło i dodawało mieszkaniu wrażenia „przytulności”. Czasy się jednak zmieniły, a co za tym idzie, również trendy, za którymi mimowolnie podążamy. W zalewie wnętrzarskich ciekawostek z zachodu fornirowe płyty niczym się nie wyróżniały, nic więc dziwnego, że zaczęły nudzić i wzbudzać niechęć, aż w końcu przestały być mile widziane na ścianach w naszych domach.

Kuchnia, Biała boazeria w kuchni
Zobacz więcej zdjęć

Historia mody kołem się jednak toczy – dla wielu drewniane panele naścienne znów stały się atrakcyjne. Zaczęło się niewinnie od bielonych desek promowanych w stylu skandynawskim. Później wielu projektantów i stylistów zaczęło stosować drewniane wykończenie w celu nadania wnętrzom naturalnego charakteru. Ważne było, by zachować unikatowy wygląd surowca, co osiągano dzięki olejowaniu i bejcowaniu. Teraz w aranżacji drewna na ścianach ogranicza nas tylko wyobraźnia. Okładziny mogą być duże i małe, pionowe lub poziome, wydłużone lub układane jedynie na połowie płaszczyzny ściany, w naturalnym kolorze lub barwione i postarzane. Najchętniej wykorzystywane drewna to dąb, jesion, buk, orzech, czereśnia, a także niektóre drzewa egzotyczne.

Gabinet, Pracownia i nie tylko...:)
Zobacz więcej zdjęć

Oto kilka powodów, dla których warto znów zakochać się w boazerii!

Przeczytaj również

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

Wasze komentarze (1)

mariannabak

Lubię drewno, ale na podłodze i na meblach. Mam dębowy parkiet z parkietlux i to on jest ozdobą domu. Boazeria na ścianach jest dla mnie zbyt oldschoolowa :)

Ostatnio spodobało się

Informacja

Nie możesz dodać komentarza do tej treści. To okno zamknie się automatycznie za 3 sekundy.

Edytuj komentarz

Usuń komentarz

Czy na pewno chcesz usunąć komentarz do artykułu "Sześć powodów, by znów zakochać się w boazerii"? Tej operacji nie można cofnąć.

Wyślij mailem

Informacja

Zgłoś nadużycie

Informacja

To okno zamknie się automatycznie za 3 sekundy.
REKLAMA

Wyłącz to powiadomienie

Nie będziesz już więcej otrzymywać powiadomień do tego zdarzenia.
Państwa przeglądarka jest nieaktualna. Aby zapewnić większe bezpieczeństwo, wygodę i komfort użytkowania w tej witrynie, proszę zaktualizować swoją przeglądarkę.
Polub nas, aby otrzymywać niezliczone pomysły wprost na swoją tablicę!

Edycja zdjęcia

Obróć

Informacja

Zaloguj się

Newsletter

Zapisz się do newslettera, aby otrzymywać najciekawsze artykuły oraz inspiracje z serwisu Deccoria.pl

Powiadomienia

Informacja

Nie możesz wykonać tej akcji. To okno zamknie się automatycznie za 3 sekundy.