Budowskaz radzi

Ciepło pod stopami – przygotuj instalację do sezonu grzewczego

Podłogówka to jeden z popularniejszych systemów ogrzewania domów. Jednak, aby w pełni korzystać z jego funkcjonalności, niezbędna jest wiedza na temat zasad eksploatacji. Warto pomyśleć o tym szczególnie teraz, kiedy nowy sezon grzewczy zbliża się wielkimi krokami. Dzięki zastosowaniu kilku prostych zasad możemy ograniczyć wydatki oraz zapewnić bezpieczeństwo instalacji.

REKLAMA

Fot.123RF.com

Wodne ogrzewanie podłogowe to system niskotemperaturowy, a więc energooszczędny, zapewniający konkretne oszczędności finansowe. Ciepło emitowane przez podłogę pozwala bowiem na obniżenie temperatury nawet o 2°C, bez wpływu na komfort przebywania w pomieszczeniu. Dzięki temu oszczędności wynikające z ograniczenia zużycia energii w skali roku mogą sięgać nawet 12%.

Pionowy rozkład temperatury w ogrzewaniu podłogowym jest także korzystny dla użytkowników – większe ciepło odczuwane jest w okolicach stóp niż głowy, co pozytywnie wpływa na poczucie komfortu. Istotna jest również zmiana cyrkulacji. Czyste, wolne od kurzu powietrze, o odpowiednim stopniu nawilgocenia, jest zbawienne dla osób cierpiących na różne alergie wziewne.


Fot. 123RF/PICSELL

Przygotowania do startu

Jeżeli z ogrzewania podłogowego korzystamy kolejny już sezon, pamiętajmy, że istotne znaczenie ma cykliczny przegląd nie tylko samej instalacji, w tym pomp, ale przede wszystkim źródła ciepła. Warto tego dokonać przed sezonem grzewczym. Inaczej wygląda sytuacja w przypadku nowej instalacji do ogrzewania podłogowego – tu kluczową sprawą, o której trzeba pamiętać, jest poprawne uruchomienie. Dokładne odpowietrzenie i regulacja to warunki konieczne dla prawidłowego funkcjonowania systemu. W przeciwnym razie znajdujące się w pętlach grzewczych powietrze może znacznie spowolnić, a nawet zablokować równomierne ich rozgrzewanie. Niezwykle ważną kwestią przy rozruchu jest również ustawienie właściwej temperatury wody zasilającej.

Odpowiednia temperatura

Bardzo często dla przyspieszenia procesu nagrzania pomieszczeń temperatura wody zasilającej pętle grzewcze podnoszona jest do 55°C wzwyż. Takie działanie może wywołać efekt zupełnie odwrotny od zamierzonego. Czujniki termiczne, których rolą jest ochrona przed przegrzaniem, mogą spowodować wyłączenie pomp i w rezultacie odciąć dopływ ciepła. W ten sposób, zamiast przyspieszyć rozruch – znacznie go opóźnimy. Co więcej – temperatury powyżej 60°C mogą także spowodować uszkodzenie posadzki, np. popękanie. W ten sposób, zamiast generować oszczędności, narażamy się na niepotrzebne wydatki. W celu zapewnienia prawidłowego działania instalacji nie powinniśmy przekraczać dopuszczalnej wartości 55°C – jest to temperatura, która zapewnia podłodze ok. 30°C, czyli maksimum, powyżej którego robi się za ciepło, co z kolei wpływa na złe samopoczucie domowników.

Ciągła praca systemu

Decydując się na ogrzewanie podłogowe pamiętajmy, że takie rozwiązanie wymaga, aby źródło pracowało w sposób ciągły lub było gotowe w każdej chwili dostarczyć do układu żądaną ilość ciepła. Dlatego pamiętajmy, aby nie wyłączać ogrzewania podłogowego na noc. Rozwiązanie to charakteryzuje się bowiem dużą bezwładnością cieplną, co oznacza, że dość długo się nagrzewa. Wyłączenie systemu będzie miało swoje konsekwencje w postaci wychłodzenia bardzo masywnego grzejnika, jakim jest podłoga.


Fot. 123RF/PICSELL

Dobrze sterowane

Niezwykle ważne jest ustawienie odpowiedniej temperatury w pomieszczeniu. Dokonuje się tego za pomocą specjalnych układów sterujących. Ciekawą propozycją są sterowniki z wbudowanym modułem WiFi, dzięki którym możliwe jest precyzyjne ustawienie temperatury w domu z dowolnego miejsca na świecie. Wystarczy dostęp do internetu i dedykowana, bezpłatna aplikacja dla systemów Android oraz iOS. Takie rozwiązanie sprawdzi się szczególnie w sytuacji, gdy nie ma nas w domu. Na ten czas możemy obniżyć temperaturę do 18-19°C, a na dwie godziny przed powrotem podnieść ją np. do 20°C.

Dywanom mówimy „nie”!

Te elementy wyposażenia wnętrz mogą hamować ilość ciepła oddawanego do pomieszczenia. Dotyczy to także dużych mebli, które zajmują sporą część powierzchni podłogi. Jednak i na to jest rozwiązanie, np. meble o wysokich, ponad 10-centymetrowych nóżkach. W takiej sytuacji przepływ nie będzie zakłócony, a sprzęty nie będą hamowały swobodnego oddawania ciepła.

Od nas samych zależy to, jakie oszczędności wynikające z zastosowania wodnego ogrzewania podłogowego jesteśmy w stanie wygenerować. Wypracujmy odpowiednie nawyki i dostosujmy się do odpowiednich zasad użytkowania systemu. Sprawdźmy także instalację – zanim sezon grzewczy rozpocznie się na dobre.

Przeczytaj również: 

Przyjazne ogrzewanie podłogowe

Ogrzewanie podłogowe w domu. Luksus czy już standard?

Przeczytaj również

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

Wasze komentarze (5)

AndrzejW

Ogrzewanie podłogowe jak wszystko wymaga rozsądnego użytkowania, sens podłogówek jest tylko wtedy gdy wyposażymy je w inteligentne termostaty regulujące dopływem wody... Jest to niewielki koszt w stosunku do całego systemu c.o. ale to termostaty gwarantują nam komfort i oszczędności. Nowoczesne kontrolery są w stanie zmierzyć bezwładność podłogi i odpowiednio tak sterować systemem by podłoga nie nagrzewała się do odczuwalnych temperatur tylko utrzymują właściwą temperaturę powietrza do tego mogą w różnych porach dnia i nocy utrzymywać różne wartości temperatur by dobrze się spało i wygodnie wstawało. Kto na tym zaoszczędzi sam sobie winien. Do tego polecam instalowanie termostatów połączonych kablowo bo tyle mamy już systemów radiowych w domu a na dodatek sdarza się utrata połączeń radiowych.

rafesor

Mager, idąc Twoim tokiem rozumowania, to wychodzi na to, że w Skandynawii mają słońca tyle co w Egipcie, skoro stawiają solary? A może skoro tam zima jest bardziej zimowa niż w Polsce to stawiają je dla ozdoby?

rafesor

No Panie Mager, a ile energii wyprodukują panele w cały sezon słoneczny? Latem nie przejesz całej energii wyprodukowanej. Rozliczenie roczne mówi coś? Dobiera się liczbę paneli pod roczne zapotrzebowanie na EP budynku. Latem produkujesz i zużywasz, cały czas z bilansem dodatnim, zimą głównie zużywasz. Minus opłata magazynowa 20 lub 30% energii dla zakładu energetycznego.

Mager

rafesor - panele fotowoltaiczne w zimie w Polsce jako zasilanie elektrycznego c.o. ? :) :)

rafesor

Panie picador, wychodzi na to że mam dom alternatywny, bo grzany jedynie prądem (devi-danfoss). Sprawdza się świetnie. Tańsze w inwestycji niż wodne. Zamiast stawiać pompę ciepła wrzuciłem na dach panele fotowoltaiczne za połowę kosztów pompy ciepła. W ten sposób mam koszy użytkowania niższe niż przy gołej pompie (bez fotowoltaiki). Odpadają koszty przeglądów i awaryjność niższa. Także zamiast innym zarzucać bezmyślność i manipulację polecam się dokształcić i zorientować w trendach panujących w ogrzewnictwie np. w krajach skandynawskich. Może jeszcze Pan przestać powielać mity i pisać głupoty, tak alternatywnie.

Ostatnio spodobało się

Informacja

Nie możesz dodać komentarza do tej treści. To okno zamknie się automatycznie za 3 sekundy.

Edytuj komentarz

Usuń komentarz

Czy na pewno chcesz usunąć komentarz do artykułu "Ciepło pod stopami – przygotuj instalację do sezonu grzewczego"? Tej operacji nie można cofnąć.

Wyślij mailem

Informacja

Zgłoś nadużycie

Informacja

To okno zamknie się automatycznie za 3 sekundy.
REKLAMA

Wyłącz to powiadomienie

Nie będziesz już więcej otrzymywać powiadomień do tego zdarzenia.
Państwa przeglądarka jest nieaktualna. Aby zapewnić większe bezpieczeństwo, wygodę i komfort użytkowania w tej witrynie, proszę zaktualizować swoją przeglądarkę.
Polub nas, aby otrzymywać niezliczone pomysły wprost na swoją tablicę!

Edycja zdjęcia

Obróć

Informacja

Zaloguj się

Newsletter

Zapisz się do newslettera, aby otrzymywać najciekawsze artykuły oraz inspiracje z serwisu Deccoria.pl

Powiadomienia

Informacja

Nie możesz wykonać tej akcji. To okno zamknie się automatycznie za 3 sekundy.