Nasz Nowy Dom

Nasz Nowy Dom - odcinek 243. Dom w Pieńkach Rzewińskich

Pieńki Rzewińskie to wieś na północnym Mazowszu. W maleńkim drewnianym domu mieszkają tu mama i syn – pani Anna i ośmioletni Antoś.

fot. Nasz Nowy Dom / Polsat
REKLAMA

Pani Ania od pewnego czasu choruje, objawy są niebezpieczne, a lekarzom nie udało się dotąd postawić diagnozy. Antek jest grzecznym, wspierającym mamę chłopcem, przerażonym tym, co się z nią dzieje. Rodzina żyła w naprawdę dramatycznych warunkach. W maleńkim domku nie domykały się drzwi, wiało z każdej szpary. Brakowało łazienki i toalety. Niebezpieczne ogrzewanie i instalacja elektryczna w każdej chwili mogły doprowadzić do tragedii. Połowa stuletniego domu była wybudowana z gliny i sukcesywnie się rozpadała. W kuchni używano kuchenki kaflowej, która zimą nie dawała żadnego ciepła.

Zobacz, jaką metamorfozę przeszedł ten dom »

Zobacz więcej zdjęć

Pani Anna bała się mieszkania w starym budynku. Znajdująca się w pobliżu droga i natężony ruch sprawiały, że strop i konstrukcje nośne pękały. Kobieta utrzymuje siebie i dziecko ze świadczeń 500+ i alimentów. Planuje wrócić do pracy, gdy Antoś podrośnie. Marzy o tym, by zapewnić synkowi godne miejsce do życia i odpowiednie warunki. Każdego dnia odprowadzając syna do szkoły, Anna wykonuje ok. 15-16 km dziennie na rowerze. Antek ma wielkie plany – w przyszłości chce zostać prezydentem. Ekipa programu musiała sprawić, by ta rodzina w reszcie poczuła się spokojnie i bezpiecznie. Do akcji, u boku Katarzyny Dowbor, wkraczają architektka Martyna Kupczyk i Wiesiek Nowobilski.

Widząc dom po przybyciu do Pieniek Rzewińskich, Katarzyna Dowbor stwierdziła, że jest w fatalnym stanie. Zaskoczył ją również brak drzwi wejściowych.

„Ja jestem przerażona wielkością tego domu” – wyznała Martyna, widząc, ile miejsca do dyspozycji miała rodzina. Architektka ocaliła kilka pamiątek  ze starego domu — m.in. stary, kolorowy wazon i drzwi wejściowe, które wykorzystała do stworzenia nowego wystroju przedpokoju. Zależało jej, by zachować swojski klimat budynku.

Mimo potwornych upałów, które dawały się ekipie budowlanej we znaki, przez pierwsze dni remont szedł gładko. Wiesiek cieszył się na pracę z drewnianym budynkiem — w takich szczególnie się specjalizuje. Niestety, trzeciego dnia remontu doszło do przykrego incydentu, który poirytował kierownika budowy. Jeden z pracowników nie stosował się do jego poleceń, co mogło niepotrzebnie przedłużyć prace. Zamiast usuwać zbędny metalowy element diaksem (szlifierką), pracownik usuwał go ręcznie. 

Zobacz więcej zdjęć

Jak zmienił się dom?

Na starej wylewce powstał taras i prawdziwy przedsionek. Zmieniła się lokalizacja wejścia do budynku. Na istniejących fundamentach postawiono również dobudówkę, w której urządzono nową łazienkę. Poza ubikacją w pomieszczeniu znalazła się również pralka, prysznic oraz terma ogrzewająca wodę.

Zobacz więcej zdjęć

W starej kuchni zlikwidowano ścianę i stary piec kaflowy. W ich miejscu powstał pokój dzienny z miejscem do spania dla pani Ani. W pomieszczeniu poza funkcjonalną sofą stanęły również pojemna szafa oraz regały na książki i rodzinne pamiątki. Telewizor umieszczono tuż obok kominka z systemem rozprowadzania ciepła po całym budynku.

Zobacz więcej zdjęć

Architektce udało się zaprojektować całkiem sporą, oddzielną kuchnię, w której oprócz wszystkich niezbędnych sprzętów, zainstalowano czteropalnikową kuchenkę z piekarnikiem i okapem. Przy niewielkim stole, który dopełnił wystroju tego wnętrza, rodzina będzie mogła spożywać wspólnie posiłki.

Zobacz więcej zdjęć

W pokoju przyszłego prezydenta ustawiono duże łóżko, biurko oraz zamontowano ogromną liczbę półek na ulubione książki chłopca. Antek w końcu zyskał swój kąt do zabawy i nauki.

Zobacz więcej zdjęć

Problemem starego domu pani Anny były niskie pomieszczenia i uginające się belki sufitowe. Martyna zaproponowała, żeby z nich zrezygnować i wzmocnić więźbę dachową. Skosy zostały prowadzone do samej kalenicy. Dzięki ze zrezygnowaniu z tradycyjnych sufitów, wszystkie wnętrza zyskały więcej oddechu i wrażenia przestrzenności.  

Zobacz więcej zdjęć

Budynek został docieplony i obłożono go zieloną elewacją. Dach wymieniono na nowy; zainstalowano na nim okna połaciowe, które doświetlają wszystkie pomieszczenia. Na posesji wybudowano jeszcze szambo, do którego przyłączono instalację kanalizacyjną. Posesja zyskała nowe ogrodzenie z bramką i furtką.

Zobacz więcej zdjęć

Rodzina była zachwycona nowym domem. Dziękowała zarówno Katarzynie Dowbor, jak i ekipie budowlanej, która spisała się na medal.

Bądź na bieżąco z odcinkami swojego ulubionego programu! Nasz Nowy Dom oglądaj w PolsatGo » 

Redakcja Deccoria.pl 

Reklama

Przeczytaj również

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

Wasze komentarze (5)

Prawda1

Do mamber1 Zapomoga sie należy jak ktoś jest biedny rozumiesz to szmatławcu ty to byś najchętniej z biczem stał jak esesman w obozie i najlepiej jak by sie za darmo pracowało hu.u jeb.ny lub jak za pańszczyzny teraz pańszczyzna została zamieniona na haracz dla kamienicznika za spanie przez takich jak ty

Prawda1

Do mamber1 ty sk.rwysyni.e jeb.ny jak ja nie lubię takich polaczków jak ty wasali to ty skurwys.nu jeb.any pracowałeś od 8 roku życia to nie znaczy że inni mają dzieci kur..wo byś wyzyskiwał szmatławcu do tego jeszcze byś kur.wo jeb.ana wysłał chorych ludzi do roboty którzy są na rencie i sie do pracy nie nadają ty skurwys..nie jak ja takich polaczków jak ty nie lubie co robote by zjedli jak by mogli nie rozumiesz ku.wo że nie każdy sie nadaje do pracy według ciebie to sie powinno pańszczyzne odrabiać na żecz pasożyta buržuja szlachcica skurwys.na jeba..go

REKLAMA
mamber1

Gdy tak patrzę na niektóre odcinki, to mi po prostu ręce opadają. Dwóch drabów w domu - 15 czy 16 lat, matka bierze 500+ na nich a nie stać na 50zl na puszkę farby? Albo prawie dorosłe dziewoje, gdzie każda ma chłopaka - nie mogą pomóc? Sam pochodzę z biednej rodziny, gdzie wychowywała nas tylko matka - ale od 8 r.ż kafelkowałem, malowałem i robiłem wszystko co potrzebne w domu, by matkę odciążyć. Pracującą matkę, a nie lesera, co siedzi na rencie czy zapomodze, i czeka aż inni dadzą. Ciekawe, jak szybko de domy są z powrotem zdewastowane? Może taki program - Wasz nowy dom - po latach?

tristan

Na zewnątrz w miarę spoko. Szału nie ma, ale za te pieniądze i w taki czasie – jest dobrze. W środku – koszmar. Zimne, nieprzytulne, nijak nie ma wiejskiego charakteru. Ja bym uciekał daleko z takiego wnętrza.

arbor

Już na Nowym Domu Polsat chce zarobić i nie da się oglądnąć odcinka baz zapłaty. Pazerność kończy się klęską.

Polecane artykuły

Ostatnio spodobało się

Informacja

Nie możesz dodać komentarza do tej treści. To okno zamknie się automatycznie za 3 sekundy.

Edytuj komentarz

Usuń komentarz

Czy na pewno chcesz usunąć komentarz do artykułu "Nasz Nowy Dom - odcinek 243. Dom w Pieńkach Rzewińskich"? Tej operacji nie można cofnąć.

Wyślij mailem

Informacja

Zgłoś nadużycie

Informacja

To okno zamknie się automatycznie za 3 sekundy.
REKLAMA

Wyłącz to powiadomienie

Nie będziesz już więcej otrzymywać powiadomień do tego zdarzenia.
Państwa przeglądarka jest nieaktualna. Aby zapewnić większe bezpieczeństwo, wygodę i komfort użytkowania w tej witrynie, proszę zaktualizować swoją przeglądarkę.
Polub nas, aby otrzymywać niezliczone pomysły wprost na swoją tablicę!

Edycja zdjęcia

Obróć

Informacja

Zaloguj się

Newsletter

Zapisz się do newslettera, aby otrzymywać najciekawsze artykuły oraz inspiracje z serwisu Deccoria.pl

Powiadomienia

Informacja

Nie możesz wykonać tej akcji. To okno zamknie się automatycznie za 3 sekundy.