Porady domowe

Jak dobrze zabezpieczyć dom przed złodziejem

Kim są włamywacze? W jaki sposób wybierają dom, który chcą okraść? Czy to prawda, że nie ma takich zabezpieczeń, których włamywacz nie złamie? I wreszcie, czy da się oszukać złodzieja? Na te i inne pytania odpowie st. asp. Mariusz Mrozek, rzecznik prasowy Komendanta Stołecznego Policji w Warszawie.

REKLAMA

Kim są włamywacze?

- Jeśli chodzi o włamania do mieszkań, to tutaj już mówimy o zawodowcach, czyli o ludziach, którzy z tego typu przestępczości uczynili swoją profesję. Jest to ich sposób na życie. Nawet, jeśli są przez policję zatrzymywani, mają orzeczoną karę, tę karę odbywają, to później bardzo często do swojego fachu wracają – podpowiada st. asp. Mariusz Mrozek, rzecznik prasowy Komendanta Stołecznego Policji.

Jak włamywacze wybierają dom, który chcą okraść?

- Zawsze obserwują. Wiadomo, to ich zawód, chcą się obłowić, chcą na tym zyskać, więc wchodzą do takich mieszkań, domów, gdzie mogą się spodziewać, że znajdą coś wartościowego. Muszą poznają nawyki właścicieli – o której porze wracają do domu, o której godzinie wyjeżdżają, czy w domu są zwierzęta (bo pies to dobry stróż, który odstrasza złodziei), czy do domu przyjeżdżają inne osoby itp. Dopiero po zebraniu tych informacji złodzieje „biorą się do pracy”.

Najważniejszy jest człowiek, który otwiera zamki do drzwi. On później zazwyczaj nie wchodzi do środka, nie okrada tego lokalu. To jest zawodowiec, który jest w tej grupie złodziejskiej tylko po to, by sforsować zamek i zniknąć. Resztę robią jego koledzy – ostrzega st. asp. Mariusz Mrozek, rzecznik prasowy Komendanta Stołecznego Policji.

Jak cenna jest pomoc sąsiada

- Sąsiad jest nie do przecenienia. Jeśli jest dobry, lubimy go i mu ufamy, to jest lepszy od niejednego alarmu czy kraty w oknie. Po prostu zawsze zwróci uwagę na to, co się dzieje obok. Jeśli zauważy coś, co nie jest w porządku, to albo sam zareaguje, albo powiadomi policję, która przyjedzie i to sprawdzi - mówi st. asp. Mariusz Mrozek, rzecznik prasowy Komendanta Stołecznego Policji.

Czy powinniśmy dawać sąsiadom klucze do swojego mieszkania

- Jeśli mamy zaufanie do sąsiada to tak. Kiedyś takie relacje były chyba bardziej powszechne, niż dzisiaj. Wyjeżdżając gdzieś, często zostawiało się klucze sąsiadom. Oni przychodzili, otwierali okna, żeby przewietrzyć mieszkanie, wyciągali pocztę ze skrzynki tak, żeby nie miało się wrażenia, że ta skrzynka jest zapchana i domowników nie ma. Ten sąsiad zawsze się sprawdzał – tłumaczy st. asp. Mariusz Mrozek, rzecznik prasowy Komendanta Stołecznego Policji.

Czy zabezpieczenia antywłamaniowe mają sens

- Złodzieje, którzy żyją z tego (czyli traktują to jako zawód) zazwyczaj „uwijają się” dosyć szybko, nie spędzają w tych domach dużo czasu, bo jest to ryzyko wpadki.

Każda forma zabezpieczeń jest dobra i warta rozpatrzenia. Na początek te podstawowe, czyli chociażby w dobre okna, folia antywłamaniowa lub okna antywłamaniowe, dobrej jakości drzwi i zamek. Później możemy to rozbudowywać. Oczywiście też nie ma sensu robić bunkra - inwestycji, która przewyższa to, co mamy w środku, bo to zwraca uwagę, świadczy niejako o naszej zamożności – radzi st. asp. Mariusz Mrozek, rzecznik prasowy Komendanta Stołecznego Policji.

Czy to prawda, że nie ma takich zabezpieczeń, których włamywacz nie złamie

- Czas tutaj gra na naszą korzyść. Im więcej czasu złodziej musi stracić na to, żeby dostać się do naszego domu czy mieszkania, tym dla niego jest to większe ryzyko wpadki. Może zostać w każdej chwili zauważony, ktoś może powiadomić policję i inne służby ochrony. To dla niego ryzyko. Im więcej dobrych jakościowo zabezpieczeń, tym trudniejsza praca dla wszystkich złodziei. To ich na pewno będzie zniechęcało – podpowiada st. asp. Mariusz Mrozek, rzecznik prasowy Komendanta Stołecznego Policji.

Jak oszukać włamywaczy

- Jeżeli wyjeżdżamy na dłuższy urlop, to możemy zaopatrzyć się w mechanizm, który będzie włączał i wyłączał światło, codziennie o tej samej porze. Jest to rzecz, która na pewno nie jednego złodzieja zmyli.

Warto mieć też alarm. Kiedyś te systemy były bardzo drogie, nie każdego było na nie stać. Teraz staniały i praktycznie są ogólnodostępne. Trzeba również pamiętać, że jeżeli taki system założymy, należy go włączać, ale przede wszystkim nie zapominać zamykać drzwi! – radzi st. asp. Mariusz Mrozek, rzecznik prasowy Komendanta Stołecznego Policji.

Przeczytaj również

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

Wasze komentarze (2)

decaria

@rejsel, my takie coś mamy właśnie Fermaxa, moim zdaniem to strzał w 10, bo złodzieje boją się elektroniki. Plus kamerka pozwala lepiej kontrolować kogo wpuszczamy na osiedle.

rejsel

A nie mysleliście o załozeniu nowoczesnych systemów dostępów typu domofony z kamerką, czy karty wstępu na teren? W Fermax takie coś mają, mój kolega zakładał do swojej firmy, a ja zastanawiam sie jak to by zdało egzamin w domu.

REKLAMA

Polecane artykuły

Ostatnio spodobało się

Informacja

Nie możesz dodać komentarza do tej treści. To okno zamknie się automatycznie za 3 sekundy.

Edytuj komentarz

Usuń komentarz

Czy na pewno chcesz usunąć komentarz do artykułu "Jak dobrze zabezpieczyć dom przed złodziejem"? Tej operacji nie można cofnąć.

Wyślij mailem

Informacja

Zgłoś nadużycie

Informacja

To okno zamknie się automatycznie za 3 sekundy.
REKLAMA

Wyłącz to powiadomienie

Nie będziesz już więcej otrzymywać powiadomień do tego zdarzenia.
Państwa przeglądarka jest nieaktualna. Aby zapewnić większe bezpieczeństwo, wygodę i komfort użytkowania w tej witrynie, proszę zaktualizować swoją przeglądarkę.
Polub nas, aby otrzymywać niezliczone pomysły wprost na swoją tablicę!

Edycja zdjęcia

Obróć

Informacja

Zaloguj się

Newsletter

Zapisz się do newslettera, aby otrzymywać najciekawsze artykuły oraz inspiracje z serwisu Deccoria.pl

Powiadomienia

Informacja

Nie możesz wykonać tej akcji. To okno zamknie się automatycznie za 3 sekundy.