Spis treści:
- Jak deszcz niszczy dojrzewające truskawki?
- Pielęgnacja truskawek po ulewnych deszczach
Jak deszcz niszczy dojrzewające truskawki?
Dojrzewające w słońcu truskawki z własnego ogródka, które uprawiamy bez chemii, cudownie pachną i jeszcze lepiej smakują. Dopóki jest stosunkowo sucho, zbiory trwają w najlepsze, jednak wszystko się zmienia, gdy nadchodzi deszczowa i równocześnie ciepła aura. Dla truskawek, które kwitną i owocują, taka pogoda jest niemal jak wyrok, bo sprzyja rozwojowi groźnych chorób grzybowych.
Częste i ulewne opady sprawiają, że długo wyczekiwane zbiory owoców zmieniają się w prawdziwą katastrofę. Obfity deszcz niszczy dojrzewające truskawki na co najmniej dwa sposoby. Po pierwsze, powoduje, że rośliny nagle otrzymują ogromne ilości wody, które przekazywane są dojrzewającym owocom. Delikatna skórka często nie wytrzymuje tak dużego ciśnienia wewnętrznego i zaczyna pękać. Truskawki stają się też wodniste i pozbawione smaku.
Drugim, jeszcze większym zagrożeniem, do którego przyczyniają się długotrwałe deszcze, jest podstępna szara pleśń. To choroba grzybowa powodowana przez patogen Botrytis cinerea. Rozwija się on błyskawicznie w warunkach wilgotnych i przy temperaturze powyżej 18°C, co często ma miejsce w czerwcu - w okresie kwitnienia oraz dojrzewania truskawek. Gdy szara pleśń pojawi się na jednej roślinie, szybko rozprzestrzenia się na sąsiednie krzaczki, bo zarodniki przenoszone są przez wiatr.

Szara pleśń objawia się zarówno na kwiatach, jak i zawiązkach owoców oraz dojrzałych truskawkach (rzadziej poraża liście oraz pędy). Na owocach zauważyć możemy charakterystyczną grzybnię z szarym, pylistym oraz puszystym nalotem. Plony miękną, gniją i niestety nie nadają się do spożycia (mogą zaszkodzić naszemu zdrowiu).
Pielęgnacja truskawek po ulewnych deszczach
Pleśnienie truskawek jest zdecydowanie najgorszym skutkiem deszczowej aury. Na szczęście zjawisku temu można zapobiegać na kilka sposobów. Absolutną podstawą w przeciwdziałaniu wystąpieniu szarej pleśni na owocach jest ściółkowanie krzaczków, np. słomą, by nie dotykały ziemi i szybciej przesychały po opadach.
Warto też sadzić czosnek między truskawkami, by naturalnie chronić je przed patogenami. Powinniśmy również unikać moczenia liści tych roślin przy podlewaniu oraz regularnie odchwaszczać zagon. Systematycznie zbierajmy dojrzałe, czerwone owoce, nie czekając na załamanie pogody. Możemy także stosować ochronne tunele lub prowizoryczne klosze (np. plastikowe pojemniki), które zabezpieczą krzaczki w czasie ulewy.
Co jednak zrobić, jeśli ulewy już wystąpiły? Po każdym deszczu truskawki warto opryskać wyciągiem ze skrzypu, który podnosi ich odporność na choroby grzybowe. Aby go zrobić, do wiadra wrzucamy 1 kg świeżego ziela, a następnie zalewamy 10 l wody. Odstawiamy na 12 godzin, po czym cedzimy przez sito. Taki roztwór możemy wykorzystać nie tylko jako oprysk, ale też do podlewania truskawek. Tak wzmocnione będą rodzić słodkie i zdrowe owoce.
Źródło: deccoria.pl












