Aranżacje (0)

Brak aranżacji

Inspiracje (0)

Brak inspiracji

Filmy (0)

Brak filmów

Dodaj komentarz

Wasze komentarze (144)

MARZENA37

"Daj ludziom wiary... Idź już Nowy Roku” - tak mówi Rok Stary i znika... ze łzą w oku. Z ostatnią kartką kalendarza zerwijcie wszystkie złe nastroje, zapomnijcie o wszystkich nieudanych dniach, przekreślcie niewarte w pamięci chwile i wejdźcie w Nowy Rok jak w nowej sukni wchodzi się na najwspanialszy bal świata. Nadchodzący Nowy Rok, to nie tylko okres radości, ale również zadumy nad tym, co minęło i nad tym, co nas czeka. Tak, więc życzę dużo optymizmu i wiary w pogodne jutro dla Ciebie i Twoich najbliższych … :-)))

wandziocha

Asia w ten wigilijny dzień zaśnieżony, kiedy w kościele biją dzwony, a pierwsza gwiazdka błyska na niebie, moje życzenia płyną do Ciebie. Hmmm... a jakie mam Ci złożyć życzenia, by warte były Twego westchnienia? Sukcesów w życiu, ciepła w miłości, dużo uśmiechu, wiele radości. Spełnienia wszystkich najskrytszych marzeń, samych przyjaznych w Twym życiu zdarzeń. Niech ten wyjątkowy w roku dzień, odsunie na zawsze Twe troski w cień. I niech się śmieje do Ciebie świat, blaskiem szczęśliwych i długich lat.

REKLAMA
MARZENA37

„Pokój zamieszka, kiedy Pan przybędzie...” W adwentowej refleksji, w skupieniu przy konfesjonale, w ciszy wyczekiwania na wigilijną gwiazdkę, do gorącego i otwartego serca, niech przyjdzie Pan i umocni nas swoim pokojem, byśmy Go mogli rozdawać wszędzie tam, gdzie niepokój. Błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia, białych, pachnących choinką, skrzypiących śniegiem pod butami, spędzonych w ciepłej, rodzinnej atmosferze, pełnych niespodziewanych prezentów. Świąt dających radość i odpoczynek, oraz nadzieję na Nowy Rok, żeby był jeszcze lepszy niż ten, co właśnie mija... Uściski Świąteczne :-)))

wandziocha

Ciotkaaaaaaaaaaaa wróć

bysia

Asieńko a gdzie Ty przepadłaś kochana? Nie widać Ciebie wcale.Ja ostatnio mało zaglądam ale Ciebie to chyba wywiało fest.Udanego weekendu :) Wybierasz się gdzieś czy w domku wypoczywasz?Buziaki.Odezwij się :))

MARZENA37

W Święta Zmartwychwstania życzę Ci, by w Tobie zmartwychwstały: zapomniane marzenia, młodzieńczy optymizm i sztubacka fantazja. Niech w Twoim sercu zapanuje wiosna - odrodzenie nowego życia. Aby Zmartwychwstały Chrystus obudził w nas to, co jeszcze uśpione, ożywił to, co już martwe. Niech światło Jego słowa prowadzi nas przez życie do wieczności. Aby mazurki na Waszym świątecznym stole koncertowały tak słodko, jak co roku, aby zajączki Wielkanocne nie skąpiły Wam podarków, a dobry Bóg swojej łaski. Wesołego Alleluja!!! Buziaczki :-)))

dikande

Radosnego Alleluja!:) Pozdrawiam i życzę pogodnych, rodzinnych Świąt!:)

wandziocha

Bużka :-)Młody człowiek staje przed komisją wojskową. – Nie mogę iść do wojska ze względu na swoje przekonania. – A jakież to przekonania? – Jestem przekonany, że mi się tam nie spodoba.>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> – Dzień dobry, przyszedłem naprawić telewizor. Gospodyni domu wskazuje facetowi drzwi do pokoju. – Proszę, to tutaj. Tylko niech pan uważa na papugę! – ostrzega. Mężczyzna rozgląda się i widzi w kącie pokoju potężnego buldoga pogrążonego w leniwym śnie, a w klatce na ścianie wielką kolorową papugę. Papuga nie spuszcza go z oczu, mamrocząc coś pod nosem. Mężczyzna nie rozumiejąc zagrożenia, szybko naprawia telewizor, pakuje swoje sprzęty do torby i wychodząc pokazuje papudze język w całej okazałości. A na to Papuga wrzasnęła: – Buldog, bierz go! >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Profesor idzie korytarzem, wchodzi do sali egzaminacyjnej... Studenci mówią: – Dzień dobry! Profesor: – Optymiści... >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Przed synagogą stoi Żyd. – Kup pan spodnie! – zwraca się do wychodzącego z synagogi. – Okazja! Sprzedam za pół ceny! – Nie wstyd ci? – wykrzykuje zagadnięty. – W szabas interesy robisz? Na to tamten załamując ręce: – Aj-waj! Ja mu chcę oddać spodnie za pół ceny, a on mówi, że ja interes robię! >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Blondynka zwierza się przyjaciółce: – Wiesz, ja nie mam takich wygórowanych wymagań w stosunku do mężczyzn. Wystarczy, żeby był dobry, wrażliwy, czuły... Jak myślisz, są jeszcze tacy milionerzy? >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> – Dzień dobry, chcielibyśmy wynająć mieszkanie. – Oczywiście, a czym się państwo zajmują? – Mąż jest inżynierem, ja nauczycielką. – Dzieci państwo mają? – Tak, dwoje. – Zwierzaki? – Nie, skądże! Są bardzo grzeczne... >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> >>>> >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Rozmowa kumpli. – Muszę ci się przyznać, spędziłem noc z twoją żoną... – I dłuży się, co nie? >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> – Ale mnie uszy pieką! – skarży się mąż żonie. – A psa wyprowadziłeś? – Tak. – To nie wiem, kto jeszcze może o tobie myśleć... >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Dwie kobiety zbierają marchew na polu. Pogoda - w sam raz - deszcz, wiatr... Nagle jedna wyciąga okazałą marchewkę i mówi: - O, jak u mojego Mareczka! - Taka sama długość? - Nie... taka sama czystość... >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Sting twierdzi, że może wstrzymać szczytowanie przez siedem godzin. Też ma się czym chwalić... Przez 40 lat pukam moją żonę i jeszcze ani razu nie miała orgazmu. >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Kobiety dzielą się na dwa typy: dobre i idealne. Dobre posiadają wielkie D, małe P i potrafią nieźle utrzymać Ch w garści. Gdzie D-domowe ciepło, P-potrzeby, Ch-chałupa. A to, o czym pomyślałeś, to idealna kobieta... >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> >> Przychodzi stały klient do SexShopu i prosi o "coś nowego". Sprzedawca prezentuje asortyment: - Proszę - oto gumowa lalka z podgrzewanymi miejscami intymnymi. - Panie, taką to ja już w zeszłym roku kupiłem. Coś nowszego proszę... - W porządku. To może ta lalka. Oprócz podgrzewanych miejsc intymnych ma funkcję gładzenia po plecach i drapania podczas orgazmu... - Nie, taką też już mam... - Wie pan, mamy w zasadzie absolutną nowinkę - podgrzewane miejsca intymne, funkcja gładzenia i drapania, a dodatkowo ma mikroprocesor, dzięki któremu przejawia inteligencję. Jest tylko jeden problem - to jest absolutna nowość i nie mamy do niej instrukcji obsługi w języku polskim, więc jakoś będzie pan musiał sam obeznać się z obsługą. I jeśli mogę mieć prośbę, niech pan przyjdzie za jakiś czas podzielić się wrażeniami. Mija tydzień, facet pojawia się znów w SexShopie. Chodzi od półki do półki jakiś taki zamyślony... Coś gada pod nosem. Podchodzi do niego sprzedawca: - I jak? Korzystał pan z nowego sprzętu? - Tak, korzystałem... - No i jak? - W sumie nie wiem... - Jak to pan nie wie? Podgrzewanie działa? - Tak, w zasadzie działa... - No a gładzenie pleców, drapanie, działa? - Tak, chyba działa... - A inteligencję przejawia? - O tak, przejawia! - Tak? A jak to okazuje? - A NIE DAJE!!! >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Do barmana podchodzi klient i zamawia: – Drink ekstremalny... Wypija i wrzeszczy: – Aaaaaaaaaa! – i wychodzi. Po chwili podchodzi drugi i woła: – Drink ekstremalny... Wypija i wrzeszczy: – Aaaaaaaaaa! – i wychodzi. Zaciekawiło to siedzącego przy barze gościa. Przygotował się psychicznie i mówi do barmana: – Drink ekstremalny!... Wypija i nic!... – Panie barman – pyta po chwili – to zwykły drink, czemu więc tamci tak wrzeszczeli! – Bo on kosztuje 300 złotych. – Aaaaaaaaaa! >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> >> – Jasiu, przeczytałeś „Potop” Sienkiewicza? – To trza było przeczytać?!? – No tak, na dzisiaj. – Kurde, a ja przepisałem! >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Jak zmusić własną kobietę to tego, żeby słuchała tego co mówimy? Trzeba zacząć rozmawiać z inną. >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> – Ja nie wiem, co ludzie widzą w tych Rolling Stonesach? – żali się Icek Moszemu. – Melodie takie smutne, fałszują, że aż się nie chce słuchać. – Icek, a ty byłeś na koncercie Stonesów? – Nie. Chaim był i mi zaśpiewał... >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Sędzia do oskarżonego: – Dlaczego pan nie ratował swojej żony, gdy tonęła? – A skąd ja, Wysoki Sądzie, miałem wiedzieć, że tonie?! Wrzeszczała jak zwykle... >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> – Jasiu, czy tata nadal odrabia za ciebie lekcje? – Nie, proszę pani, ta ostatnia pała całkiem go załamała. >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> – To straszne, czym dzisiaj zajmują się lekarze! – mówi dyrektor wydziału pewnego urzędu do burmistrza. – Wyobraź sobie, że dziś rano księgowa zwolniła się u mnie, żeby pójść do przychodni, a wróciła z nową fryzurą. >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Żona: – Panie doktorze, mój mąż bardzo cierpi, bo przedwcześnie dochodzi… Mąż: – Bzdura! Ja cierpię? To ona cierpi!! >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>. Dyrektor dzwoni do żony: – Kochanie, przyjeżdżaj, będziemy uprawiać seks u mnie w gabinecie. – No co ty, najdroższy, przecież tam jest sekretarka! – A mogę?! >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> – Co to są nawozy sztuczne? – To takie g…, które nigdy d… nie widziały. >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> – Co je Coco Jumbo? – Jaja je Coco Jumbo, jaja je… >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Podpity student siusia sobie pod murkiem. Przechodzi kobitka, zadbana czterdziestolatka: - Jak panu nie wstyd?! ...(przyjrzawszy się) - A propos, pozwoli pan, że się przedstawię? >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> >>>>>>>>>> Jakoś tak jesienią jechaliśmy z Zenkiem kiedy zepsuło się auto. Zenek wlazł pod samochód i coś tam majstrował, ja podawałem mu narzędzia. Wtedy spojrzałem na niebo i zobaczyłem kaczki lecące w zwartym szyku, tak zwartym, że każda miała dziób między nogami poprzedniej. Ciekawe zjawisko. Stałem tak zapatrzony kiedy Zenek wystawił spod auta rękę i zawołał: - Klucz francuski! - Rzeczywiście... - odpowiedziałem nie odwracając wzroku od kaczek. - Bardzo trafnie, Zeniu, bardzo trafnie. >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> > Do agencji reklamowej wpada facet z całym naręczem projektów, które rzuca na stół jednego z copywriterów. Ten ze złośliwym uśmieszkiem powiada: - I co, może to ma być na jutro? Na co klient: - Jakbym, ku*wa, chciał na jutro, to bym przyszedł jutro!

wandziocha

Całuski słoneczko :-)Zajęcia z BHP na wydziale budownictwa. Profesor do studentów: - Jesteście kierownikami budowy. Na waszych oczach ze schodów spada murarz i ginie na miejscu. Jakie są wasze pierwsze kroki? Studenci: - Wezwać karetkę! - Wezwać policję! - Poinformować rodzinę! Profesor: - Nałożyć trupowi kask i pasy zabezpieczające. Inaczej policja przyjedzie do was... >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>. Majster poucza robotników. - Słuchajcie, jutro przyjeżdża komisja odbiorcza. Cokolwiek by się nie działo, udawajcie, że tak miało być. Komisja przyjeżdża, zaczyna oglądać budynek, a tu pierdut - jedna ze ścian się składa. Stojący obok robotnik patrzy na zegarek i mówi: - No tak: 10:43. Wszystko zgodnie z harmonogramem. >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> - Podziwiam swoją sąsiadkę... - A co? - Ma 25 dzieci. - Królica? - Nie, pracuje w porodówce i dostaje pensję w naturze. >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> - Wczoraj w restauracji siedziałem z Kasparowem przy jednym stoliku! - No i? - A daj spokój! Tam są obrusy w kratę. Pół godziny sól mi podawał... >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> - Co to jest: kobieta dostaje to raz w miesiącu i kończy się po 4-5 dniach? - Pensja męża. >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> - Dlaczego rozumnych jest mało, a durniów od cholery? - Podczas gdy mędrcy myślą, głupcy się rozmnażają. >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Nauczycielka w klasie kichnęła i Jasiu krzyknął: - Na szczęście! - Dziękuję Jasiu, ale nie mówi się 'na szczęście' tylko 'na zdrowie'. Na to Jasiu: - Na szczęście się pani ryło nie rozerwało. >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Jaś i Małgosia spostrzegają na spacerze w parku całującą się parę. - Dlaczego oni to robią? - pyta Małgosia. - Nie wiesz? On jej chce ukraść gumę do żucia! >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Lekcja religii w szkole: - Kto był pierwszym człowiekiem na Ziemi? - Blake! - odpowiada Jaś. - Co ty opowiadasz? Pierwszym człowiekiem był Adam! - No właśnie! Pamiętałem, że to ktoś z 'Dynastii'! >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> W szkole na lekcji geografii pani pyta dzieci, w którym kraju jest najcieplejszy klimat. - W Rosji - odpowiada Jaś. - Z czego to wnioskujesz? - pyta zdziwiona pani. - Bo w styczniu znad Wołgi przyjechała do nas ciocia w trampkach. >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> U dentysty mama prosi synka: - A teraz bądź grzeczny i powiedz ładnie "aaa", żeby pan doktor mógł wyjąć palce z twojej buzi. >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> - Od dziś będziemy liczyli na komputerach! - oznajmiła nauczycielka - Wspaniale! Znakomicie! - cieszą się uczniowie. - No to kto mi powie, ile będzie pięć komputerów dodać dwadzieścia jeden komputerów? >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Członkowie pewnej ekspedycji przedzierają się przez afrykańską dżunglę. Nagle wychodzą na polanę i dostrzegają białego człowieka przybitego do pnia strzałami. - Żyje! - wykrzykuje pierwszy. Podbiegają do niego. - Nieszczęśnik musi strasznie cierpieć - konstatuje drugi. - Co, boli pana? - pyta ze współczuciem trzeci. - Boli bardzo? Na co tamten: - Boli, ale tylko wtedy gdy się śmieję. >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Potańcówka, lata 40. Radzieccy oficerowie obserwują jak Polki wirują z Polakami. W końcu kobiety do nich podchodzą i pytają się: - Panowie, czemu nie tańczycie? - My nie tancjory, my jebaki. >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Jeśli w autobusie komunikacji miejskiej uszczypniesz za tyłek kobietę, to: - z prawdopodobieństwem 9% odwróci się i da ci po pysku, - z prawdopodobieństwem 65% odwróci się i spyta: "och**łeś?", - z prawdopodobieństwem 25% nie zareaguje, - z prawdopodobieństwem 1 % zostanie twoją żoną. Krótko mówiąc - prawdopodobieństwo niewielkie, jednak lepiej nie ryzykować. >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Pacjent ustala szczegóły dotyczące operacji: – A ile będzie kosztować narkoza? – pyta. – 1200 złotych – odpowiada anestezjolog. – 1200 złotych za to, żeby mi się film urwał? Trochę za drogo, nie sądzi pan? – Nie. Urwany film dostaje pan gratis. Opłata jest za to, żeby znowu zaczął się wyświetlać... >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Na rozprawie sędzia zwraca się do oskarżonego: – Oskarżony skończył wyższe studia humanistyczne i jest człowiekiem wierzącym. Tak? – Tak, wysoki sądzie. – Więc jak oskarżony mógł tak boleśnie kopnąć poszkodowanego w brzuch? – Ja naprawdę, przysięgam, wysoki sądzie, nie chciałem kopnąć go w brzuch, tylko on tak szybko się odwrócił!... >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Do bardzo puszystej kobiety stojącej w kolejce zwraca się kobieta stojąca przed nią: – Proszę się na mnie tak nie pchać! – Ja się nie pcham – z zażenowaniem wzdycha puszysta. – Ja tylko oddycham. >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> - Oj jak mi wstyd!- mówi Rabinowicz żonie. - A co się stało? - Abram już trzeci raz zaprasza mnie na pogrzeb żony, a ja jego - ani razu... >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> - Kohn, czemu chcecie wyjechać z Polski do Izraela? - Bo tu te święta mi się już znudziły. - Jakie święta? - Kupię kiełbasę - święto, dostanę papier toaletowy - święto... >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Należy żenić się wyłącznie z ładnymi kobietami, w przeciwnym razie mogą być w przyszłości problemy z ich pozbyciem się... >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Poszedł facet na grzyby. Patrzy, a tu pod krzakiem wielki rydz. Podchodzi do niego, już ma go zerwać, a on hop i skoczył pod drugi krzaczek. Facet za nim. Już ma go zerwać, a on hop pod trzeci krzaczek. Ganiał go tak facet po całym lesie do wieczora i nie mógł złapać... – Dlaczego? – Bo to był Rydz Śmigły. >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Po powrocie ze szkoły syn żali się ojcu: – Tato, pani powiedziała, że kompletnie nie umiem matematyki i wpisała mi do dzienniczka jakąś cyferkę... >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Syn pyta ojca: – Tato, ile kosztuje ślub? – Nie wiem – odpowiada ojciec. – Dlaczego nie wiesz? – Bo jeszcze płacę, synu... >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Mała córeczka prosi mamę: – Mamusiu, kup mi chomika. – Nie – odpowiada mamusia – Jeszcze ci myszki nie zdechły... >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Pytanie z kuchni japońskiej: czy po sake człowieka sushi? >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> – Słyszałem, żeś zarobił w Anglii sporo kasy? – Ponad 50 tysięcy funtów! – Jak to możliwe? – Grałem w pokera z Anglikami i miałem trójkę asów. Więc daję 100 funciaków na wejście, a facet z naprzeciwka mówi: „wchodzę”, podbijam o sto, on też podbił i tak kilka razy, aż mówię: „pokaż”, a on mi na to, nie pokazując kart, że tu są sami dżentelmeni i sobie wierzą... Człowieku, jak mi nagle karta zaczęła iść!... >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Pewien wciąż zapracowany skrzypek po skończonej próbie jak zwykle ruszył w podróż do domu. Po drodze, niestety, złapał go deszcz. Otwiera więc parasol, ale ten okazał się dziurawy!... Cóż było robić? Biedny skrzypek pierwszy raz w życiu machnął na taksówkę. Dzięki temu jednak wszedł do swego mieszkania o prawie godzinę wcześniej niż zwykle. Jakież było jego zdziwienie, gdy zobaczył swoją żonę w objęciach obcego mężczyzny! Cichutko wycofał się skrzypek za drzwi. Deszcz lał jak z cebra. Biedny skrzypek bezradnie spojrzał na swój parasol i rzekł do siebie: – Człowiek powinien mieć albo porządny parasol, albo porządną żonę... >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> – Czy blondynka powinna mieć kompleksy na punkcie swojego IQ? – Absolutnie nie! Chyba, że ma małe piersi... >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Autobus wycieczkowy zbliża się do granicy. – Piwo! Sikanie! – po raz któryś z rzędu rozochoceni pasażerowie zmuszają kierowcę do zatrzymania. Po dłuższej chwili, gdy już zajęli miejsca, kierowca pyta głośno: – Czy kogoś brakuje?... Cisza. Po przekroczeniu granicy do kierowcy podchodzi mężczyzna i mówi lekko bełkocząc: – Nie ma mojej żony... – No przecież – wścieka się kierowca – pytałem, czy kogoś nie brakuje! Na to facet: – Ale mnie jej nie brakuje, tylko mówię, że jej nie ma... >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> – Jaki jest efekt zbyt długiego oglądania „M jak Miłość”? – Mroczki przed oczami. >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Z notatnika biznesmena: 1. Zorganizować plan dnia. 2. Zadzwonić do żony. 3. Zreorganizować plan dnia... >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> – Zupa, którą mi pan podał – awanturuje się gość – smakuje jak szampon brzozowy zmieszany z olejem silnikowym i zaprawiony spirytusem kamforowym! – Mój Boże! – mówi z podziwem kelner: – Czego to pan w życiu nie pił...

aniolejek

Przyjmij życzenia babo kochana od drugiej baby z samego rana.Niech dzień cały będzie radosny,bądź zdrowa Babo-aby do wiosny!!Szczęscie życzę Tobie, sobie i kobietom na całym globie.By marzenia się spełniły a Nas chłopy wyręczali.My dziś drinki i kaweczki ...Nasze święto dziś babeczki;-)buziakiiiii

MARZENA37

Kochana, stu lat w miłości i zdrowiu oraz szczęściu, emocji, szaleństwa, radości, przyjaźni, zabawy, rozkoszy, uniesień, charyzmy, sukcesów, spełnienia i wszystkiego, czego jeszcze zapragniesz. Spełnienia wszystkich marzeń, zadowolenia z siebie, radości życiowej i aby każdy kolejny dzień był Dniem Kobiet !!! Buźka :-)))

dikande

http://0803.pl/k,TWFydGF8Mg

MARZENA37

http://piekneroze.pl/Dziab/128769 Buziaczki :-)))

wandziocha

Buziaczki słonko :-)Pewnego dnia stary rzeźnik postanowił nauczyć swojego tępego syna swego fachu by ten mógł po nim odziedziczyć rzeźnię: -Widzisz tę maszynę Jasiu? -Taaak. -Popatrz z tej strony wkładasz barana, a z drugiej wychodzą parówki. Rozumiesz? -Eeeee, nie bardzo. -No, popatrz – ojciec wziął barana wsadził do maszyny, a drugiej strony wyjechały parówki – teraz rozumiesz? -Eeeee, no, mmm… - Do jasnej cholery, złap tego barana, taaak, wsadź tego barana, taaaak, a teraz popatrz z drugiej strony wychodzą parówki, teraz już rozumiesz?! -Aaaaaaaaa, noooo, tato a czy jest taka maszyna, w którą wkłada się parówkę, a wychodzi baran? -Tak, Twoja matka! >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Jaki jest największy komplement dla garbatego? - Równy z ciebie gość! >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Milicjant z drogówki zatrzymuje luksusowego Bentley'a za przekroczenie dopuszczalnej prędkości. Bentley zatrzymuje się majestatycznie, bezszelestnie opuszcza się przyciemniana szyba. - Inspektor Pietrow. Poproszę dokumenty. Z okna wysuwa się ręka z pięciotysięczno-rublowym banknotem. Inspektor zręcznym ruchem umieszcza banknot w kieszeni swojego munduru. Milicjant: - Wszystkiego najlepszego! Proszę się postarać na przyszlość nie przekraczać dopuszczalnej prędkości... Z okna wysuwa się ponownie ręka z banknotem. - I proszę uważać, bo za następnym zakrętem stoi druga ekipa... Kolejny banknot znika niepostrzeżenie w kieszeni munduru. - Pracuję tutaj we wtorki i czwartki od 8 rano do 15.00. Zapamiętałem pański numer, w te dni może Pan jeździć spokojnie, tak jak Pan lubi... Następne 5 tysięcy rubli znika w kieszeni milicjanta. - Szczęścia życzę, zdrowia Panu i rodzinie, mądrych dzieci, powodzenia w biznesie, żeby piesek zostawał championem na wystawach międzynarodowych... Znowu ręka w kieszeni z banknotem. Inspektor stoi kilka chwil z bardzo zamyśloną miną. Po chwili uśmiecha się i mówi: - A teraz powiem wierszyk... >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>- - - Janie, idz podlej kwiaty w ogrodzie. - Ale przeciez pada deszcz. - To wez parasol. >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Tato dlaczego pies sasiadów juz nie szczeka? - Nie pyskuj smarkaczu, tylko jedz kotlety!>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>przychodzi stonoga do szewca, a szewc do niej:nawt mnie nie wku..iaj!! >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Przychodzi indianin do burdelu i z drzwi kryczy;;ja byc indianin , ja chciec zaruchac!! szefowa interesu pyta: indianin miec pieniądze? nie miec-odpowiada. indianin pojsc zarobic za tydzien wrocic.Minal tydzien i w drzwiach po raz kolejny pojawia sie ten sam indianyn z tym zefowa pyta:miec pieniądze? miec odpowiada indianyn< A umiec bzykać ? nie umiec.. Indianin pojsc do lasu , nauczyc sie i wrocic. Za tydzien waca i mowi, mam pieniadz i juz umiem. dostał wiec zuze do pokoju, mineło 5 minut a z pokoju dochodza strazne wrzaski, krzyki. Szefowa w woada do pokoju, indianin uderza dziwka o jedna sciane, o druga sciane...Babka zdziwiona pyta:Indianin co Ty robic???? Indianin sprawdzać czy nie ma szerszeni.. >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Podczas polowania myśliwy strzelił sobie przypadkowo śrutem w krocze. Odtransportowano go do szpitala i zoperowano. Gdy mężczyzna budzi się z narkozy, natychmiast sprawdza, jak udała się operacja. Profesjonalizm lekarzy go zaskakuje - wszystko ma na miejscu. Po chwili podchodzi do niego chirurg, który wykonywał ten skomplikowany zabieg i wręcza mu wizytówkę. - To adres mojego brata, umówiłem go z panem na jutro. Proszę koniecznie pojawić się u niego. Pacjent ogląda wizytówkę z niedowierzaniem. - Ale tu jest napisane, że on zajmuje się zawodowo grą na flecie? - I właśnie on pokaże panu, jak rozkładać palce, żeby nie nasikać sobie w oko Początkujący myśliwy postanowił zabłysnąć i za duże pieniądze zdobył pozwolenie na odstrzał niedźwiedzia... Z nowo nabytą dubeltówką i nabojami na grubego zwierza udał sie do lasu wytropić misia... Wtem dostrzegł śpiącego niedźwiedzia, wymierzył...PAF!!!...i chybił z obu rurek! Niedźwiedź się obudził, podszedł do myśliwego i mówi: Spudłowałeś, wg zasad lasu - dajesz d...y i użył sobie na myśliwym :) Ten po powrocie do domu stwierdził, że nie zniesie takiej zniewagi i wstydu i musi zabić tego niedźwiedzia. Przygotował sie ponownie, zaopatrzył w naboje na nosorożca i ruszył szukać misia-gwałciciela... Namierzył go w innym miejscu lasu ponownie śpiącego ( to misie lubią najbardziej...), wycelował...TRACH!!! Dym, połamane gałęzie...misia nie ma. Wtem coś przewraca myśliwego na mech i słyszy głoś misia: znasz zasady lasu... Za trzecim razem myśliwy postanowił załamać wszelkie reguły i zaopatrzył się w dwie strzelby z nabojami dum-dum, granaty ręczne, ubranie maskujące...jednym słowem Rambo! Namierzył misia w jego mateczniku. TRACH, TRACH, BUM, BUM, BUM!! Rzeźnia!!! Biegnie myśliwy na miejsce kaźni, patrzy na leje po granatach, połamane drzewa, szuka misia... I nagle słyszy za plecami: Wiesz co...tak sobie myślę, że ty tu wcale nie przychodzisz na polowanie...>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>W mroźny, zimowy wieczór elegancko wyglądający gość w "średnim" wieku poderwał w knajpie młodą laseczkę. Było to o tyle łatwe, że dziewczyna widziała przez okno jak facet wysiadał z nowiutkiego Mercedesa 600. Bez oporów więc przyjęła propozycję wspólnego spędzenia nocy. Facet zabrał ją do swojej willi pod miastem. Płonący kominek, dobra whisky, kanapki z kawiorem, nastrojowa muzyka, słowem wszystko zbliżało ich coraz bardziej w stronę sypialni. W pewnym momencie mężczyzna zaproponował przejażdżkę po pobliskim, zaśnieżonym lesie. Dziewczyna trochę niechętnie, ale jednak wyraziła zgodę. Zajechali Mercem na polanę w środku głuszy, facet wyjął z bagażnika sztucer, przeładował i powiedział: - Rozbieraj się. Dziewczyna trochę przestraszona sytuacją, a jeszcze bardziej 25 stopniowym mrozem, próbowała protestować, ale strzał w powietrze spowodował, że wykonała polecenie dość szybko. Gdy już goła stała boso na śniegu, gość rozkazał: - Lep bałwana - i dla uniknięcia ewentualnych protestów znowu strzelił w powietrze ze sztucera. Dziewczyna rzuciła się toczyć śniegowe kule. Po 40 minutach na polanie stał bałwan jak malowany. Miał nawet śniegowe rączki i nosek z kawałka gałęzi. Za to laska była cała zdrętwiała z zimna. Klient schował sztucer, owinął ją grubym pledem i zabrał znowu do swojej willi. A tam kominek, kawior, gorący grog, nastrojowa muzyka. Gdy panna odzyskała mowę, pierwszą rzeczą jaką zrobiła, było wykrzyczane zapytanie: - Co to wszystko miało znaczyć!!!!!? - Widzisz, moja śliczna - odpowiedział spokojnie gość - Ja już jestem kiepski w łóżku. A dzięki temu bałwankowi mam pewność, że tą noc zapamiętasz do końca życia. >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Jedzie kobieta taksówką, po dojechaniu na miejsce przeznaczenia mówi kierowcy, że nie ma pieniędzy. Kierowca spokojnie rusza, jedzie za miasto i zatrzymuje się na małej polance. Wysiada z samochodu, podchodzi do bagażnika i wyciąga wielki koc. Przestraszona kobieta mówi: - Proszę pana, niech pan mi nic nie robi, ja mam męża i dzieci! A kierowca spokojnie odpowiada: - A ja 40 królików, rwij trawę. >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Trzy fazy życia kobiety: 1. wkurwia ojca 2. wkurwia męża 3. wkurwia zięcia >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

wandziocha

Witasek ciotka co nie włazisz na deccorkę :-)Dzwoni telefon, odbiera kobieta... -Halo. Tu Bank Dominet... -Do czego? >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Jak się nazywa żona z teściową w samochodzie? Zestaw głośnomówiący. >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Jasio mówi do mamy: -Wiesz, widziałem dzisiaj tatusia z ciocią Basią w garażu. Najpierw tatuś ją pocałował,potem ściągnął jej bluzkę, potem ona pomogła mu zdjąć spodnie,a potem... -Wystarczy, Jasiu. Chciałabym,abyś opowiedział ją tatusiowi przy kolacji. Przy kolacji mama prosi Jasia o opowiedzenie historii. -No, więc, widziałem dzisiaj tatusia z ciocią Basią w garażu. Najpierw tatuś ją pocałował, potem ściągnął jej bluzkę, potem ona pomogła mu zdjąć spodnie, a potem zrobili to samo, co ty mamo zrobiłaś z wujkiem Karolem, kiedy tatuś był na ćwiczeniach w wojsku.>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Raj. Ewa - Adam, a kochasz mnie ? Adam - a kogo mam kochać ? >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Chińczyk pyta Polaka: - To ilu was jest w tej Polsce? - No ze 40 milionów.. - To wy sie tam chyba wszyscy znacie...>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Była sobie bardzo dobra i skromna dziewczyna. Niestety, życie swe pędziła w smutku i samotności. (bo znała tylko bajki z pięknym księciem na białym rumaku :-) Pewnego razu na płaży znalazła lampę. lampa jest czarodziejska, dziewczyna wypuszcza czarodzieja na wolność, ten obiecuje spełnienie 3ch życzeń. Hm mmm, myśli dziewczyna, - Jako pierwsze życzenie chciałabym stać się piękna i atrakcyjna. - No problem, na to czarownik, machnął różdżka i oto z naszego Kopciuszka robi się panna śliczna i urocza nad wyraz. - Jako drugie życzenie chciałabym, aby całej mojej kochanej rodzinie poprawił się byt finansowy. I, rzecz jasna, czarownik znowu machnął różdżka i nagle stali się bardzo bogaci. - A jakie jest Twoje trzecie życzenie? - Hm, rzecze dziewczyna, może to: mam swojego ukochanego, starego kocura, który jest zemną od lat. Jego dni są już policzone i świadomość, że mnie opuści jest straszna. Czy mógłbyś zmienić mojego starego kocura w młodego i pięknego księcia? Wtedy zakochalibyśmy się w sobie i już nie byłabym samotna. - No problem, rzecze czarodziej, i to Twoje życzenie spełnię chętnie. Wraca dziewczyna do domu i rzeczywiście, na progu wita ja młodzian piękny i miły jak w bajce. Oczywiście, ich serca zapałały do siebie miłością od pierwszego wejrzenia. Znajomość rozpoczęli od romantycznej kolacji przy świecach i delikatnej muzyce. Książe poprosił nasza dziewczynę do tańca. Kiedy tak powoli kołysali się w takt muzyki, drżący z emocji i czule do siebie przytuleni, szepnął jej cicho do ucha: - Pewnie teraz trochę żałujesz, że dałaś mnie kiedyś wykastrować?" >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Rozmawia dwóch nawalonych w trupa biskupów. - No i widzisz, wybudowałem tę największą świątynię w kraju za pieniążki wiernych... - Wybudowałeś... - Mam 3 zajefajne posiadłości, a pojutrze kupuję czwartą na Mazurach... - Wiem, po sąsiedzku ze mną... - Rydzyk ma Maybacha, a ja mam aż 4 takie fury... - Ano masz... - A wiesz stary co mnie najbardziej wku*wia? - Co? - Że nie mogę tego wszystkiego synowi>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Trzech pijaków gra w karty, nagle jeden rzuca na stół asa i mówi: - Szach mat. Na to drugi: - Zenek przecież nie gramy w ping-ponga.

wandziocha

Ciotka coś się tak opuściłaś :-)Babcie rozmawiają o swoich wnukach. - Mój będzie ogrodnikiem, cały dzień siedzi w ogródku i grzebie w ziemi. - Mój będzie lekarzem, cały dzień bandażuje lalki. - A mój będzie pilotem, cały dzień macza szmatę w benzynie, wącha ja, uœmiecha się i mówi: "Babciu, ale odlot..." >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Przychodzi facet do lekarza i mowi, ze ma straszna chorobe morska, a w najblizszym czasie jest zmuszony plynac promem przez Atlantyk. Wiec lekarz mu radzi: -Hmmm, musi pan przed podroza zjesc 2kg pomidorow! - Naprawde? I to pomoze?? - Nie, ale zajebiscie na wodzie wyglada... >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Spotyka się dwóch niemych (rozmawiają w jęz. migowym) - cześć co słychać? - a no idę jutro do kliniki gdzie nauczą mnie mówić i nie będę już migał - no co ty, przecież to nie możliwe.. - spotkamy się za tydzień to ci opowiem.. Spotykają się po tygodniu i ten drugi zaczyna migać: - cześć co słychać? - w porządku, jak słyszysz mówię już normalnie - odpowiada ten pierwszy z rękami w kieszeniach.. - o k.. stary, jak to zrobiłeś? - a widzisz, jest tu na bardzkiej taka klinika gdzie leczą niemowy. Strasznie drogo i trzeba być bardzo cierpliwym ale po tygodniu mówisz jak każdy.. Gość pobiegł do tej kliniki, wypełnił kwestionariusz, zapłacił okrągłą sumkę. Recepcjonistka prowadzi go długim korytarzem do niewielkiego,pustego pokoju, w którym jest tylko krzesło.... Po chwili do pokoju wchodzi ogromny nagi murzyn, zamyka drzwi na klucz, wali gościa w pysk, jednym ruchem ściąga mu portki,przekłada przez krzesło i atakuje od tyłu;.. AAAAAA - wrzeszczy niemowa z bólu, a murzyn odpowiada: - dzisiaj A, jutro B, a za tydzień całymi zdaniami...>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> W czasie przyjęcia jedna dama pyta swojego sąsiada przy stole: - Ile lat mi pan daje? - Cóż, po oczach dałbym 18, po ustach 20, po twarzy 17... Razem 55.>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Przychodzi Żyd do Rabina: - Rabi, ty mnie ratuj! 10 dzieci, żona z 11-tym w ciąży, co ja mam robić? Rabin otwiera Talmud patrzy, patrzy, a w końcu mówi: - Słuchaj Icek, w Talmudzie napisano, że jak Żyd nie chce mieć więcej dzieci to trzeba mu obciąć jądro. Icek dał sobie obciąć i poszedł do domu. Za rok Icek przychodzi na powrót do Rabina: - Rabi ty mnie ratuj, 11 dzieci, żona z 12-tym w ciąży, co ja mam robić? Rabin otwiera Talmud czyta, w końcu mówi: - Słuchaj Icek, w Talmudzie napisano, że jak Żyd nie chce mieć więcej dzieci, a obcięto mu jedno jądro to trzeba mu obciąć drugie jądro. Icek dał sobie obciąć drugie jądro. Za rok Icek przychodzi na powrót do Rabina: - Rabi, ty mnie ratuj! 12 dzieci, żona z 13-tym w ciąży, co ja mam robić??! Rabin otwiera Talmud czyta, czyta, w końcu mówi: - Słuchaj Icek, w Talmudzie napisano, że jak Żyd nie chce mieć więcej dzieci, a obcięto mu oba jądra, to obcięto jądra nie temu Żydowi.>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Popis sprawności służb na Saharze. Udział biorą CIA, KGB i Mosad. Zadanie: w jak najszybszym czasie pojmać i doprowadzić do bazy wielbłąda. Pierwszy rusza Mosad, po sześciu godzinach poszukiwań wracają z wielbłądem. Następne CIA. Po czterech godzinach wracają z wielbłądem. Ostatnie rusza KGB. Po godzinie wracają ciągnąc na linie... słonia. Agenci Mosadu i CIA oponują mówiąc, ze zawody dotyczą wielbłądów. Słysząc to słoń bije się trąbą w piersi i mówi: - Jak Boga kocham jestem wielbłąd.>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Noc. W kuchni ze skrzypieniem otwierają się drzwi od lodówki. Wychodzi z niej spasiona mysz w jednej łapie trzymając prawie kilogramowy kawał żółtego sera, drugą ciągnie za sobą wielkie pęto kiełbasy. Idzie do pokoju skąd rozlega się potężne chrapanie gospodarzy i taszczy ten cały majdan przez środek izby w stronę szafy, pod którą ma wejście do swojej norki. Już jest przed wejściem gdy w świetle księżyca dostrzega pułapkę na myszy a na niej malutki kawałeczek słoninki. Mysz kręci z dezaprobatą głową i mruczy pod nosem: - Jak dzieci, kur*a, jak dzieci...>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> - Cześć! A gdzie Twój kolega? - Niedźwiedź go porwał. - Coś Ty! Gdzie? - A w różne strony...>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Spotykają się dwa psy. Jeden chudy, że aż strach, same żebra widać, drugi tłuściutki jak pączek w maśle. Tłusty patrząc na chudego mówi: - Wiesz co... tak patrząc na ciebie to można by było pomyśleć, że w promieniu 50 km to bieda... nie ma nic do jedzenia!! Na to chudy patrząc na tłustego: - A patrząc na ciebie to można pomyśleć, że to przez ciebie!!

wandziocha

Witka Ciotka fajnie że wpadłaś do mnie:-)Buziaczki .................Za czasów stanu wojennego milicjant zatrzymuje młodego gościa: - dowód poproszę - milicjant Młody gość podaje legitymację studencką. - co? Nie pracujemy, tak? - mówi milicjant patrząc na legitymację - ano, nie pracujemy - grzecznie odpowiada student - obijamy się, tak? - kontynułuje milicjant - ano, obijamy się - odpowiada student - znaczy się studiujemy? - milicjant - a nie! Tylko ja studiuje.>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Dzwoni telefon. - halo - pralnia? - nie, k***wa, Ministerstwo Kultury i Sztuki ku***sie je***ny >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> >>>>>>>>>>>>>>Kobieta w kwiecie wieku staje przed lustrem i mówi do męża. - Ech... przybyło mi zmarszczek, utyłam, te włosy takie jakieś nijakie... Zbrzydłam. Powiedz mi, kochanie, coś miłego! - Wzrok masz dalej dobry! >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Hrabia po przebudzeniu mówi do Jana: - Janieeee!!! - Tak Panie Hrabio... - Proszę mi zrobić na śniadanie dwa jaja na twardo, przygotować garnitur na wyjazd, odebrać prasę, wyprowadzić psa... - Tak Panie i co potem? - Potem wracaj do wyrka, zwierzaku!!! >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> >Radziecki statek podpływa do afrykańskiego portu. Marynarz rzuca linę cumowniczą na brzeg, krzycząc do Murzyna stojącego na nabrzeżu: - Dierżi linu! Murzyn nie rozumie. Rosjanin znów rzuca linę, krzycząc: "Dierżi linu!". Murzyn stoi bez ruchu. Rosjanin pyta: - Gawari pa ruski? Cisza. - Parlez vous francais? Cisza. - Sprechen Sie Deutsch? Cisza. - Do you speak English? - Yes, I do! - No to dierżi linu!!!>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Rybacy z Władywostoku złowili wieloryba. Zmierzyli go i okazało się, że od ogona do głowy ma 25m, a od głowy do ogona 30m. Zwrócili się do instytutu w Moskwie z zapytaniem, dlaczego tak jest. Po pewnym czasie przyszła odpowiedź, że na razie nie wiadomo dlaczego, ale nauka radziecka zna podobne przypadki. Na przykład poniedziałek od piątku dzielą cztery dni, a piątek od poniedziałku tylko trzy.>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> >>>> Mama z synkiem idąc ulicą zauważyła leżącego w kałuży pijaka. Pokazując na niego palcem, mówi do synka: - Widzisz synku, jak się nie będziesz uczył, to tak skończysz. Na to synek oburzony: - Ależ mamo, to jest nasz wspaniały aktor i literat, Jan Himilsbach. Na te słowa Janek wynurzył się z kałuży i z charakterystyczną chrypką przemówił: - I co, ku**wa, głupio ci?!

Tonks

buziaka duzego zostawiam:)co u ciebie?

wandziocha

Wpadnij do mnie do dużego młodziłam znowu :-)

wandziocha

Patologiczna rodzina na wiejskiej melinie, naj...na Krycha mówi do Zdzicha: - Zdzichu, k...a, ja chcę komórkę, wszyscy mają, ja też chcę... - A daj mi spokój stara, pij! - Zdzichu, komórkę chcę! - marudzi i marudzi cały wieczór Krycha. Krycha sie naj...ła i zasnęła, a Zdzisiek naj...ny wyszedł na plac, wziął kilka desek i gwoździ, pozbijał jej komórkę i poszedł spać. W nocy nawalona ekipa przechodząc zobaczyła komórkę i na deskach napisała sprayem: "Krycha to k...wa" . Wstaje Zdzisiek na mega kacu, wychodzi i widzi na komórce napis: "Krycha to k..." i drze się do Krychy: - Krycha, wstawaj k..wa! Sms przyszedł! >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>- Tyle się złego naczytałem na temat alkoholu - mówi Kowalski do kolegi - że postanowiłem z tym na zawsze skończyć! - Z piciem? - Nie, z czytaniem!>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Nie mogę pić wódki, bo potem leci mi krew z nosa. - Nie przejmuj się, ja też mam nerwową żonę. >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Rozmawia dwóch kolegów. - Słyszałem, że rzuciłeś picie. - To przez teściową... - Jak to przez teściową? Pobiła cię?! - Nie. Raz wróciłem z imprezy tak napruty, że zobaczyłem ją podwójnie... >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Dwóch gości popija sobie winko pod sklepem. Nagle podjeżdża elegancki samochód, z którego wysiada jakieś zamożne małżeństwo. Kupują w sklepie niegazowana wodę i zaczynają sobie popijać. - Popatrz - mówi jeden z pijaczków - Piją wodę! - No - mówi drugi. - Jak zwierzęta...>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Trzech facetów całe życie zbierało na wyjazd do Kenii, ale zbierali aż tak, że jedli suchy chleb popijając wodą. W końcu uzbierali i wyjechali. Pewnego wieczoru jeden z nich mówi: - Ej, chłopaki, może napijemy się wódki. Drugi mowi: - Ok, super. A trzeci na to: - Kur*a, ja całe życie prawie nic nie jem, nie piję, po to, żebyśmy wyjechali! Zbieram na to, żebym mógl sobie pozwolić na zwiedzanie, na wycieczki! A wy wydajecie na wódkę? Ja się na to nie piszę! - obrażony poszedł spać. Więc dwóch poszło, kupiło 2 flaszki, opili się zdrowo i wrócili do domu. Rano wstają, patrzą, nie ma trzeciego! Wychodzą przed kwaterkę... patrzą... a tam leży krokodyl - gruby, ogromny, piękny krokodyl z otwartą paszczą! Patrzą, a z tej paszczy wystaje głowa tego trzeciego. Stoją tacy niezbyt trzeźwi, patrzą i jeden mówi: - Patttrrrrzzzzz starrrryyyyyy, na wóóóóódke sęęępiłłłłłł, a śpiwooorek toooo Lacoste.

Napisz wiadomość

Do: Asia27

Informacja

Informacja

Nie możesz jako pierwszy wysłać wiadomości do użytkownika. To okno zamknie się automatycznie za 3 sekundy.

Ostatnio spodobało się

Informacja

Nie możesz dodać oceny do tej treści. To okno zamknie się automatycznie za 3 sekundy.

Informacja

Nie możesz dodać komentarza do tej treści. To okno zamknie się automatycznie za 3 sekundy.

Edytuj komentarz

Usuń komentarz

Czy na pewno chcesz usunąć komentarz do profilu "Asia27"? Tej operacji nie można cofnąć.

Wyślij mailem

Informacja

Zgłoś nadużycie

Informacja

To okno zamknie się automatycznie za 3 sekundy.

Usuń profil

Czy na pewno chcesz usunąć profil Asia27? Tej operacji nie można cofnąć.
REKLAMA

Wyłącz to powiadomienie

Nie będziesz już więcej otrzymywać powiadomień do tego zdarzenia.
Państwa przeglądarka jest nieaktualna. Aby zapewnić większe bezpieczeństwo, wygodę i komfort użytkowania w tej witrynie, proszę zaktualizować swoją przeglądarkę.
Polub nas, aby otrzymywać niezliczone pomysły wprost na swoją tablicę!

Edycja zdjęcia

Obróć

Informacja

Zaloguj się

Newsletter

Zapisz się do newslettera, aby otrzymywać najciekawsze artykuły oraz inspiracje z serwisu Deccoria.pl

Powiadomienia

Informacja

Nie możesz wykonać tej akcji. To okno zamknie się automatycznie za 3 sekundy.