Aranżacje (20)

Inspiracje (0)

Brak inspiracji

Filmy (0)

Brak filmów

Dodaj komentarz

Wasze komentarze (70)

wandziocha

No święty duch wsiąkłaś na dobre ale i ja też wsiakam bo praca zajmuje mi coraz więcej czasu.Piegus do dziś dnia jest w pokoju Majki i czówa nad nią no a mała rośnie i do przedszkola poszłyśmy i nawet chcemy chodzić generalnie bez grymasów.Buziole kochana

julaart

Witam, chce tylko napisać że chylę czoła przed talentem, życze Ci wypłynięcia na światowe rynki - tu czytaj galerie ;) taki talent i wyobraźnia w jednym to dar od Boga wszystkiego Naj dla ciebie i twojej sztuki ;) pozdrawiam

janina48

Dawno,dawno temu ..gdzies zniknelas..Anoly rewelacyjne..

marjolka

Niechaj śmieją się pisanki, uśmiechają się baranki, mokry dyngus zrasza skronie, dużo szczęścia sypie w dłonie. Wielkanocnej radości, samych przyjemności, rodzinnego nastroju i serca pokoju

wandziocha

www.podzielsiejajkiem.yoyo.pl/jajko.php?id=Wanda

tessa163

Dziękuję Gemi ! Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku ! Buuuuuuuuuuuuuuziaki :)))

makum

Z hukiem, błyskiem i podskokiem Butną miną, raźnym krokiem Niech Ci Nowy Roczek płynie Wśród przyjaciół, przy flaszynie Zło niech się samo ukisi A zły humor - "tu mi wisi" Niechaj forsa wszędy chlupie Smutki zaś ugrzęzną w ... eee chyba przesadziłam :)))

tessa163

Życzę Szczęśliwego Nowego Roku 2010 i Udanego Sylwestra ! Do zobaczenia za rok ! Buuuuuuuuuuuuuuziaki :)))))))))))))) http://www.jacquielawso n.com/viewcard.asp?code=2139898308037&source=jl999

makum

Ciemną porą, w noc wigilii Gdy zwierzęta głos trenują, prosto z nieba w jednej chwili aniołowie się zlatują. Przy tej szumnej sposobności życzą światu oraz Tobie. Zdrowia, szczęścia, pomyślności, bo już Dziecię płacze w żłobie. Wszystkiego dobrego na Święta. I zapraszam na mój profil po wybór karteczki świątecznej. Nowa galeria nie chciała mi się zamieścić w ogólnym profilu :)

wandziocha

Gemi :-0)Życzę Tobie, Wesołych świąt! Bez zmartwień, Z barszczem, z grzybami, z karpiem, Z gościem, co niesie szczęście! Czeka nań przecież miejsce. Wesołych świąt! A w święta, Niech się snuje kolęda. I gałązki świerkowe Niech Wam pachną na zdrowie. Wesołych świąt! A z Gwiazdką! - Pod świeczek łuną jasną, Życzcie sobie jak najwięcej- Zwykłego, ludzkiego szczęścia

tessa163

Witaj Gemi ! Przez śnieżycę, zawieruchę, ślę życzenia i otuchę, by te święta choć tak zimne, były ciepłe i rodzinne. Moc prezentów i miłości w Nowym Roku niech zagości. Życzę wszystkiego Najlepszego na Święta i na Nowy Rok 2010 dla Ciebie i Twojej Rodzinki ! http://www.jacquielawson.com/preview.asp?cont=1&hdn =0&pv=3150446

tessa163

Dziękuję za wizytę w mojej galerii piernikowej Gemi ! Już 2 razy piekłam ! Jak zabraknie upiekę kolejny raz ! Pozdrawiam i słodkie buziaki zostawiam:)))))))))))))))))))))))))))))

wandziocha

Staram się jak mogę ;-)Bużka

anusja

witam;) jakimi farbkami maluje pani solniaczki ;)? proszę o odp w moim proilu jesli można ;) POZDRAWIAM

marjolka

Gemi, szacun dla Ciebie :-). Piękności tworzysz, pozdrowionka i... czekam na jeszcze!!! :-D

wandziocha

Ty sie tu mi nie podśmiechuj bo tak jestem twoja dozgonną fanką:-)Uwaga: dowcipy mogą zawierać treści wulgarne, obraźliwe, bluźniercze i paskudne. Mogą być też po prostu kiepskie. Wrażliwi niech nie czytają, żeby potem nie było pretensji :P Idźcie sobie lepiej zrobić herbatkę zamiast tracić nerwy przy moich postach. *** Nauczycielka tłumaczyła dzieciom z pierwszej klasy: - Ludzie są jedynymi istotami żywymi, które się jąkają. W tym momencie mała dziewczynka podniosła dłoń do góry: - Ale ja miałam kotka, który się jąkał - powiedziała. Nauczycielka spodziewając się jakiejś cennej okazji do nauczenia dzieci czegoś nowego, poprosiła dziewczynkę, by opowiedziała o kotku. - A więc, bawiłam się z naszą kicią na podwórku, przed domem, kiedy usłyszałam jak rottweiler sąsiada przeskoczył płot i wbiegł na nasze podwórko. - To musiał być straszne - przyznała nauczycielka. - Było! A mój kotek podniósł ogon, zaczął syczeć " Kkkkkkh... Khhhh" I zanim wrzasnął "Kur*waaa!" rottweiler go zjadł!>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Świat inwestorów jest bardzo otwarty. Jeśli jesteś dobry, chętnie przyjmie cię do swojego grona. Jeśli nie jesteś dobry, chętnie przyjmie twoje pieniądze. >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Czas kryzysu. Wielki amerykański krążownik szos jest właśnie tankowany na stacji benzynowej w jednym z centralnych stanów USA. Trwa to i trwa... W końcu pracownik stacji zwraca się do kierowcy: - Panie, wyłącz pan wreszcie silnik, bo go w ten sposób do wieczora nie napełnimy.... >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Lekarz do pacjenta: - Mam dla Pana dwie wiadomości. Pierwsza jest taka, że ma pan raka. Druga, że ma pan silną sklerozę. Pacjent: - Najważniejsze, że nie mam raka. >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> [autentyk] Miałem kolegę co namiętnie słuchał jazzu nowoczesnego. Wchodzi na to inny kolega, postał chwilę, posłuchał... i przemówił: - Tego gościa to musiała ta trąbka wku**ić... >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> [autentyk] Szedłem sobie wczoraj z kumplem przez centrum handlowe. Kumpel jest informatykiem i prowadzi własną firmę. Wczoraj miał dzień wylewania żalów na klientów, a robił to naprawdę głośno: - I wyobraź sobie, że już dwa razy byłem u tego barana poprawiać jakąś pierdołę. I tłukę już od miesięcy debilowi do głowy, żeby umożliwił mi dostęp online, bo szkoda mojego czasu na wizyty. Ale nie i nie! Uparł się k...s jeb...ny! Tu już zaczęły się naprawdę ostre bluzgi i trochę w popłochu rozglądnąłem się czy nie wzbudzamy zbyt wielkiej sensacji. I owszem. Kilkanaście metrów dalej, obok kiosku stał jegomość tak na oko pięćdziesięcioletni i wpatrywał się w nas oczami jak spodki. Kolega podążył za moim wzrokiem i natychmiast rozpromienił się, uśmiechnął i ruszył do człowieka z wyciągniętą ręką. - Witam panie Romku. Pewnie Pan nie uwierzy, ale właśnie o Panu rozmawiałem z kolegą.>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> [autentyk] Jadę ostatnio metrem, wsypuje się grupka dzieciaczków - góra sześcioletnich. Harmider nieziemski, bój o miejsca na śmierć i życie. Jeden chłopaczek zdobył 2 siedzenia, na jedno z nich zaprosił koleżankę. Pani opiekunka, widząc taki przebłysk dżentelmeństwa, mało się nie rozpękła. Dziewczynka klapnęła i dawaj nawijać. Gada i gada i gada rozpromieniona, chłopaczek siedzi kontemplując buciki, nagle jakby się przebudził, odwraca się do niej i rzecze z pełnym spokojem acz dobitnie: - Ale ty mnie wku**iasz... >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> [autentyk ] Zakupiłam nowy śmietnik, albowiem stary musiał odejść na emeryturę. Coby nie zmienił właściciela jak już raz mi się zdarzyło - zakupiłam również puszkę z farbą w spraju żeby ładnie go opisać. Szykuję się do malowania więc potrząsam sprajem celem rozbełtania. Przechodzi dwóch gości. Jeden niby do drugiego, ale tak żebym usłyszała: - Patrz jaki profesjonalny ruch. Może na mnie by tak poćwiczyła. Automatycznie nasunęła mi się odpowiedź: - Myślę, że jednak amplituda zbyt duża... Na co koleś do kolesia: - Hahaha... Ja pie**olę, nie załapała!!! >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Dobry kumpel mówi do kumpla: - Czesław, muszę ci coś ci wyznać. - Tak? - Przespałem się z twoją żoną. - No i co z tego? - Rozwiedź się z nią. - Po co? - Słuchaj, całe osiedle z nią śpi. Rozwiedź się! - Po co? - Chłopie, pół miasta ją rżnie! Rozwiedź się! - Po co? - W kolejce się ustawiają, żeby ją dymać! Czesław, rozwiedź się! - Po co? Żeby w kolejce stać? >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> W pewnej jednostce wojskowej szef wyszkolenia wprowadził urozmaicenie ćwiczeń strzeleckich polegające na strzelaniu do baloników wypełnionych wodorem. Widać od razu, kiedy cel trafiony, szereg innych zalet, ogólnie się spodobało. Z czasem zaczęto stosować prezerwatywy, bo jak raz były tańsze. I tak, pewnego dnia, młody porucznik Rżewski został wysłany do apteki po zakup akcesoriów szkoleniowych. Wchodzi do apteki, młoda aptekarka pyta go: - Czym mogę służyć, panie oficerze? - Poproszę całą skrzynkę prezerwatyw. Aptekarka spłoniła się i zawstydzona pyta: - Całą skrzynkę?! Panie oficerze, na cóż panu aż tyle? Porucznik Rżewski uczciwie odpowiedział: - Ćwiczyć trzeba... I tak zaczęły krążyć plotki o poruczniku Rżewskim. >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Rozprawa rozwodowa. Żona wnosi o rozwód, ponieważ mąż nie chce z nią współżyć. Na salę wchodzi powódka, ekstra laska, normalnie zapiera w dech piersiach, a za nią taki mały pokurcz, istny Quasimodo. Sąd bez ogródek zadaje my pytanie: - Dlaczego pan nie chce współżyć z tą panią? - Ja bym bardzo chętnie - ale jestem tylko pełnomocnikiem jej męża. >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Na Syberii rokrocznie zamarza około 70 ekshibicjonistów. >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Put in postanowił odwiedzić Chodorkowskiego w pudle. Wchodzi do celi. "Gospodarz", widząc gościa, podnosi się na przywitanie. Na to Putin: - Siedźcie, siedźcie... >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Ogłoszen ie drobne: "Szukam gościa, który wczoraj chciał mnie skroić z telefonu. Jeśli chcesz z powrotem swoją czapkę - dziś, w tym samym miejscu, o tej samej porze." >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Młody człowiek przychodzi do apteki i pyta: - Proszę mi powiedzieć, ile kosztuje ta paczka pampersów? - 150 rubli dziesięć sztuk - odpowiada znudzonym głosem farmaceutka. - Aha... - kiwa głową młodzieniec, ale jego mina zdradzać zaczyna zadowolenie. Po chwili pyta znowu: - A ile kosztuje to lekarstwo na zbicie gorączki dla niemowlaków? - 100 rubli za 100 mililitrów - odpowiada aptekarka. - Podać? - Hmmm... - odpowiada radosnym głosem chłopak. - A krople na katar dla niemowlaków? - 250 rubli za butelkę - odpowiada coraz bardziej zainteresowana sprzedawczyni. - Bardzo dobre lekarstwo - zachwala. - Podać? - Hmmm... To ile razem wychodzi? - pyta z uśmiechem na twarzy. - 500 rubli - odpowiada zadowolona farmaceutka. - Zapakować? - Nie, nie!!! Skąd bym miał wziąć takie pieniądze? - odpowiada młodzieniec z uśmiechem pod nosem. - Niech Pani da tę paczkę prezerwatyw za 16 rubli... >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Jeśli prawą rękę trzymasz na tyłku ślicznej brunetki, lewą - kształtnej szatynki, a twarz masz wciśniętą w obfity biust blondynki, to jeszcze nie znaczy, że jesteś w raju. Prawdopodobnie jako jedyny w tym wagonie metra masz fart w godzinach szczytu... >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Stary rekin uczy synka jedzenia: - Widzisz człowieka w wodzie to podpływasz, wystawiasz płetwę grzbietową, okrążasz go raz. Potem okrążasz go drugi raz, potem trzeci. Na koniec okrążasz go czwarty raz i możesz go zjeść. - Tato! A nie można od razu? - No jeśli wolisz z gównem...... >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Co powinna zrobić obecnie kobieta, żeby w noc poślubną nie pobrudzić prześcieradła? Umyć nogi. >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Zapamiętywanie na zasadzie skojarzeń miewa wady. Miałem kupić kiełbasę toruńską, a kupiłem wiejską. >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Jeśli czarny kot odgryzie ci jaja, znaczy, masz pecha. >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Ja to mam szczęście... - sądząc po swędzeniu i wysypce to mam alergię na prostytutki... >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Był sobie facet w raju. Nudziło mu się trochę, więc poprosił Boga, żeby pokazał mu piekło. A w piekle... ludzie jeżdżą prima sort bryczkami, laseczki diabelskie, piwo, wóda, narkotyki - wieczna impreza. I facet zaczął nagabywać Boga, by ten wysłał go do piekła: - Nie, nie można. Żyłeś uczciwie, nie nagrzeszyłeś - nie. - To wyślij mnie Boże na tydzień na ziemię, nadrobię. - OK. Facet na ziemi zabrał się za nadrabianie życiowych zaległości. Pijanki, bijatyki, orgietki, rabunki, morderstwa, co tam mu do głowy przyszło. Ostatniego dnia zrobił mega imprezkę i ostatnie, co zapamiętał, to to, że rżnął jakąś 90-latkę we wszystkich kierunkach. Budzi się...w raju. - Panie Boże, czy nie dość nagrzeszyłem? - Oj, dość, na trzech by wystarczyło. Ale pamiętasz tę staruszkę na koniec? - Tak.... - No tak jej dogodziłeś, że ona ci ten raj wymodliła. >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Facet spaceruje sobie po parku z wielkim dogiem. Psisko nagle wyrywa się, podbiega do dziewczyny i wciska jej łeb pod spódnicę. - Kurteczka, czemu on tak robi?! - krzyczy dziewczyna. - Pewnie poczuł zapach ci*py... - A pan co tak stoi?! Niech pan coś zrobi! - Ale ja jeszcze nic nie czuję. >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Chłopak z dziewczyną: - Wiesz, nie jestem ogrodnikiem, ale chętnie bym ci go wsadził! - Ja też nie jestem kurą, ale myślę, że bym to zniosła. >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>- O witam sąsiada, hehe, "fioletowe oko". Co tam się znowu stało? - A idź w cholerę z tymi babami. Moja se ostatnio wymyśliła, że powinienem sobie jakieś zajęcie koło domu znaleźć, to z wami na browar nie będę tak często chodził. - Nie mów, że się zgodziłeś? - Pewnie, że tak. Powiedziałem jej, że założę za garażem ogródek. - O to pewnie wniebowzięta? - No właśnie nie bardzo. Krzesła rozłożyłem, stolik przyniosłem, sprzęt pożyczyłem od Staśka z pubu... No w każdym razie ona przyszła jak żeśmy z Jaśkiem beczkę toczyli i się trochę wkurwiła... >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Knajpa kategorii "mordownia" przy ulicy Orlej w Lublinie. Przy stoliku dwóch gości z fioletowymi nosami: - Wiesz - mówi jeden - Moja Gabryśka w poprzednim życiu była dziwką. - Skąd wiesz? - pyta drugi - Wczoraj ją udusiłem. >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> - Jasiu, ile jest dwa razy dwa? - Cztery. - A dlaczego nie pięć...? - Bo gdybym powiedział pięć, to znowu musiałbym klęczeć. >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Tato Dżepetto przychodzi do domu i widzi onanizującego się Pinokia: - Dziecko przestań! Co ci przyszło do głowy?! Mogłeś spalić siebie i chałupę! >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Pomimo powszechnie mylnego wyobrażenia, tylko 45% Amerykanów zaklasyfikowano do tych z nadwagą. Pozostałe 55% to otyli... >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Nie chcesz się zestarzeć? Utnij sobie drzemkę! Gwarantowany efekt, zwłaszcza podczas prowadzenia samochodu. >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Alfred Nobel jest uważany za wynalazcę dynamitu tylko dlatego, że poprzednich wynalazców nie udało się zidentyfikować. >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Amerykańska łódź podwodna "Posejdon" zderzyła się z górą lodową na Morzu Arktycznym i zatonęła. Załoga góry lodowej została odznaczona Orderem Lenina z gwiazdą. >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Nowożeńc y wyjechali w podróż poślubną. Po jakimś czasie teściowa (znaczy, matka męża) dostaje pocztówkę: "Mamo, jestem zadowolony, nakarmiony, odzież zadbana, żona spisuje się na medal!" - O żesz... ledwo co się pożenili, a ta jego już kłamać nauczyła, sucz! >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Komisja wojskowa: - Ja nie mogę iść do wojska! - Czemu? - Bo się boję! - Czego się pan boi? - Że mi się tam nie spodoba!!! >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> W domu publicznym. - Ooo! Pan dyrektor też tutaj?! Co by pomyślała pańska żona, jakby się dowiedziała... - Że od dawna należy się panu podwyżka... >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Według ostatnio przeprowadzonych ankiet Czesi uznają Polaków za aroganckich, agresywnych i pozbawionych poczucia humoru. To ja się ku#wa mać pytam! Pozwolimy sobie na taką obrazę, przez tych cholernych Pepików, tchórzy, kłamców i "wpie#dalaczy knedlików"?!!!! >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Przyc hodzi kobitka do wróżki: - Ja tu pięć lat temu byłam, wywróżyła mi pani męża i pięcioro dzieci. - Och, jak miło, mam nadzieję, że wszystko się spełniło? - No właśnie, ja w sprawie męża... >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> [autentyk] Polazłem sobie do najbliższej kolektury lotto. Stoję w kolejce i obserwuję innego próbującego swojego szczęścia. Przebiera zdrapki. Kombinuje. Klnie, bo jedna ma kolor nie taki, a druga to za droga. Wypatrzył w końcu jakąś nową ze znakami zodiaku. - Da mje pani tom ze wodnikiem. Babka szuka, szuka: - Nie mam już z wodnikiem. - Co za gówniany kiosk! Nic tu nie macie! - Ale dam panu z baranem. Pasuje idealnie. >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> [autentyk] Coś się tam z żoną kłócę, kwieciście się odcinając. Żona (wkurzona już) - Twoja inteligencja i erudycja nie oznaczają, że jesteś dobrym człowiekiem. Ja - To trzeba było wyjść za wioskowego głupka o złotym sercu. Żona - Chciałam. Ale tato powiedział, że to ty jesteś takim głupkiem. >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> [autentyk] Młody walczy z lekturą. Wrzask z góry: - Tata! A kto to jest „chlebodawca”? - No a jak sądzisz synku, kto to może być? - Piekarz? >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Politycy są jak gołębie: przed wyborami jedzą nam z ręki, po wyborach srają na nas z góry. >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> - Bo zaburza naturalną kolejność czytania. - Dlaczego? - Topposting. - Co jest najbardziej irytujące na grupach? >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>- Postanowiłem dać żonie więcej swobody - mówi kumpel do kumpla. - W jaki sposób? - Powiększam kuchnię... >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Jedzie sobie Papież swoim papa mobile po placu św. Piotra... w pewnym momencie dostrzega, ze jakiś gościu biegnie za samochodem... Wystraszony puka do kierowcy i krzyczy, żeby jechał szybciej... No to gościu biegnie jeszcze szybciej... Papież znów puka od kierowcy i krzyczy, żeby jechał szybciej... Biegnący za nimi także przyspieszył Papież zrezygnowany, puka od kierowcy, żeby się zatrzymał, zobaczymy czego chce.. Gościu podbiega, Papież otwiera małe okienko i słyszy: - Dwa waniliowe poproszę! >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Dwóch studentów siedzi przed budynkiem Wydziału Prawa. W pewnym momencie widzą jak ich koleżanka podjeżdża nowiutkim BMW Z3... Wtedy jeden mówi: - Ciekawe komu ona daje dupy... - Nooo... jak bym wiedział to sam bym mu dał... >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Mała Kasia pyta się mamy kto ją zrobił. - Pan Bóg - odpowiada matka. Kilka dni później mała Kasia w czasie imieninowego przyjęcia popisuje się przed gośćmi swoją wiedzą: - A ja wiem kto zrobił małe kurczątko... - No kto? - pomagają jej goście. - Duża kura. I wiem kto zrobił małego cielaczka... - Powiedz. - Duża krowa! I wiem jeszcze kto mnie zrobił.. - No, no...? Kasia zastanawia się i po chwili namysłu pyta się matki: - Mamo, jak się nazywa ten pan co mnie zrobił? >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Rozmawiają dwie panie: - Wiesz, wszyscy mężczyźni są jednakowi... - O, nieprawda! Mój jest najgorszy! - Co to oznacza, gdy jesteś w domu, a mężczyzna okazuje ci zainteresowanie i sympatie? - Pomyliłaś domy... >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> W mojej małej piwniczce trzymałem 18 butelek whisky. Pewnego dnia żona kazała mi wszystkie wylać do zlewu, albo ona... Wolałem nie słyszeć, co będzie, jeżeli tego nie zrobię, więc wziąłem się do roboty. Wyciągnąłem korek z pierwszej butelki i wylałem jej zawartość do zlewu, nie licząc jednej szklanki, którą wypiłem. Następnie wyciągnąłem korek z drugiej butelki i postąpiłem z nią podobnie, nie licząc jednej szklanki, którą wypiłem. Następnie wyciągnąłem korek z trzeciej butelki i wylałem whisky do zlewu, którą wypiłem. Następnie wyciągnąłem korek z czwartej butelki do zlewu i wylałem zawartość do szklanki, którą wypiłem. Następnie wyciągnąłem butelkę z następnego korka i wypiłem z niego jeden zlew, a resztę wylałem do szklanki. Następnie wyciągnąłem zlew z następnej szklanki i wylałem korek do butelki. Następnie wylałem zlew do korka, wyciągnąłem zawartość i wypiłem. Na koniec wykorkowałem zlew do szklanki, zabutelkowałem szklankę i zawartościowałem korek. Kiedy już wszystko opróżniłem, przytrzymałem dom jedną ręką, drugą policzyłem szklanki, korki, butelki i zlewy, których było razem 29 i gdy dom akurat przebiegał obok policzyłem je jeszcze raz i w końcu miałem wszystkie domy w jednej butelce, którą wypiłem. Wcale nie jestem pod wypływem kolaholu niekjaktórzy w zaś pogli momyśleć. Nie niestem jawet w piłowie tak pojany jak pożecie mymyśleć. Jem wiedno: impijaniej tu stoję, tym jestem dłuższy...

JadwigaW

bardzo dziekuję za milą wizytę :) Pozdrawiam :)

miecialis

byłam 5 zostawiam zobacz do zimowej i co powiesz?

janina48

...bylam ,bylam niebo usialam gwiazdkami..

tessa163

Proszę bardzo ! Buziaki:))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

Napisz wiadomość

Do: gemi

Informacja

Informacja

Nie możesz jako pierwszy wysłać wiadomości do użytkownika. To okno zamknie się automatycznie za 3 sekundy.

Ostatnio spodobało się

Informacja

Nie możesz dodać oceny do tej treści. To okno zamknie się automatycznie za 3 sekundy.

Informacja

Nie możesz dodać komentarza do tej treści. To okno zamknie się automatycznie za 3 sekundy.

Edytuj komentarz

Usuń komentarz

Czy na pewno chcesz usunąć komentarz do profilu "gemi"? Tej operacji nie można cofnąć.

Wyślij mailem

Informacja

Zgłoś nadużycie

Informacja

To okno zamknie się automatycznie za 3 sekundy.

Usuń profil

Czy na pewno chcesz usunąć profil gemi? Tej operacji nie można cofnąć.
REKLAMA

Wyłącz to powiadomienie

Nie będziesz już więcej otrzymywać powiadomień do tego zdarzenia.
Państwa przeglądarka jest nieaktualna. Aby zapewnić większe bezpieczeństwo, wygodę i komfort użytkowania w tej witrynie, proszę zaktualizować swoją przeglądarkę.
Polub nas, aby otrzymywać niezliczone pomysły wprost na swoją tablicę!

Edycja zdjęcia

Obróć

Informacja

Zaloguj się

Newsletter

Zapisz się do newslettera, aby otrzymywać najciekawsze artykuły oraz inspiracje z serwisu Deccoria.pl

Powiadomienia

Informacja

Nie możesz wykonać tej akcji. To okno zamknie się automatycznie za 3 sekundy.