Spis treści:
- Ceny węgla, pelletu i drewna w sierpniu 2026 r. - analiza rynku
- Zakup drewna opałowego latem - kluczowy czynnik wilgotności
- Jak przechowywać opał kupiony latem, by nie stracił jakości?
Ceny węgla, pelletu i drewna w sierpniu 2026 r. - analiza rynku
W Polskiej Grupie Górniczej najtańszy węgiel orzech sprzedawany luzem kosztuje 1229 zł za tonę, kostka 1200-1300 zł, a groszek Pieklorz 1500 zł. W prywatnych składach opału najtańsze oferty orzecha luzem zaczynają się już od 850 zł za tonę, choć za odmiany premium trzeba zapłacić około 1300 zł.
Cenniki bazowe PGG od miesięcy się nie zmieniają. Z dniem 1 lipca 2026 r. spółka wygasiła jednak program rabatowy "Aktywny Klient", który przez całą wiosnę pozwalał stałym odbiorcom odliczyć 250 zł od ceny każdej tony. Realna cena orzecha luzem wzrosła więc dla powracających klientów z 900 do 1150 zł za tonę, a groszku Karlik czy Pieklorz - z 1000 do 1250 zł.
Podobny problem dotyczy ofert Południowego Koncernu Węglowego - firma podaje ceny za paletę o wadze 800 kg, nie za pełną tonę. Paleta groszku Sobieski kosztuje ok. 1200 zł, co po przeliczeniu daje realną cenę około 1500 zł za tonę - drożej niż niejedna oferta ze składu prywatnego.
Ceny pelletu w tym roku nie spadły tak, jak zwykle latem. Workowany pellet klasy A1 kosztuje obecnie zwykle 1500-1800 zł za tonę, a u autoryzowanych dystrybutorów ceny sięgają 2000-2500 zł. Podobnie jak przy węglu, trzeba przeliczyć realną wagę opakowania - niektóre palety ważą 975 kg, a nie pełną tonę.
Inaczej jest z drewnem - tu o wyborze decyduje raczej pora zakupu niż cena. W Lasach Państwowych metr sześcienny surowego drewna kosztuje od 140 zł za gatunki iglaste, takie jak sosna czy świerk, do 280 zł za najbardziej kaloryczne liściaste, czyli dąb czy buk. To jednak drewno surowe, które trzeba samodzielnie przygotować i sezonować.
Gotowe do palenia, suche drewno ze składu kosztuje dużo więcej. Wyselekcjonowany dąb lub buk klasy premium to już 750-850 zł za metr przestrzenny, sezonowana brzoza lub olcha 600-700 zł, a sosna czy świerk 450-550 zł. Metr przestrzenny to jednak miara z pustymi przestrzeniami między szczapami i odpowiada zaledwie około 0,6 metra sześciennego czystego drewna, więc realna cena za czysty metr sześcienny jest jeszcze wyższa.
Zakup drewna opałowego latem - kluczowy czynnik wilgotności
Przy zakupie drewna opałowego latem kluczowym czynnikiem jest wilgotność, nie cena za metr. Świeżo ścięte drewno ma wilgotność nawet 50-60 proc. Do skutecznego spalania musi ona spaść poniżej 20 proc.
Twarde gatunki, takie jak dąb, buk czy grab, wymagają zwykle minimum 12 miesięcy sezonowania w przewiewnym miejscu, zanim osiągną wilgotność bezpieczną dla komina i pieca. Kupione teraz świeże szczapy nie zdążą wyschnąć przed nadchodzącą zimą - nadadzą się dopiero na kolejny sezon grzewczy.
Poziom wilgotności najłatwiej sprawdzić elektronicznym wilgotnościomierzem - urządzenie mierzy zawartość wody w kilka sekund po wbiciu sond w świeżo rozłupaną szczapę. To niewielki wydatek w porównaniu z kosztem całej zimy spędzonej na paleniu mokrym, słabo grzejącym drewnem.
Jak przechowywać opał kupiony latem, by nie stracił jakości?
Opał kupiony latem straci jakość, jeśli przez kolejne miesiące będzie leżał w niewłaściwych warunkach.
Drewno należy przechowywać w zadaszonej, przewiewnej drewutni ustawionej w miejscu nasłonecznionym, najlepiej od strony południowej lub zachodniej. Stos ułóż na paletach lub podkładkach, co najmniej 10 cm nad ziemią, a zadaszenie zostaw tylko od góry - boki wymagają otwartego dostępu powietrza, aby wilgoć mogła bez problemu odparować. Unikaj szczelnego owijania folią ze wszystkich stron oraz sąsiedztwa drzew, spod których kapie woda, a na stos spadają liście.
Wyjątkowo negatywnie wilgoć znosi pellet. Zamoknięty granulat rozpada się na trociny i traci strukturę, dlatego w jego przypadku samo zadaszenie nie wystarczy. Worki przechowuj wyłącznie w suchym pomieszczeniu, najlepiej w garażu, komórce lub szopie gospodarczej, i sprawdzaj co jakiś czas, czy folia nie jest przegryziona. Uszkodzone opakowanie przepuszcza wilgoć tak samo, jak brak dachu nad głową.
Węgiel jest mniej wrażliwy na wilgoć niż pellet, ale mocno zawilgocony również traci kaloryczność i trudniej się rozpala. Najlepiej przechowywać go w suchym, przewiewnym miejscu, z dala od ziemi i pod dachem. Jeśli w grę wchodzi tylko składowanie zewnątrz, zabezpiecz stos plandeką. Zachowaj też przynajmniej metr odległości od pieca lub kotła, bo węgiel w bezpośrednim sąsiedztwie żaru stanowi realne zagrożenie pożarowe.
źródło: deccoria.pl















