Spis treści:
- Dlaczego zimne drewno opałowe pali się gorzej?
- Gdzie i jak układać drewno w domu, by wysychało i nie powodowało wilgoci?
- Jak sprawdzić, czy drewno jest dostatecznie suche i gotowe do rozpalenia?
Dlaczego zimne drewno opałowe pali się gorzej?
Wiele osób składuje gotowe do palenia drewno poza domem. Najczęściej wynika to z oszczędności miejsca oraz chęci zachowania czystości wewnątrz mieszkania. Okazuje się jednak, że warto trzymać pewną ilość tego rodzaju opału w środku. Powód jest prosty - zimne drewno opałowe pali się zdecydowanie gorzej.
Dlaczego tak się dzieje? Energia z żaru i płomieni w palenisku jest najpierw zużywana na ogrzanie szczap do temperatury, w której dopiero mogą zacząć się palić. Co więcej, wrzucenie do kominka lub pieca zimnego drewna schładza jego wnętrze. Wskutek tego opał może zacząć się tlić i dymić. Ponadto, jeśli opał jest mokry (na przykład od deszczu lub śniegu) dochodzi tutaj również kwestia odparowania wilgoci - co także negatywnie odbija się na efektywności ogrzewania.
Gdzie i jak układać drewno w domu, by wysychało i nie powodowało wilgoci?
Składowanie dużej ilości drewna w domu nie jest zalecane, a to z uwagi na ryzyko podwyższenia wilgotności i, tym samym, rozwoju pleśni. Jeśli sezonujemy mokre drewno, dobrze robić to na zewnątrz - najlepiej tuż przy ścianie zewnętrznej budynku. Warto także zadbać o daszek, który ochroni opał przed opadami.
Co jednak ważne - możemy trzymać w domu taką ilość drewna, którą zużyjemy w ciągu najbliższych 1-2 dni. Najlepiej składować szczapy na stojaku nieopodal kominka. Należy przy tym pamiętać o zachowaniu bezpiecznej odległości od ognia - zgodnie z przepisami przeciwpożarowymi. Pamiętajmy także o tym, by najpierw zużywać drewno, które znajduje się w domu najdłużej (zgodnie z zasadą FIFO - First In, First Out).
Dodatkowa wskazówka - drewno dobrze jest układać na odpowiedniej podkładce, która zabezpieczy przestrzeń przed zabrudzeniem.
Jak sprawdzić, czy drewno jest dostatecznie suche i gotowe do rozpalenia?
Warto przetrzymać drewno w temperaturze pokojowej przez około 24-48 godzin, zanim wrzucimy je do kominka. Nie zaszkodzi również upewnić się co do tego, czy szczapy są dostatecznie suche. Najłatwiej jest to zrobić za pomocą elektronicznego wilgotnościomierza, jednak nie każdy jest w posiadaniu tego rodzaju sprzętu.
W zweryfikowaniu wilgotności drewna może pomóc prosty test. Wystarczy wziąć dwie szczapy i uderzyć je o siebie. Powinniśmy usłyszeć wysoki, czysty stukot - taki odgłos wydaje drewno suche. Tymczasem mokre drewno wyda głuchy, niski i nieco stłumiony dźwięk.
Źródło: deccoria.pl













