Spis treści:
- Babcie zawsze miały w domu - 6 klasyków do sprzątania
- Dlaczego warto wracać do starych metod?
Babcie zawsze miały w domu - 6 klasyków do sprzątania
- Soda kalcynowana - prawdziwy pomocnik przy tłustych zabrudzeniach. Rozpuszczona w wodzie ułatwia czyszczenie mocno zabrudzonych patelni i odpornych powierzchni. Można dodawać ją również do prania - zmiękcza twardą wodę i wspomaga działanie detergentu. Nie należy jednak mylić jej z sodą oczyszczoną. Soda kalcynowana jest znacznie silniejsza, dlatego podczas sprzątania trzeba zakładać rękawice. Nie stosujemy jej na aluminium, linoleum, wełnie ani jedwabiu.
- Soda oczyszczona - przydaje się nie tylko podczas pieczenia ciast. Można wykorzystać ją do usuwania niektórych tłustych zabrudzeń, a także jako delikatny środek ścierny. Dobrze sprawdza się przy czyszczeniu odpornych powierzchni, ale nie jest preparatem do wszystkiego. Nie poradzi sobie skutecznie z kamieniem i nie zastąpi środka dezynfekującego.
- Biały ocet - babciny sposób na uporczywe osady z kamienia. Zawarty w nim kwas octowy pomaga rozpuszczać mineralne naloty, które pojawiają się m.in. na bateriach łazienkowych. Można go stosować na powierzchniach odpornych na działanie kwasów. Trzeba jednak uważać na marmur i inne kamienie naturalne, ponieważ ocet może trwale je uszkodzić. Nie nadaje się też do niektórych tworzyw sztucznych oraz elementów miedzianych i mosiężnych. Nie wolno go łączyć ze środkami zawierającymi chlor.
- Ircha - to klasyczny pomocnik podczas mycia okien. Bardzo dobrze chłonie wodę, dlatego świetnie nadaje się do osuszania szyb po ich umyciu. Dzięki niej na szkle zostaje mniej wilgoci, która mogłaby pozostawić nieestetyczne ślady.
- Szczotka do dywanów - przydaje się zwłaszcza tam, gdzie odkurzacz nie zawsze jest wygodny w użyciu, np. na schodach czy niewielkich wykładzinach. Pomaga zebrać włosy, kłaczki i powierzchniowe zabrudzenia, a także podnieść przygniecione włókna. Ważne, żeby dobrać szczotkę do rodzaju dywanu.
- Pasta z woskiem pszczelim - stary sposób na drewniane meble. Odpowiedni preparat nadaje im delikatny połysk i pomaga chronić powierzchnię przed lekkimi zabrudzeniami oraz wilgocią. Nie oznacza to jednak, że można nakładać go na każdy mebel. Wosk nie zawsze nadaje się do powierzchni lakierowanych, laminowanych i pokrytych innymi powłokami.
Dlaczego warto wracać do starych metod?
Po co wydawać pieniądze na kilka różnych detergentów, skoro część zabrudzeń można usunąć produktami, które mamy już w domu? Soda oczyszczona, ocet czy ircha kosztują niewiele, a przydają się przy wielu pracach. Dzięki nim nie trzeba gromadzić kolejnych butelek i specjalistycznych preparatów, które często wykorzystujemy tylko do jednego zadania.
Nie każdy domowy sposób sprawdzi się jednak lepiej niż gotowy detergent. Przy trudniejszych zabrudzeniach czasem nie obejdzie się bez specjalistycznego środka. Trzeba też uważać, bo ocet może zniszczyć kamienny blat, a soda kalcynowana uszkodzić delikatne powierzchnie. Nie warto też mieszać różnych produktów na własną rękę. Babcine sposoby nadal mają sporo zalet, ale trzeba wiedzieć, kiedy i jak z nich korzystać.
Źródło: deccoria.pl













