Spis treści:
- Skąd biorą się żółte zacieki i kamień w toalecie?
- Jaki domowy produkt wyczyści muszlę klozetową na błysk?
Skąd biorą się żółte zacieki i kamień w toalecie?
Kto lubi czyścić toaletę? Trudno znaleźć osobę, która zabiera się za ten obowiązek z entuzjazmem. Choć to żadna przyjemność, warto kilka razy w tygodniu chwycić za szczotkę i porządnie wyszorować muszlę klozetową. Gromadzą się w niej nie tylko miliony bakterii, ale też kamień i żółte lub wręcz brązowe zacieki, przez co wygląda na zaniedbaną.
Bezpośrednią przyczyną powstawania tych uporczywych osadów jest twarda woda, z której wytrącają się składniki mineralne. Odkładają się zwłaszcza tam, gdzie długo stoi lub często przepływa woda, a w miarę upływu czasu twardnieją. W połączeniu z resztkami moczu żółkną i stają się bardzo trudne w czyszczeniu.
Odkładanie czyszczenia toalety na później nie jest najlepszym pomysłem. Im dłużej będziemy zwlekać, tym więcej wysiłku włożymy w szorowanie muszli klozetowej, otwiera się w nowym oknie. Najważniejsza jest regularność, która pozwala zrezygnować z silnych środków chemicznych.
Preparaty te obiecują szybkie i skuteczne działanie, co często jest prawdą, ale działają drażniąco na skórę, oczy oraz drogi oddechowe. Lepiej zachować przy nich ostrożność. Na szczęście można zastąpić je bezpiecznymi domowymi sposobami na czystą toaletę, a jeden z najlepszych przedstawiamy poniżej.
Jaki domowy produkt wyczyści muszlę klozetową na błysk?
W większości polskich domów znajdzie się produkt, który upora się nawet z grubą warstwą kamienia i brzydkimi zaciekami w toalecie. Mowa o kwasku cytrynowym, wykorzystywanym do porządków na różne sposoby (np. do czyszczenia czajnika, otwiera się w nowym oknie). Paczuszka tego proszku, która kosztuje w sklepie ok. 2 zł, z powodzeniem zastąpi chemiczny żel do WC. Jego działanie jest proste - jako kwas rozpuszcza nagromadzony osad mineralny, a na dodatek zostawia po sobie świeży, przyjemny zapach.
Jak wyczyścić muszlę klozetową kwaskiem cytrynowym? To proste - całą saszetkę tego produktu (20 g) wsypujemy do toalety, rozprowadzając po wnętrzu muszli, a następnie zalewamy 500 ml ciepłej wody. Najlepiej zrobić to wieczorem i zostawić na całą noc. Rano wystarczy lekko przetrzeć szczotką i spuścić wodę, by pozbyć się pozostałości kamienia. W większości przypadków osady znikają same, bez konieczności długiego szorowania.
Niektórzy myślą, że wyczyszczą toaletę jeszcze lepiej, zalewając ją nie tylko rozpuszczonym kwaskiem, ale też żelem do WC z wybielaczem. To błąd, który powoduje powstawanie szkodliwych dla zdrowia oparów. Domowy patent powinno się stosować osobno, bez jakichkolwiek dodatków.
Pamiętajmy też o wyczyszczeniu samej szczotki toaletowej - przed szorowaniem najlepiej opłukać ją pod bieżącą wodą, zwłaszcza gdy wcześniej stosowaliśmy silną chemię w muszli. Po sprzątaniu warto moczyć ją w gorącej wodzie z octem (stosunek 1:1) przez godzinę. Ze względów higienicznych powinniśmy wymieniać szczotkę na nową średnio co pół roku, nawet jeśli włosie nadal wygląda dobrze.
Źródło: deccoria.pl












