Spis treści:
- Laurencja - gwiaździsta królowa rabat i donic
- Jak uprawiać laurencję, by kwitła do mrozów?
- Gdzie sadzić laurencję?
Laurencja - gwiaździsta królowa rabat i donic
Laurencja (Isotoma axillaris lub Laurentia axillaris) jest rośliną zaliczaną do rodziny dzwonkowatych (Campanulaceae). W południowo-wschodnich rejonach Australii, gdzie występuje naturalnie, rośnie jako bylina. Nasz klimat jest dla niej zbyt chłodny, dlatego w polskich ogrodach uprawia się ją najczęściej jako roślinę jednoroczną. Jeśli chcemy, laurencję możemy jednak przezimować w pomieszczeniu, by cieszyć się nią dłużej niż tylko przez sezon.
Jak wygląda laurencja? Na pierwszy rzut oka jest podobna do lobelii albo dzwonków dalmatyńskich, otwiera się w nowym oknie, bo tak jak one tworzy zwarte, kuliste poduchy kwiatów. Gdy jednak bliżej się im przyjrzymy, zauważymy, że mają one gwiazdkowaty kształt. Zbudowane są z pięciu smukłych płatków i w zależności od odmiany przybierają biały, jasnoniebieski albo liliowy kolor. Kwiaty pięknie, nienachalnie pachną i pojawiają się licznie, pokrywając całą roślinę.
Laurencja osiąga od 20 do 30 cm wysokości oraz mniej więcej dwa razy większą szerokość. Za sprawą rozgałęzionych pędów, na których końcach pojawiają się kwiaty, tworzy wdzięczne kaskady, gdy zostanie posadzona np. w wiszącym koszu. Ozdobą tej rośliny są też delikatne, drobno ząbkowane liście o ciemnozielonej barwie.
Kwitnienie laurencji trwa od czerwca aż do jesiennych przymrozków, gdy wiele innych roślin już dawno straciło urok. Jest prosta w pielęgnacji i odporna. Choroby i szkodniki zazwyczaj omijają ją szerokim łukiem, choć w czasie przechowywania przez zimę w pomieszczeniu zdarza się, że atakują ją przędziorki. Warto pamiętać, że sok tej rośliny podrażnia skórę - dbając o nią, trzeba nosić rękawiczki.
Jak uprawiać laurencję, by kwitła do mrozów?
Wiemy już, że laurencja nie jest szczególnie wymagająca ani trudna w opiece. Podobnie jednak jak inne obficie kwitnące rośliny potrzebuje słońca, wody i składników odżywczych. Aby jak najdłużej wytwarzała kwiaty, trzeba więc zadbać o kilka kwestii. Jak uprawiać laurencję?

- Gleba - roślina ta dobrze się rozwija w każdym podłożu, które jest żyzne, próchnicze i przede wszystkim przepuszczalne. W przypadku uprawy pojemnikowej możemy skorzystać ze zwykłej ziemi uniwersalnej lub do kwiatów balkonowych.
- Stanowisko - dla laurencji warto wybrać słoneczne, ciepłe i zaciszne miejsce, które jest osłonięte od wiatru. Dobrze sprawdzą się stanowiska o ekspozycji południowej oraz zachodniej. W lekkim cieniu też sobie poradzi, ale tam będzie kwitła mniej obficie.
- Podlewanie - kwiaty nie lubią ani nadmiaru, ani niedoboru wody. W donicach trzeba podlewać je regularnie i z umiarem, nie pozwalając podłożu całkowicie przeschnąć. Pojemnik musi mieć otwory drenażowe, by woda mogła swobodnie z niego wypływać. Na rabacie również należy dbać o systematyczne podlewanie laurencji, zwłaszcza w upały.
- Nawożenie - egzemplarzom uprawianym w gruncie wystarczy porcja kompostu albo długo działającego nawozu wieloskładnikowego na wiosnę (bogatego w fosfor i potas). Te, które zostały posadzone w pojemnikach, potrzebują częstszego dokarmiania. Warto je zasilać płynnym nawozem do kwiatów balkonowych raz w miesiącu.
- Przycinanie - warto pamiętać o regularnym usuwaniu z rośliny przekwitłych kwiatów, za co odwdzięczy się jeszcze dłuższym i obfitszym kwitnieniem. Jeśli pędy laurencji nadmiernie się wydłużyły, również możemy śmiało je przyciąć. Szybko się zregeneruje i odzyska zwarty pokrój. Pędy skracamy nad 5. lub 6. liściem, wnosząc roślinę do domu na czas zimy.
- Zimowanie - laurencję można potraktować jako jednosezonową ozdobę albo spróbować przechować do wiosny. Aby ją przezimować, przed nadejściem silnych mrozów chowamy ją w donicy w jasnym, dobrze wentylowanym i stosunkowo chłodnym pomieszczeniu (temperatura 3-5°C). Dbajmy o to, by ziemia nie wyschła, ale nie stosujmy żadnych nawozów. Ponownie na zewnątrz wystawiamy w drugiej połowie maja, gdy minie ryzyko wiosennych przymrozków.
Gdzie sadzić laurencję?
Laurencja świetnie sprawdza się na balkonach, podobnie jak popularniejsza od niej lobelia. Możemy uprawiać ją w skrzynkach, donicach i wiszących koszach, gdzie z czasem stworzy spektakularne kaskady kwiatów. Roślina ta równie dobrze sprawdza się na rabatach oraz obwódkach, posadzona bezpośrednio w gruncie. Pięknie prezentuje się w towarzystwie innych kwitnących gatunków kochających słońce - pelargoniami, surfiniami czy werbenami, otwiera się w nowym oknie.
Źródło: deccoria.pl













