Spis treści:
- Kiedy wykopywać cebule mieczyków jesienią?
- Jak suszyć cebule gladioli przed przechowaniem?
- Przechowywanie cebul mieczyków - dobre sposoby
- Choroby cebul gladioli podczas przechowywania - jak im zapobiec
Mieczyk ogrodowy jest wrażliwy na mróz, dlatego w polskim klimacie jego bulwy nie są w stanie przetrwać zimy w gruncie. Jesienią wykop je i przechowaj do wiosny w chłodnym, niezamarzającym pomieszczeniu.
Bulwa posadzona wiosną zużywa w ciągu lata zgromadzone zapasy na wzrost liści i kwitnienie, a do jesieni zasycha i kurczy się. Tuż nad nią tworzy się nowa, z której w przyszłym roku wyrośnie kwiatostan, a wokół jej podstawy powstają drobne bulwki przybyszowe. Przy wykopywaniu zbierz je więc razem z dużymi bulwami, aby rozmnożyć ulubione mieczyki.
Kiedy wykopywać cebule mieczyków jesienią?
Najlepszy termin na wykopanie bulw przypada po pierwszym lekkim przymrozku, który zwarzy liście, ale jeszcze przed zamarznięciem gleby. Taki przymrozek nie szkodzi bulwom ukrytym w ziemi. Liści nie ścinaj jednak wcześniej, nawet jeśli pod koniec lata wyglądają nieestetycznie, bo dopóki są zielone, wytwarzają cukry, które roślina gromadzi w nowej bulwie.
Odmiany wczesne możesz wykopać już 6-8 tygodni po kwitnieniu, bez czekania na przymrozek.
Na termin wykopywania cebul mieczyków wpływa też pogoda. Najlepiej zrób to w suchy dzień, bo bulwy wyjęte z mokrej ziemi dłużej schną, a wilgoć sprzyja szarej pleśni.
Jak wykopywać mieczyki, aby nie uszkodzić bulw?
Bulwy mieczyków łatwo zranić przy wykopywaniu, a uszkodzenia otwierają drogę grzybom wywołującym zgnilizny. Widły lub szpadel wbij więc w ziemię w pewnej odległości od pędu, a nie tuż przy nim. Następnie delikatnie podważ glebę i wyciągnij całą roślinę za liście. Strząśnij luźną ziemię i od razu obejrzyj wykopane egzemplarze. Te uszkodzone, przebarwione lub miękkie odłóż osobno i nie przeznaczaj ich do przechowania, ponieważ gniją dużo częściej niż zdrowe. Pędy pozostałych roślin przytnij 3-5 cm nad bulwą.
Jak suszyć cebule gladioli przed przechowaniem?
Bulwy, które trafią do piwnicy wilgotne, łatwo pokrywają się pleśnią, dlatego po wykopaniu wysusz je w dwóch etapach - najpierw krótko na powietrzu, a potem przez 2-3 tygodnie w cieple. Jeśli pogoda dopisuje, możesz zostawić je na dzień lub dwa na słońcu. Następnie rozłóż je jedną warstwą w płytkich skrzynkach i przenieś do ogrzewanego, przewiewnego pomieszczenia o temperaturze około 27-30°C. Im szybciej przeschną, tym mniejsze ryzyko wystąpienia zgnilizny.
Do suszenia cebul gladioli przed przechowaniem nie nadaje się nieocieplona szopa ani garaż, bo temperatura waha się w ciągu doby. Gdy ciepłe, wilgotne powietrze styka się z chłodniejszymi od niego bulwami, na ich powierzchni skrapla się woda, a w takich warunkach łatwo rozwijają się choroby.
Po zakończeniu suszenia stara, pomarszczona bulwa łatwo odchodzi od nowej. Oderwij ją i wyrzuć razem z resztkami korzeni oraz luźnymi łuskami. Bulwki przybyszowe oddziel w tym czasie od dużych bulw i włóż do osobnej torebki. Te oczyszczone zostaw jeszcze na kilka dni w cieple. Dzięki temu miejsce po oderwaniu starej bulwy pokryje się warstwą korka i zabliźni.
Przechowywanie cebul mieczyków - dobre sposoby
Wysuszone i oczyszczone bulwy przenieś na zimę do chłodnego pomieszczenia, w którym temperatura utrzymuje się w granicach 4-9°C, a wilgotność powietrza wynosi około 70 proc. Takie warunki panują zwykle w piwnicy lub w nieogrzewanym, ale niezamarzającym pomieszczeniu gospodarczym. Wilgotność możesz łatwo sprawdzić tanim higrometrem. Zadbaj też o to, aby temperatura nie spadła poniżej zera, bo przemarznięte bulwy zamierają.
Do przechowywania cebul mieczyków możesz wykorzystać papierowe torby, kartonowe pudła, płócienne woreczki, siatki po cebuli lub drewniane skrzynki z ażurowym dnem. Takie opakowania przepuszczają powietrze, dzięki czemu wilgoć nie zbiera się wokół bulw. Opakowania ustaw albo zawieś tak, aby powietrze krążyło również między nimi. Każdą odmianę przechowaj osobno, w podpisanej torbie lub skrzynce, aby wiosną łatwo było zaplanować kolory na rabacie.
Dobre przechowywanie cebul mieczyków wymaga też regularnych kontroli. Co kilka tygodni przejrzyj torby i skrzynki, a bulwy miękkie, spleśniałe lub gnijące od razu wyrzuć, ponieważ zarodniki grzybów szybko przenoszą się z nich na zdrowe.
Choroby cebul gladioli podczas przechowywania - jak im zapobiec
W piwnicy bulwy mieczyków narażone są na grzyby wywołujące zgnilizny oraz wciornastka mieczykowca. Najłatwiej zapobiec tym problemom jeszcze przed zimą, bo wiele grzybów przenosi się na bulwy już w ogrodzie, a rozwija się na tych, które są uszkodzone lub źle wysuszone.

Do chorób cebul gladioli występujących podczas przechowywania należy zgnilizna wywoływana przez grzyby pędzlaki. Na porażonych bulwach powstają czerwonobrązowe, zapadnięte plamy; przy dużej wilgotności pojawia się też niebieskozielony nalot. Pędzlaki wnikają do bulw przez zranienia, dlatego przed tą chorobą najlepiej chroni ostrożne wykopywanie i odrzucenie uszkodzonych egzemplarzy.
Szara pleśń rozwija się w niższej temperaturze niż inne choroby przechowalnicze, więc zagraża bulwom także w chłodnej piwnicy. Szczególnie narażone są egzemplarze źle wysuszone. Pojawia się na nich jasnobrązowa, miękka zgnilizna, która wnika w głąb tkanek i może zamienić środek bulwy w suchą, gąbczastą masę. Skuteczną ochroną przed tą chorobą jest szybkie i staranne suszenie cebul gladioli przed przechowaniem.
Fuzarioza zaczyna się od spodu bulwy. Brązowa zgnilizna szerzy się stamtąd ku górze, a na przekroju widać ciemne smugi biegnące od środka. Łuski chorych bulw są ciemniejsze i matowe. Grzyb wywołujący tę chorobę przez lata utrzymuje się w glebie - im dłużej mieczyki rosną więc w jednym miejscu, tym większe ryzyko porażenia. Dlatego chore bulwy wyrzuć, a zdrowe posadź wiosną na innym stanowisku.
Wciornastek mieczykowiec zimuje na przechowywanych bulwach. Ten drobny owad nakłuwa ich tkanki, które brązowieją i stają się lepkie, a w kolejnym sezonie żeruje na liściach i pąkach kwiatowych. Jeśli latem kwiaty miały przebarwione smugi albo pąki nie rozwijały się prawidłowo, umieść bulwy w najzimniejszej części piwnicy, w temperaturze 4-7°C.
Źródło: deccoria.pl












