Spis treści:
- Pielęgnacja oleandra po kwitnieniu – przygotuj roślinę do zimy
- Czy oleandra trzeba przycinać?
Pielęgnacja oleandra po kwitnieniu – przygotuj roślinę do zimy
Oleander ( Nerium oleander) pochodzi z terenów śródziemnomorskich, gdzie porasta wilgotne stanowiska wzdłuż rzek i strumieni. Jest zimozielonym krzewem o wzniesionych pędach, dorastającym nawet do 4-5 m wysokości. Jego liście są wąskie i lancetowate, a duże i pachnące kwiaty występują w różnych kolorach: białym, różowym, czerwonym, żółtym i fioletowym. Oleander kwitnie zwykle od maja do września.
Z uwagi na swoje pochodzenie, oleander jest dość odporny na suszę i wysokie temperatury, ale za to jest bardzo wrażliwy na mróz. W klimacie umiarkowanym uprawia się go głównie w donicach, ponieważ przed zimą wymaga przeniesienia do jasnego, ale chłodnego pomieszczenia o temperaturze w granicach 5-10°C.
W sierpniu można zacząć ograniczać nawożenie oleandra, gdyż roślina powoli przygotowuje się do spoczynku. Podczas zimowania nie powinien być narażony na zimne przeciągi, stać przy źródłach ciepła oraz być nawożony. Jego podlewanie wówczas ogranicza się do absolutnego minimum, ok. raz w miesiącu.
Czy oleandra trzeba przycinać?
Pod koniec lata, już po zakończeniu kwitnienia należy przeprowadzić cięcie formujące. Usuwa się wówczas przekwitnięte kwiatostany oraz skraca główne pędy do ok. 2/3 ich długości, co przygotowuje roślinę do zimy, wspomaga jej regenerację i obfite kwitnienie w przyszłym sezonie. Boczne przyrosty można skrócić do ok. 10 cm długości. Jeżeli roślina jest wysoka, można się pozbyć ok. 1/3 odrostów.

Pędy należy skracać prostopadle, tuż nad pąkiem skierowanymi na zewnątrz korony krzewu. Po cięciu (ale jeszcze przed przeniesieniem do pomieszczenia) warto regularnie podlewać roślinę, utrzymując ziemię lekko wilgotną, ale nie mokrą. Opisane cięcie można także przeprowadzić wiosną, ale wówczas może się ono przyczynić do słabszego kwitnienia. Dlatego na początku sezonu wegetacyjnego zaleca się jedynie usunąć uszkodzone i słabsze fragmenty rośliny po zimie.
Wszystkie części oleandra są trujące, zawierają glikozydy nasercowe (oleandrynę i neriinę) – toksyczne związki chemiczne, które negatywnie oddziaływają na mięsień sercowy. Działają także drażniąco na skórę oraz błony śluzowe ludzi i zwierząt, dlatego do cięcia należy założyć rękawiczki ochronne.
Źródło: deccoria.pl












