Spis treści:
- Kopczyk a mroźny wiatr - jak osłonić pędy róż?
- Kiedy rozpocząć zabezpieczanie róż przed zimą?
- Kopczykowanie róż krok po kroku - jakiej ziemi najlepiej użyć?
- Czy przycinać róże przed zimą, czy poczekać do wiosny?
- Czym okrywać róże pnące, aby nie połamał ich wiatr?
Kopczyk a mroźny wiatr - jak osłonić pędy róż?
Róże wielkokwiatowe i rabatowe w chłodniejszych rejonach kraju i na stanowiskach otwartych na wiatr okryj na całej wysokości. W takich warunkach zabezpieczanie róż przed zimą nie może kończyć się na kopczyku. Usypana u nasady ziemia ochroni jedynie miejsce szczepienia, czyli zgrubienie tuż nad korzeniami, oraz najniższe oczka.
Pędom nad kopczykiem zagraża nie tylko mróz, ale też wysychanie. Zimą przez korę nadal ucieka woda, a mroźny wiatr i słońce przyspieszają jej parowanie. Korzenie nie pobierają jej wtedy z zamarzniętej ziemi, więc nic nie uzupełnia ubytku.
Przed wysuszającym wiatrem najprościej osłonić krzew stroiszem, czyli gałązkami świerka albo jodły. Ułóż je na kopczyku i oprzyj o pędy ze wszystkich stron. Stroisz przepuszcza powietrze, więc nadaje się do okrywania przez całą zimę.
Zamiast stroiszu możesz użyć białej agrowłókniny zimowej o gramaturze 50 g/mkw. Owiń nią krzew, a potem przewiąż luźno sznurkiem w kilku miejscach, aby osłona się nie zsunęła. Do okrywania nie używaj folii, bo nie przepuszcza powietrza i zatrzymuje przy korze wilgoć, która prowadzi do gnicia.
Kiedy rozpocząć zabezpieczanie róż przed zimą?
Kopczyk usyp już po pierwszych przymrozkach, gdy krzewy przestaną rosnąć, ale zanim grunt zamarznie. Ich pędy są wtedy zahartowane chłodem, a ziemię łatwo jeszcze uformować wokół nasady.
Jeśli jesień była sucha, przed kopczykowaniem róż obficie podlej rośliny. Woda, którą korzenie zdążą pobrać przed pierwszymi mrozami, ochrony je przed wysychaniem.
Okrywanie pędów zostaw na koniec - osłony rozłóż dopiero wtedy, gdy nocą temperatura spada do około −5°C, a wierzchnia warstwa gleby zaczyna zamarzać. Jeśli zrobisz to w ciepłe dni, zadziałają jak foliowy tunel - zbierze się pod nimi wilgoć, przez co krzew z opóźnieniem przejdzie w stan spoczynku. W takich warunkach pędy łatwo gniją, a nowe, miękkie przyrosty, które czasem się wtedy pojawiają, przemarzną przy pierwszym silnym mrozie.

Kopczykowanie róż krok po kroku - jakiej ziemi najlepiej użyć?
Na kopczyk najlepsza jest żyzna ziemia przyniesiona z innej części ogrodu, na przykład z warzywnika. Nie zgarniaj jej spod samego krzewu, ponieważ łatwo wtedy uszkodzić korzenie. Do ziemi możesz domieszać trochę kory. Równie dobrze nadaje się do tego dojrzały kompost, który dodatkowo odżywi rośliny i pobudzi zawiązywanie pąków wiosną. Na jeden krzew przygotuj około 20 litrów, czyli mniej więcej dwa wiadra - tyle wystarczy na kopczyk wysokości 30 cm.
Przed kopczykowaniem róż wygrab spod krzewów opadłe liście i usuń chwasty. Następnie usyp wokół nasady kopczyk o wysokości 20-30 cm, który zakryje miejsce szczepienia i najniższe oczka. Wsyp ziemię również między pędy, aby nasada była przykryta ze wszystkich stron.
Czy przycinać róże przed zimą, czy poczekać do wiosny?
Zasadnicze cięcie róż zostaw na wiosnę i wykonaj je, gdy tylko zakwitną forsycje. Łatwo wtedy odróżnić zielone, zdrowe drewno od brązowego, przemarzniętego i usunąć tylko to drugie. Jesienią wytnij jedynie pędy chore i połamane. Zdrowy pęd skrócony o tej porze często zaschnie od miejsca cięcia w dół, więc wiosną i tak czekałoby go drugie cięcie.
Przed zimą możesz jednak przyciąć wysokie róże o długich pędach, którymi mocno kołysze wiatr. Ziemia wokół nasady rozluźnia się wtedy i osypuje z kopczyka, a w powstałym zagłębieniu zbiera się woda, która może doprowadzić do gnicia. Skróć więc najdłuższe pędy mniej więcej o jedną trzecią, a następnie zwiąż cały krzew miękkim sznurkiem, nie za ciasno. Łatwiej go wtedy owinąć agrowłókniną.
Długie pędy róż pnących, otwiera się w nowym oknie zostaw w całości, bo to na nich w przyszłym roku pojawią się kwiaty.
Czym okrywać róże pnące, aby nie połamał ich wiatr?
Przywiąż pędy róż pnących do podpory miękkim sznurkiem albo szeroką taśmą ogrodniczą, aby wiatr ich nie połamał. Jeśli pozostawisz je luzem, będą obijać się o kratkę czy pergolę i popękają przy silnych podmuchach.
Przed okryciem usyp u nasady kopczyk taki sam jak przy różach rabatowych. Między przywiązane pędy wsuń gałązki świerka albo jodły, a kilka ułóż na wierzchu. Na koniec owiń całość agrowłókniną, jutą albo matą słomianą i przewiąż w kilku miejscach, aby wichura nie zerwała osłony.
Na stanowiskach wystawionych na wiatr możesz okryć róże pnące przy ziemi. Ten sposób nadaje się jednak tylko do krzewów o cienkich, giętkich pędach, bo grube i zdrewniałe mogą pęknąć u nasady przy przyginaniu. Po pierwszych przymrozkach odwiąż miękkie odrosty od podpory i zwiąż w pęczek. Zagnij go łagodnym łukiem przy samej nasadzie i przypnij do gruntu drucianymi szpilkami. Przysyp pęczek warstwą gleby grubości 10-15 cm, a gdy zamarznie, połóż na wierzchu stroisz.
Wiosną, gdy temperatura nie spada już wyraźnie poniżej zera, zdejmij osłonę. Zrób to w pochmurny dzień, bo pąki łatwo przesychają na ostrym słońcu. Ziemię z kopczyka, otwiera się w nowym oknie usuwaj partiami w ciągu 2-3 tygodni, gdy miną ostatnie silne przymrozki. W tym samym czasie odkop pędy róż pnących, które zimowały przy ziemi, i ponownie przywiąż je do podpory. Ziemię odnieś tam, skąd pochodziła, aby poziom gleby na rabacie nie podnosił się z roku na rok. Jeśli kopczyk był z kompostu, rozłóż go wokół krzewów jako ściółkę.
Źródło: deccoria.pl















