Spis treści:
- Przygotowanie gleby pod jesienne sadzenie żonkili
- Zaprawianie cebulek żonkili przed sadzeniem
- Sadzenie cebulek żonkili do gruntu
Przygotowanie gleby pod jesienne sadzenie żonkili
Żonkile można uprawiać zarówno w gruncie, jak i w donicach. Preferują glebę przepuszczalną oraz pełne słońce, chociaż poradzą sobie także w półcieniu. Przed umieszczeniem cebulek na grządce warto ją wcześniej przygotować do uprawy.
Na początek przekop ziemię i rozrzuć kompost lub obornik. W ten sposób poprawisz strukturę i jakość podłoża. Jeśli gleba w twoim ogrodzie jest ciężka lub gliniasta, warto ją rozluźnić, ponieważ cebulki źle znoszą zastoje wody i szybko zaczynają gnić. W takiej sytuacji wymieszaj podłoże z grubym piaskiem i materią organiczną, np. perlitem, keramzytem lub kompostem.
Za sadzenie żonkili można zabrać się we wrześniu oraz październiku, jeśli gleba nadal jest jeszcze ciepła. Stanowisko nie powinno przemarznąć ani być zbyt mokre. Przegapienie tego terminu zazwyczaj sprawia, że z posadzeniem żonkili musisz poczekać do wiosny.
Zaprawianie cebulek żonkili przed sadzeniem
Zawsze, zanim przystąpię do sadzenia żonkili, zaprawiam ich cebulki. Zabieg ma na celu zabezpieczenie ich przed chorobami grzybowymi. Można to zrobić na kilka sposobów. Mogę polecić moje ulubione metody. Pierwszą z nich jest zaprawianie na mokro. W tym przypadku wykorzystuje się gotowe preparaty i postępuje zgodnie z zaleceniami producenta. Wtedy cebulki żonkili muszą trafić do roztworu na kilka do kilkunastu minut. Później trzeba je osuszyć i sadzić.
Ja preferuję jednak ekologiczne środki, dlatego świetną alternatywą będzie napar z rumianku, otwiera się w nowym oknie. Przygotowuje się go poprzez zalanie 15 g suszu wrzątkiem. Następnie płyn należy rozcieńczyć w litrze wody. W tak przygotowanym roztworze mocz cebulki żonkili przez 30 minut.

Drugim sposobem jest zaprawianie na sucho. W tym przypadku wykorzystuje się środek grzybobójczy w proszku i obsypuje się nim bulwy. Często ten rodzaj zaprawy działa nieco słabiej niż wersja na mokro, ale i tak przynosi zadowalające rezultaty. Do zaprawy na sucho można wykorzystać mączkę bazaltową, otwiera się w nowym oknie lub popiół drzewny.
Sadzenie cebulek żonkili do gruntu
Po zaprawieniu cebulek żonkili nadchodzi czas, by przystąpić do ich sadzenia. Odwiecznym dylematem wśród ogrodników jest dokładna głębokość, na jaką powinny trafić bulwy. Wszystko zawsze zależy od ich wielkości. Już od dawna stosuję zasadę potrójnej wysokości cebuli, otwiera się w nowym oknie i mniej więcej takiej głębokości dołki robię na rabacie. Dzięki temu kiełkujące rośliny nie mają problemu z przebiciem się na powierzchnię, a jednocześnie nie znajdują się zbyt płytko. Zachowaj około 15-20 cm odstępu pomiędzy poszczególnymi żonkilami.
Pamiętaj, by szpiczasta końcówka cebulki była skierowana ku górze, bo to właśnie z niej wyrosną pędy. Delikatnie umieść bulwę w dołku, przysyp ją ziemią i lekko ugnieć. Po posadzeniu żonkile nie wymagają wiele uwagi. Trzeba je zostawić i czekać, aż wiosną zaczną kiełkować. Wtedy podczas okresów bez deszczu warto rośliny podlewać, by szybciej rosły i zakwitły.
W kolejnym roku uprawy po przekwitnięciu, gdy liście żonkili zaczną żółknąć i opadać, możesz wykopać cebule i je podzielić. W ten sposób uzyskasz nowe bulwy i rozmnożysz żonkila. Tego zabiegu nie musisz przeprowadzać co roku - wystarczy raz na 3 lata.
Źródło: deccoria.pl













