Spis treści:
- Dlaczego mszyce obsiadają jukę ogrodową?
- Jak usunąć mszyce z juki ogrodowej - naturalne sposoby
- Co robić, gdy naturalne opryski nie działają?
Osłabiona i źle pielęgnowana juka ogrodowa jest podatna na atak mszyc. Naturalne sposoby zwalczania tych szkodników obejmują opryski z czosnku, pokrzywy, wrotyczu, olejku neem i oleju rydzowego, przy jednoczesnej poprawie warunków uprawy. Naturalne opryski najlepiej wykonywać naprzemiennie raz w tygodniu, jednak w razie silnej inwazji może być konieczne zastosowanie insektycydów.
Dlaczego mszyce obsiadają jukę ogrodową?
Juka ogrodowa (Yucca filamentosa) z natury jest stosunkowo odporna na większość szkodników. Jednak niekiedy może być atakowana przez mszyce - szkodniki najczęściej obsiadają roślinę, gdy jest osłabiona lub rośnie w warunkach sprzyjających szybkiemu rozwojowi kolonii. Dlaczego tak się dzieje?
Nieprawidłowe stanowisko, błędy w podlewaniu i nawożeniu, czy też uszkodzenia liści lub korzeni narażają jukę na stres, który obniża jej odporność, przez co staje się dla mszyc łatwym łupem. Szkodniki te preferują raczej rośliny miękkie o intensywnym wzroście i sokach bogatych w aminokwasy. Dlatego też juki nadmiernie nawożone azotem, które co prawda rosną szybko, ale wytwarzają delikatniejsze tkanki, są dla nich szczególnie atrakcyjne.
Dodatkowo jukę często sadzi się w miejscach ciepłych i osłoniętych, o ograniczonej cyrkulacji powietrza. W takim warunkach liście wolniej schną, a naturalni wrogowie mszyc, otwiera się w nowym oknie (biedronki, złotooki czy drapieżne muchówki) mają utrudniony dostęp do kolonii, więc owady mogą rozmnażać się niemal bez kontroli. Dlatego w walce z mszycami ważne są nie tylko opryski, ale także poprawa warunków uprawy juki.
Jak usunąć mszyce z juki ogrodowej - naturalne sposoby
Mszyce szkodzą juce ogrodowej, ponieważ masowo wysysają z niej soki, osłabiając roślinę, spowalniając jej wzrost i powodując deformacje młodych liści oraz pędów. Dodatkowo wydzielają lepką spadź, która sprzyja rozwojowi grzybów sadzakowych (ciemny nalot na liściach) i przyciąga mrówki - te z kolei doglądają kolonii i pomagają się jej rozprzestrzeniać. Dlatego po zauważeniu mszyc, warto od razu przejść do działania i w pierwszej kolejności próbować się ich pozbyć w sposób naturalny, otwiera się w nowym oknie - z własnego doświadczenia mogę polecić kilka sposobów:
- Czosnek - drobno posiekać ok. 20 ząbków czosnku (100 g), po czym zalać 1 l wody i pozostawić na dobę. Po tym czasie wystarczy odcedzić czosnek, przelać płyn do butelki z atomizerem i dokładnie spryskać zaatakowaną roślinę - efekty mogą być widoczne już po pierwszym użyciu, ale dobrze jest powtarzać oprysk w odstępie 1-2 tygodni i po deszczu.
- Olejek neem - dodać ok. 5 kropel olejku do 1 l wody z dodatkiem płynu do mycia naczyń lub szarego mydła. Następnie wymieszać i dokładnie opryskać zaatakowaną roślinę. Zabieg można powtarzać co 1-2 tygodnie, w zależności od skali problemu.

- Pokrzywa - pokroić ok. 120 g świeżej pokrzywy, zalać 1 l deszczówki i zostawić na 12 godzin. Po przecedzeniu wlać do butelki z atomizerem i dokładnie pokryć zaatakowaną jukę. Oprysk z pokrzywy można stosować raz w tygodniu, ale warto go powtarzać po deszczu. Najlepiej działa na mszyce zielone.
- Wrotycz - zebrać 1/3 wiaderka kwiatów i pędów wrotyczu, po czym zalać deszczówką, ale tylko do ich przykrycia lustrem wody. Po dobie można przecedzić płyn i wykorzystać go do oprysku przeciwko mszycom. Powtarzać co 1-2 tygodnie i po deszczu.
- Olej rydzowy - dodać ok. 12 ml oleju rydzowego do 1 l wody z dodatkiem kilku kropel płynu do naczyń lub szarego mydła - całość dokładnie wymieszać. Oprysk można powtarzać co tydzień i po deszczu.
Co robić, gdy naturalne opryski nie działają?
Gdy naturalne opryski są nieskuteczne, może oznaczać to zbyt rzadkie lub niestarannie wykonane zabiegi - podczas oprysku należy pokryć górną i dolną stronę liścia - albo bardzo silną inwazję mszyc. W takim przypadku warto stosować wybrane metody naprzemiennie i połączyć je z mechanicznym usuwaniem szkodników, np. za pomocą silnego strumienia wody co 2-3 dni.
Pamiętaj: Opryski juki najlepiej wykonywać wczesnym rankiem w pochmurny, ale bezdeszczowy dzień. Podczas zabiegu temperatura nie powinna przekraczać 25°C.
Jeżeli naturalne metody okażą się nieskuteczne, można rozważyć sięgnięcie po środki chemiczne, ale możliwie łagodne dla środowiska. Zaleca się użycie preparatów na bazie oleju parafinowego, otwiera się w nowym oknie, chociaż mogą się okazać konieczne także insektycydy kontaktowo-żołądkowe. Jednak ich stosowanie powinno być zgodne z zaleceniami producenta, aby zminimalizować negatywne skutki względem przyrody.
Źródło: deccoria.pl











