Spis treści:
- Zaraza ziemniaczana atakuje pomidory przy zmiennej pogodzie
- Czym pryskać pomidory, gdy drożdże to za mało - ochrona przed zarazą
- Czego oprysk IF nie zrobi - kiedy przestaje być skuteczny?
Latem trzeba chronić pomidory przed zarazą ziemniaczaną. Zamiast sięgać po drożdże, warto zrobić domowy oprysk preparatem IF. Wykorzystuje się do niego krochmal ze skrobi ziemniaczanej, ocet i jodynę rozcieńczone w deszczówce. Środek stosuje się profilaktycznie 2 razy, zachowując tygodniowy odstęp.
Zaraza ziemniaczana atakuje pomidory przy zmiennej pogodzie
Tegoroczne lato jest wyjątkowo kapryśne. Fale upałów przeplatają się z ochłodzeniem, gdy termometry nagle wskazują kilkanaście stopni i aura przypomina bardziej tę jesienną. Towarzyszą temu częste opady. Wszystko to osłabia pomidory i sprzyja chorobom grzybowym.
W takich warunkach pomidory najczęściej atakowane są przez zarazę ziemniaczaną, której źródłem jest Phytophthora infestans. Grzyb ten rozprzestrzenia się najszybciej, gdy:
- Z powodu deszczu, mgły i rosy wilgotność powietrza utrzymuje się na poziomie wyższym niż 90%;
- Jest umiarkowanie chłodno. Jak podaje Instytut Ochrony Roślin - Państwowy Instytut Badawczy, wahania temperatur w granicach 15-21°C sprzyjają masowym porażeniom;
- Na liściach i łodygach pomidorów przez 6 godzin lub więcej utrzymują się krople wody. To dzięki nim zarodniki przedostają się do aparatów szparkowych i tkanek rośliny.
Czym pryskać pomidory, gdy drożdże to za mało - ochrona przed zarazą
W deszczowe lata, gdy temperatury są zmienne, warto zwiększyć czujność i przeprowadzić profilaktyczne opryski. W ogródkach często wykorzystuje się w tym celu drożdże. Działają one dobrze, ale w stabilnych warunkach. Kiedy pogoda szczególnie sprzyja zarazie, warto sięgnąć po coś silniejszego.
Czym pryskać pomidory, gdy drożdże to za mało? Autor popularnego kanału infouprawa na YouTube poleca środek na bazie krochmalu, jodyny i octu. Przepis pochodzi z Forum Ogrodniczego Oaza, gdzie nazwany został preparatem IF. Jak go przygotować krok po kroku? Zaczynamy od krochmalu:
- Doprowadzamy do wrzenia 1 i ½ szklanki wody. Do osobnego naczynia wlewamy ½ szklanki zimnej wody, w której rozpuszczamy 1 łyżeczkę skrobi ziemniaczanej;
- Rozrobioną w wodzie skrobię dodajemy do wrzątku. Podgrzewamy przez minutę, mieszając.

Przystępujemy do właściwego przygotowania preparatu IF:
- Do litrowej butelki wlewamy 250 ml deszczówki i łączymy ze 100 ml świeżego, jeszcze ciepłego krochmalu;
- Następnie dodajemy 5 ml octu o stężeniu 6% albo 3 ml octu 10% i wstrząsamy;
- Wkraplamy 2 ml jodyny (do kupienia w aptece). Całość uzupełniamy deszczówką, by ostatecznie otrzymać 1 l roztworu.
Ekspert z infouprawa zachęca, by środkiem tym spryskać pomidory 2 razy w okresie największego zagrożenia zarazą (zachowajmy tygodniowy odstęp). Oprysk wykonujemy rano lub wieczorem, unikając pełnego słońca.
Czego oprysk IF nie zrobi - kiedy przestaje być skuteczny?
Oprysk IF działa lepiej niż drożdże, ale profilaktycznie. Niestety nie jest cudownym lekiem, który uratuje plony w najgorszych przypadkach. Stosowany interwencyjnie, gdy zaraza ziemniaczana zdąży się rozwinąć i objawy są zaawansowane, nie będzie w stanie cofnąć choroby.
Nie zapominajmy, że oprysk IF traci skuteczność nawet jako środek zapobiegawczy, gdy przechowuje się go zbyt długo. Jod, mający właściwości grzybobójcze i odkażające, szybko wietrzeje. Dlatego roztwór wykorzystuje się od razu po przygotowaniu.
Źródła: deccoria.pl, youtube.com, forumogrodniczeoaza.pl, ior.poznan.pl










