Spulchnianie gleby na grządkach jesienią. Bez przekopywania, ale z nawożeniem

Gleba pozostawiona w naturalnym stanie zatrzymuje więcej wody, wolniej się przesusza i tworzy stabilne środowisko dla mikroorganizmów. Fot. madelinesteinbach/123RF.com
Gleba pozostawiona w naturalnym stanie zatrzymuje więcej wody, wolniej się przesusza i tworzy stabilne środowisko dla mikroorganizmów.madelinesteinbach123RF/PICSEL

Spis treści:

  1. Kopać czy nie kopać w ogrodzie? Jesienią zrób to bez szpadla
  2. Spulchnianie gleby bez przekopywania – krok po kroku
  3. Czym nawozić glebę jesienią?

Kopać czy nie kopać w ogrodzie? Jesienią zrób to bez szpadla

Przeczytaj również

    Spulchnianie gleby bez przekopywania – krok po kroku

    1. Przygotowanie grządki: Usuwamy resztki roślin, ponieważ mogą być źródłem chorób lub stanowić siedlisko dla szkodników. Natomiast chwasty wieloletnie, takie jak perz czy mniszek potrafią odrastać z najmniejszych fragmentów korzeni. Drobne resztki łodyg czy liści można jednak pozostawić – będą cennym materiałem organicznym, który w procesie rozkładu zasili glebę i będzie pokarmem dla mikroorganizmów.
    2. Tektura jako bariera: rozłożenie czystej, brązowej tektury (bez nadruków, farb czy taśm) to prosty i skuteczny sposób na ograniczenie chwastów. Arkusze układamy tak, aby zachodziły na siebie o około 10 cm, nie możemy pozostawiać szczelin, przez które mogłyby przebić się niepożądane rośliny. Całość obficie podlewamy, ponieważ wtedy tektura będzie dobrze przylegała do podłoża i szybciej zaczynie się rozkładać, stanowiąc jednocześnie źródło węgla dla mikroorganizmów glebowych.
    3. Warstwa kompostu: to serce całej metody. Na tekturę nakładamy 5–8 cm dojrzałego kompostu lub kompostowanego obornika. W przypadku gleb bardzo ubogich warto zwiększyć tę warstwę nawet do 10 cm. Kompost dostarcza składników odżywczych, poprawia strukturę gleby, zwiększa jej zdolność do zatrzymywania wody i wspiera rozwój pożytecznych mikroorganizmów. Tej warstwy nie udeptujemy – powinna pozostać lekka i napowietrzona.
    4. Ściółka ochronna: na wierzch kompostu kładziemy 5–10 cm materiału organicznego: słomy, liści, kory czy zrębków. Ściółka chroni glebę przed wysychaniem i stabilizuje temperaturę, dodatkowo ograniczając erozję i hamując rozwój chwastów. Z czasem sama ulega rozkładowi, stając się kolejnym źródłem próchnicy.
    5. Cierpliwość: to etap, w którym natura przejmuje kontrolę. Zimą dżdżownice i grzyby mikoryzowe stopniowo „wciągają” materię organiczną w głąb gleby, tworząc naturalne kanały napowietrzające i poprawiając strukturę podłoża. Wiosną wystarczy zgrabić wierzchnią warstwę, dodać 2–3 cm świeżego kompostu i można od razu przystąpić do siewu lub sadzenia.
    Jesienne nawożenie gleby w systemie bez kopania najlepiej prowadzić warstwowo.
    Jesienne nawożenie gleby w systemie bez kopania najlepiej prowadzić warstwowo.123RF/PICSEL

    Czym nawozić glebę jesienią?

    • kompost i obornik – to podstawowe źródło próchnicy, azotu, fosforu, potasu i mikroelementów. Kompost dostarcza materii organicznej, która stopniowo rozkłada się w glebie, zwiększając jej żyzność. Jego regularne stosowanie zwiększa zawartość węgla organicznego i poprawia zdolność gleby do zatrzymywania wody. Obornik powinien być dobrze przefermentowany, ponieważ wtedy unikniemy strat azotu i ryzyka przenoszenia patogenów;
    • popiół drzewny – zawiera duże ilości potasu (nawet 10–12%) oraz wapnia, a także mikroelementy, takie jak magnez czy żelazo. Stosuje się go oszczędnie – 50–70 g/m² – aby nie podnosić nadmiernie pH gleby. Najlepiej rozsypać cienką warstwą i lekko przykryć kompostem lub ściółką. Nie należy łączyć popiołu z nawozami azotowymi, ponieważ wapń i zasadowe środowisko przyspieszają ulatnianie się azotu w postaci amoniaku. W efekcie zamiast wzbogacić glebę, można doprowadzić do strat składników odżywczych;
    • rośliny nawozowe – pokrzywa, żywokost, skoszona trawa, a także inne rośliny zielone bogate w azot. Najlepiej stosować je w formie wysuszonej i rozdrobnionej, aby szybciej się rozkładały i nie powodowały gnicia. Dostarczają łatwo dostępnego azotu, a także szeregu mikroelementów. Pokrzywa jest bogata w żelazo i magnez, żywokost w potas i wapń, a trawa w azot. Rozkładające się rośliny stymulują rozwój mikroflory glebowej, która odpowiada za mineralizację materii organicznej i tworzenie próchnicy;
    • fosfor i struwit – fosfor to jeden z najcenniejszych składników pokarmowych dla roślin, a jego naturalne zasoby na świecie są ograniczone. Dlatego coraz większe znaczenie zyskują nawozy odzyskiwane z obiegu, takie jak struwit (fosforan amonowo‑magnezowy). To minerał powstający m.in. w procesach oczyszczania ścieków, który można granulować i stosować w rolnictwie jako nawóz o powolnym uwalnianiu. Badania przeprowadzone w 2025 roku przez Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu wykazały, że nawożenie struwitem poprawia właściwości chemiczne gleby i plonowanie, zwiększa zawartość próchnicy oraz stymuluje aktywność mikroorganizmów odpowiedzialnych za mineralizację materii organicznej. Dzięki temu gleba jest żyźniejsza, stabilna i odporna na degradację, a rośliny korzystają z równomiernie uwalnianych składników odżywczych przez cały sezon.

    Przeczytaj również

    Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?