Spis treści:
- Dlaczego niektórych roślin nie można sadzić obok siebie?
- Iglaki a drzewa owocowe – niebezpieczny związek
- Jakich drzew i krzewów nie sadzić obok siebie?
Dlaczego niektórych roślin nie można sadzić obok siebie?
Niektóre rośliny nie powinny być sadzone obok siebie głównie z powodu allelopatii, czyli chemicznego oddziaływania, w którym jedna roślina wydziela substancje hamujące kiełkowanie, wzrost lub fotosyntezę sąsiadów. Te związki przedostają się do gleby przez korzenie, opadłe liście lub wydzieliny, powodując chlorozę, więdnięcie lub obumieranie wrażliwych gatunków. Efekt zależy jednak od dawki, typu gleby i mikroklimatu, np. może słabnąć po spulchnieniu podłoża.
Dodatkowo dochodzi do fizycznej konkurencji o ograniczone zasoby – światło, wodę i składniki mineralne – gdzie szybko rosnące drzewa zacieniają inne gatunki, a ich rozległe systemy korzeniowe pochłaniają znaczną część wody i minerałów, prowadząc do suszy i różnych niedoborów. Inną przyczyną mogą być także rozbieżne wymagania środowiskowe, np. pH gleby czy podatność na wspólne patogeny – osłabione rośliny stają się łatwiejszym celem dla grzybów lub szkodników.
Iglaki a drzewa owocowe – niebezpieczny związek
Drzewa iglaste mogą być problematycznymi sąsiadami dla drzew owocowych. Wszystko z powodu intensywnej konkurencji o zasoby oraz specyficznych interakcji biologicznych. Iglaki, takie jak świerk czy sosna, tworzą szerokie, płytkie systemy korzeniowe rozrastające się poziomo nawet 2-3 razy dalej niż ich korona. Dzięki temu intensywnie pobierają wodę i składniki odżywcze z górnej warstwy gleby, co prowadzi do suszy fizjologicznej i chlorozy u drzew owocowych wymagających wilgotnego podłoża.
Problemem w tym sąsiedztwie jest także silne zacienienie – gęste korony iglaków blokują do 90 proc. światła słonecznego, które jest niezbędne drzewom owocowym do fotosyntezy i zawiązywania owoców. Efektem są blade liście, zahamowany wzrost i mniejsze plony. Ponadto niektóre iglaki uwalniają związki chemiczne (np. fenole i terpeny z opadłych igieł), które częściowo hamują rozwój korzeni sąsiadów. Do tego dochodzą jeszcze wspólne patogeny, które do przetrwania potrzebują dwóch żywicieli.

Jakich drzew i krzewów nie sadzić obok siebie?
Niektóre gatunki nie powinny być sadzone obok siebie. Jedną z takich par jest jałowiec sabiński i grusza. Iglak przenosi na drzewo owocowe rdzę gruszowo-jałowcową, czyli groźną chorobę grzybową. Innym przykładem może być sosna wejmutka i porzeczki lub agrest – iglak przenosi rdzę wejmutkowo-porzeczkową na krzewy owocowe. Optymalny odstęp to minimum 5-7 m.
Orzech włoski oraz drzewa i krzewy owocowe, np. śliwa, jabłoń, czereśnia, borówka czy porzeczka – orzech wydziela juglon, czyli toksyczną substancję allelopatyczną z korzeni, liści, łupin i orzechów – która hamuje ich rozwój poprzez blokadę fotosyntezy, oddychania i transportu wody, powodując chlorozę, więdnięcie lub obumieranie. Młode sadzonki często giną w promieniu nawet 8-10 m od pnia.
Kolejna problematyczna para to bukszpan i rododendron. Nie powinny być sadzone obok siebie głównie ze względu na rozbieżne wymagania glebowe: bukszpan preferuje podłoże obojętne lub lekko zasadowe (pH 6,5-7,5), podczas gdy rododendron wymaga kwaśnego podłoża (pH 4,5-5,5). To prowadzi do chlorozy i blokady żelaza u rododendrona w sąsiedztwie bukszpanu. Dodatkowo gęsta korona i płytkie korzenie bukszpanu zagłuszają wzrost rododendrona.
Źródło: deccoria.pl














