Spis treści:
- Sadzenie malin w listopadzie – najważniejsze zasady
- Co wsypać do dołka podczas sadzenia malin?
Sadzenie malin w listopadzie – najważniejsze zasady
Uprawa malin jest prosta i każdy, nawet początkujący ogrodnik może cieszyć się pysznymi owocami z własnego ogrodu. Możemy je sadzić w dwóch terminach – wczesną wiosną oraz jesienią, jednak to ten ostatni uznawany jest za najlepszy. Najtańsze, dostępne w każdej szkółce sadzonki z gołym korzeniem sadzimy w październiku i listopadzie.
Dlaczego warto sadzić maliny jesienią? Krzewy mają wystarczająco dużo czasu, aby ukorzenić się i zaaklimatyzować na stanowisku, zanim przyjdzie zima, dzięki czemu wydają owoce już w kolejnym sezonie. Co więcej, szybciej się przyjmują ze względu na wilgotną i nadal stosunkowo ciepłą po lecie glebę.
Każdy, kto sadzi maliny w listopadzie, chce, aby rośliny dobrze się przyjęły, zdrowo rosły i szybko zaowocowały. Szanse na powodzenie rosną, gdy pamięta się, że najlepsza dla malin jest przepuszczalna, żyzna, próchnicza i umiarkowanie wilgotna ziemia o lekko kwaśnym odczynie (pH 5,5-6,5). Istotne też jest odpowiednie stanowisko – krzewy te potrzebują słonecznego, osłoniętego od wiatru miejsca.
Krzewy malin najlepiej sadzić od razu po zakupie, jeśli to jednak niemożliwe, przechowajmy je w chłodnym, zacienionym miejscu i utrzymujmy wilgotność ich korzeni. Aby to zrobić, możemy owinąć je mokrą szmatką lub umieścić w wiadrze z wodą. Sadzonek nie powinno się narażać nie tylko na przesuszenie, ale też nagłe zmiany temperatury.

Co wsypać do dołka podczas sadzenia malin?
Krzewy przed sadzeniem przez kilka godzin moczymy w wodzie. W tym czasie przygotowujemy stanowisko. Usuwamy z niego chwasty, pozostałości upraw i duże kamienie, po czym przekopujemy glebę i mieszamy ją z kompostem.
Jak krok po kroku sadzić maliny w listopadzie i co wsypać do dołka? Oto instrukcja:
- Wykopanie dołków – powinny być dwa razy szersze niż bryła korzeniowa sadzonek i mieć głębokość 20-30 cm. Dołki wykonujemy co ok. 50 cm w rzędach oddalonych od siebie o 1,5-2 m;
- Wzbogacenie – do każdego zagłębienia warto wsypać dodatkową porcję kompostu, garść obornika granulowanego czy pół szklanki popiołu drzewnego, otwiera się w nowym oknie lub mączki bazaltowej. Doświadczeni ogrodnicy wykorzystują też obierki ziemniaczane jako nawóz przy sadzeniu malin. Ok. 200 g tego odpadu kuchennego wystarczy, by krzewy z roku na rok coraz lepiej owocowały;
- Umieszczenie sadzonek – wkładamy je do dołków tak, aby ich korzenie były swobodnie rozłożone. Maliny sadzimy płytko – nasada ich pędów powinna się znajdować tylko 2-3 cm pod powierzchnią gruntu;
- Zasypanie dołków – dołki wypełniamy żyznym podłożem i ubijamy;
- Podlewanie – robimy to od razu po posadzeniu, aby krzewy szybko się przyjęły.
Tak posadzone maliny przycinamy na wysokość 15-20 cm jeszcze w listopadzie. Ważne jest też, aby wyściółkować, otwiera się w nowym oknie ziemię wokół nich, co będzie chronić je zarówno przed wysychaniem, jak i mrozem. Jako ściółka najlepiej sprawdzą się trociny, kora ogrodowa, słoma, szyszki, zrębki, suche liście lub igliwie.
Źródło: deccoria.pl













