Spis treści:
- Jak często podlewać grubosza w listopadzie i w sezonie zimowym?
- Inne zabiegi, które utrzymują drzewko szczęścia w dobrej kondycji zimą
Jak często podlewać grubosza w listopadzie i w sezonie zimowym?
Grubosz jajowaty (Crassula ovata) to sukulent, czyli jest przystosowany do życia przy ograniczonym dostępie do wody. Roślina ma bowiem zdolność do jej magazynowania w mięsistych liściach i grubych łodygach. Dlatego też wiosną i latem grubosza podlewa się mniej więcej co 2 tygodnie. Pomiędzy podlewaniami bryła korzeniowa może całkowicie wyschnąć.
Natomiast jesienią zapotrzebowanie rośliny na wodę staje się jeszcze mniejsze, ponieważ z uwagi na coraz krótsze dni powoli wchodzi ona w stan spoczynku zimowego. Dlatego też począwszy od listopada grubosza podlewa się nie częściej niż raz w miesiącu - do końca zimy w zupełności wystarczy mu obfite nawodnienie co 4-6 tygodni. W tym czasie metabolizm rośliny mocno zwalnia, przez co praktycznie przestaje rosnąć.
To całkowicie naturalne zjawisko i dość sprytny sposób sukulentów - jak i wielu innych roślin - na przetrwanie niekorzystnych warunków oraz zregenerowanie sił do rozwoju i kwitnienia w nowym sezonie wegetacyjnym. Odpowiednia pielęgnacja grubosza, otwiera się w nowym oknie w tym czasie pomoże mu więc nie tylko zachować zdrowe i błyszczące liście przez całą zimę, ale także może przełożyć się na lepszy wzrost w przyszłym roku.
Inne zabiegi, które utrzymują drzewko szczęścia w dobrej kondycji zimą
Grubosz jest rośliną zimozieloną i chociaż zimą jego metabolizm mocno zwalnia, zielone liście nadal przeprowadzają fotosyntezę. W sezonie wegetacyjnym drzewko szczęścia dobrze sobie radzi w miejscach o dużej ilości rozproszonego światła (przynajmniej 4-6 godzin dziennie), jednak takie stanowiska jesienią często stają się dla niego zbyt ciemne.
Jeżeli taka sytuacja ma miejsce, warto przenieść roślinę na jaśniejsze, nawet słoneczne parapety. Bezpośrednie jesienne słońce nie powinno wywołać u rośliny poparzeń, otwiera się w nowym oknie, a z pewnością zapewni jej wystarczającą ilość światła. O czym jeszcze warto pamiętać w jesienno-zimowej pielęgnacji grubosza?
- Całkowite zaprzestanie nawożenia - z uwagi na spowolniony metabolizm, roślina nie będzie w stanie wykorzystać dostarczanych składników pokarmowych. Sole mineralne mogą przez to odkładać się w podłożu, prowadząc do suszy fizjologicznej - jest to stan, w którym korzenie nie mogą pobierać wody z ziemi, pomimo jej dostępności.
- Unikanie zimnych przeciągów - grubosz to roślina ciepłolubna, dla której optymalna temperatura wzrostu wynosi od 18°C do 24°C. Natomiast podczas spoczynku zimowego lepiej czuje się już przy 10-15°C. Jednak nagły podmuch lodowatego powietrza podczas otwierania okna to dla niego ogromny szok termiczny, na który może zareagować miękczeniem, zasychaniem i zrzuceniem liści.
- Kontrola obecności szkodników - z uwagi na dość suche powietrze panujące we wnętrzach podczas sezonu grzewczego, grubosz może być atakowany przez wełnowce oraz przędziorki. Pierwsze z nich kryją się w kątach liści i są pokryte białą wydzieliną, przypominającą watę lub biały puszek. Przędziorki trudno zauważyć gołym okiem, ale pozostawiają na roślinie drobne, jasne pajęczynki. W razie zauważenia szkodników warto zastosować domowe opryski, otwiera się w nowym oknie na bazie mydła potasowego i podwyższyć wilgotność powietrza.
Źródło: deccoria.pl













