Spis treści:
- Jakie kwiaty wnosimy z ogrodu do domu jesienią i co wraz z nimi?
- Kontrola i kwarantanna roślin z ogrodu
Jakie kwiaty wnosimy z ogrodu do domu jesienią i co wraz z nimi?
Jesienią do domu trafiają przede wszystkim rośliny wrażliwe na niskie temperatury. Niektóre trzeba schować już wtedy, gdy nocą temperatura spada do 10-12°C, inne zniosą krótkotrwałe ochłodzenie. Najczęściej przenosimy:
- Pelargonie i fuksje - zdobią balkony i tarasy przez całe lato, ale przed przymrozkami wymagają schronienia.
- Begonie - wiele odmian źle znosi chłód, dlatego warto zabrać je do domu, zanim temperatura mocno spadnie.
- Cytrusy, bugenwille i oleandry - rośliny uprawiane w donicach, które wymagają ochrony przed zimnem. Szczególnie wrażliwe gatunki trzeba przenieść do pomieszczeń jeszcze przed większymi spadkami temperatury.
- Zioła - bazylia, oregano czy tymianek mogą wymagać różnych warunków zimowania. Szczególnie bazylia źle znosi chłód.
- Rośliny tropikalne i sukulenty - wiele z nich latem dobrze rośnie na zewnątrz, ale jesienią trzeba zapewnić im odpowiednie warunki.
Przed wniesieniem każdej z tych roślin warto sprawdzić, czy nie kryją się w nich nieproszeni goście. Na liściach i pędach mogą żerować mszyce, przędziorki i wciornastki, a w podłożu rozwijają się m.in. ziemiórki. W doniczkach mogą też ukrywać się ślimaki i inne drobne bezkręgowce. Nawet zdrowo wyglądająca roślina może być ich nosicielem.
Kontrola i kwarantanna roślin z ogrodu
Zanim wniesiesz doniczki do domu, dokładnie obejrzyj każdą roślinę. Najlepiej zrobić to w dobrym świetle, żeby nie przeoczyć drobnych szkodników. Zwróć szczególną uwagę na spodnią stronę liści i miejsca, w których łączą się z łodygami. To właśnie tam często kryją się owady i ich jaja.
Podczas oględzin szukaj przede wszystkim:
- drobnych pajęczynek - mogą świadczyć o obecności przędziorków;
- lepkiej wydzieliny - często jest oznaką żerowania mszyc;
- jasnych plamek i srebrzystych smug - mogą wskazywać na wciornastki;
- małych muszek latających nad ziemią - mogą to być dorosłe ziemiórki.
Jeśli zauważysz szkodniki, miej świadomość, że często ich ręczne usunięcie nie wystarczy.
- Najpierw opłucz liście letnią wodą, najlepiej pod prysznicem, osłaniając wcześniej podłoże przed nadmiernym zalaniem.
- Większe owady zbierz ręcznie, a mocno uszkodzone liście usuń.
- W przypadku silniejszego porażenia zastosuj preparat przeznaczony do zwalczania konkretnego szkodnika.
- Warto sprawdzić, czy można go bezpiecznie stosować w pomieszczeniach i na danym gatunku rośliny.

Nie zapominaj również o doniczce i ziemi. Obejrzyj otwory odpływowe oraz powierzchnię podłoża. Jeśli zauważysz larwy lub inne szkodniki, usuń wierzchnią warstwę ziemi i zastąp ją świeżą. W przypadku silnego porażenia może być konieczna wymiana całego podłoża. Samo opłukanie liści nie wystarczy, jeśli szkodniki nadal siedzą w ziemi.
Po oczyszczeniu roślin nie stawiaj ich od razu obok pozostałych kwiatów. Przez około 1-2 tygodnie trzymaj je osobno, najlepiej w jasnym pomieszczeniu o temperaturze odpowiedniej dla danego gatunku. Regularnie oglądaj liście i sprawdzaj podłoże. Jeśli zauważysz kolejne szkodniki, powtórz zabieg i przedłuż kwarantannę.
Jednorazowe oczyszczenie nie zawsze wystarczy, ponieważ z jaj mogą wykluwać się kolejne osobniki. Dlatego, nawet jeśli roślina po pierwszym zabiegu wygląda zdrowo, nie rezygnuj z dalszych oględzin. Dopiero gdy nie zauważysz nowych oznak obecności szkodników, przenieś ją w docelowe miejsce. Dzięki temu unikniesz niepotrzebnych problemów z pozostałymi kwiatami w domu.
Źródło: deccoria.pl












