Spis treści:
- Kto zimuje w stercie gałęzi i liści?
- Jak zbudować zimowe schronienie dla jeża z materiałów dostępnych w ogrodzie?
- Gdzie zimują pożyteczne owady i jak przygotować dla nich hotele?
- Dlaczego warto zostawić zasuszone byliny i trawy ozdobne do wiosny?
Kto zimuje w stercie gałęzi i liści?
Sterta gałęzi i liści w rogu działki stanowi dla wielu zwierząt bezpieczne miejsce na zimę. Pod luźną warstwą liści chowają się jeże, chrząszcze biegacze i inne drobne zwierzęta, które w sezonie żywią się szkodnikami roślin. Jeż zjada owady i ich larwy, ślimaki oraz dżdżownice. Biegacze aktywne nocą przy ziemi polują głównie na jaja i świeżo wylęgłe młode ślimaków.
Gruba warstwa liści chroni zimujące zwierzęta przed mrozem. W głębi sterty liście powoli się rozkładają i oddają przy tym trochę ciepła, dlatego jeżom łatwiej przetrwać hibernację. Przez całą zimę żywią się one wyłącznie tłuszczem zgromadzonym w sezonie, więc spokojna i ciepła kryjówka, otwiera się w nowym oknie jest dla nich warunkiem przeżycia.
Jak zbudować zimowe schronienie dla jeża z materiałów dostępnych w ogrodzie?
Najprostszą kryjówką dla jeża jest luźny stos gałęzi i liści, który możesz wykonać z resztek po jesiennym cięciu drzew i grabieniu trawnika. Stertę ułóż w cichym rogu działki, z dala od ścieżek, tarasu i miejsc, w których bawią się dzieci i biegają psy, bo hałas i węszący pies mogą wybudzić zwierzę z hibernacji, otwiera się w nowym oknie. Na spodzie połóż kilka grubszych kłód lub kawałków pni, tak, aby między nimi została wolna przestrzeń na gniazdo. Wyżej ułóż cieńsze gałęzie, a całość przysyp liśćmi i wysuszoną trawą. Obok sterty zostaw jeszcze garść suchych liści - jeż sam wciągnie je do środka i wyścieli nimi gniazdo.
Jeśli kryjówka ma posłużyć przez kilka zim, możesz ukryć w stercie drewnianą skrzynkę. Do jej budowy wystarczą stare deski. Nie maluj ich i nie impregnuj środkami na bazie rozpuszczalników, ponieważ opary długo utrzymują się w drewnie i mogą zaszkodzić zwierzęciu. W jednej ze ścianek wytnij otwór o boku około 13 cm, przez który swobodnie przejdzie dorosły jeż. Kilka małych otworów w pozostałych ściankach zapewni dopływ powietrza do gniazda. Przed wejściem możesz przymocować krótki tunel z desek, który utrudni drapieżnikom dostęp do śpiącego zwierzęcia.
Skrzynkę ustaw w miejscu cichym, zacienionym i suchym, na przykład pod żywopłotem lub za szopą. Zadbaj, aby wejście nie było skierowane na północ ani na północny wschód, skąd zimą wieją najzimniejsze wiatry. Dach przykryj papą, a na wierzch narzuć gałęzie i liście, które dodatkowo ocieplą wnętrze.
Gdy jeż zajmie kryjówkę, nie zaglądaj do niej i nie przekładaj sterty aż do wiosny. Każde wybudzenie z hibernacji kosztuje go dużo energii, której zimą nie ma skąd uzupełnić.
Gdzie zimują pożyteczne owady i jak przygotować dla nich hotele?
Owady, które zapylają kwiaty albo zjadają szkodniki, spędzają zimę w różnych kryjówkach. Biedronki, otwiera się w nowym oknie chowają się w suchych, wąskich szczelinach pod korą, między kamieniami i w luźno ułożonych gałęziach, więc dobrym schronieniem jest dla nich także sterta w rogu działki. Złotooki, których larwy zjadają mszyce, zwykle szukają miejsca w budynkach, na przykład w szopach i altanach.
Inne kryjówki wybierają dzikie zapylacze. Z całej rodziny trzmieli do wiosny dożywają tylko młode królowe, które zakopują się w luźnej glebie. Pszczoły samotnice z kolei zajmują puste łodygi roślin i korytarze wydrążone w drewnie.
W starannie wysprzątanym ogrodzie brakuje pustych łodyg i starego drewna - dlatego dobrym rozwiązaniem jest hotel dla owadów, który odtwarza właśnie takie kryjówki. Najczęściej jest to drewniana skrzynka z daszkiem, podzielona na przegródki z różnym wypełnieniem.

Pszczoły samotnice chętnie zasiedlają puste łodygi trzciny lub bambusa pocięte na odcinki długości 10-15 cm. Każdy odcinek musi być z jednej strony zamknięty naturalnym węzłem, bo pszczoła chętniej złoży jaja w ślepym korytarzu. Murarka ogrodowa, wczesnowiosenna pszczoła zapylająca między innymi drzewa owocowe, wybiera łodygi o średnicy około 8 mm i długości 18-20 cm.
Drugim popularnym wypełnieniem są klocki twardego drewna liściastego, na przykład dębu lub buku, z nawierconymi otworami o średnicy od 2 do 8 mm. Otwory wywierć w boku klocka, a nie w jego czole, bo nawiercone od czoła drewno łatwo pęka. Każdy korytarz powinien mieć 8-10 cm głębokości i kończyć się w drewnie - nie przewiercaj klocka na wylot. Brzegi otworów wygładź papierem ściernym, aby drzazgi nie raniły owadów. Wolne przegródki możesz wypełnić słomą, szyszkami i suchymi liśćmi. W nich schronienie mogą znaleźć biedronki lub skorki.
Hotel zawieś co najmniej 1 m nad ziemią, w słonecznym miejscu osłoniętym od wiatru, z wylotami skierowanymi na południe, południowy wschód lub południowy zachód. Na takiej wysokości wypełnienie nie nasiąka wilgocią od gruntu, a słońce ogrzewa korytarze, w których rozwijają się larwy pszczół. Dzięcioły i sikory, otwiera się w nowym oknie potrafią wyciągać łodygi, aby dostać się do larw, dlatego kilka centymetrów przed wylotami zamocuj siatkę.
Dlaczego warto zostawić zasuszone byliny i trawy ozdobne do wiosny?
Suche łodygi i kwiatostany pozostawione na rabacie zimą stają się schronieniem dla owadów i źródłem pokarmu dla ptaków. W pustych pędach chowają się pszczoły samotnice i biedronki. Kwiatostany szczeci, słonecznika, mikołajka i jeżówki są pełne nasion, które zimą wyjadają ptaki, otwiera się w nowym oknie. Sikory wybierają z suchych roślin także zimujące mszyce i inne drobne owady, więc część szkodników zniknie z rabaty jeszcze przed wiosną.
Stare źdźbła traw ozdobnych i suche łodygi bylin chronią przed mrozem także same rośliny. Osłaniają one nasadę kępy, z której wiosną wyrastają nowe pędy, co jest ważne zwłaszcza u gatunków wrażliwych na zimno. Dlatego z cięciem zasuszonych bylin i traw ozdobnych zaczekaj do wiosny, nawet jeśli zimą rabata wygląda na zaniedbaną.
Miskanty zetnij nisko nad ziemią w drugiej połowie marca lub w kwietniu, zanim spomiędzy starych źdźbeł wyrosną nowe. Rozplenica wschodnia zaczyna rosnąć później, więc z jej cięciem możesz zaczekać nawet do końca kwietnia.
Łodygi bylin zetnij nie wcześniej niż w kwietniu, bo do tego czasu śpią w nich owady. Cięcie zakończ przed pojawieniem się młodych liści. Część owadów budzi się później, dlatego ścięte łodygi ułóż na kilka tygodni przy stercie gałęzi i dopiero potem przenieś na kompost.
Źródło: deccoria.pl















