Spis treści:
- Dlaczego zasłanianie grzejników meblami i długimi zasłonami podnosi koszty ogrzewania?
- Instrukcja odpowietrzania grzejników płytowych i żeliwnych
- Jak działa folia lub mata refleksyjna za kaloryfer i ile ciepła pozwala zaoszczędzić?
- Zastosowanie wentylatorów podgrzejnikowych do szybszego rozprowadzania ciepłego powietrza
Dlaczego zasłanianie grzejników meblami i długimi zasłonami podnosi koszty ogrzewania?
Grzejnik zasłonięty meblem lub zasłoną oddaje do pomieszczenia mniej ciepła, dlatego do uzyskania tej samej temperatury potrzeba więcej energii. Pokój nagrzewa się głównie od powietrza, które przy płytach lub żeberkach staje się cieplejsze i lżejsze. Dołem napływa w to miejsce chłodniejsze powietrze, a ten obieg rozprowadza ciepło po całym wnętrzu.
Kanapa, fotel czy komoda ustawione tuż przy grzejniku przerywają ten cykl. Ciepło zatrzymuje się wtedy między meblem a ścianą i nie trafia na środek pomieszczenia. Ustaw więc meble co najmniej kilkanaście centymetrów od grzejnika i zostaw wolną przestrzeń nad jego górną krawędzią.
Podobny problem powodują długie zasłony, które opadają na grzejnik umieszczony pod oknem. Ciepłe powietrze trafia wówczas w wąską przestrzeń między tkaniną a szybą i szybko się tam ochładza. Szacuje się, że zasłony sięgające podłogi mogą pochłaniać około 20 proc. ciepła oddawanego przez grzejnik. W sezonie grzewczym, otwiera się w nowym oknie podwiń je albo upnij tak, aby kończyły się nad parapetem. Dobrym wyborem będą też krótsze zasłony, które nie zakrywają grzejnika.
Zasłanianie grzejników zakłóca także pracę głowicy termostatycznej. Jej czujnik mierzy temperaturę w najbliższym otoczeniu zaworu. Za meblem lub zasłoną jest cieplej niż w pozostałej części pokoju, więc głowica przymyka zawór, choć pomieszczenie nie zdążyło się jeszcze nagrzać. Nadal jednak płacisz za energię zużytą do nagrzania zasłoń i mebli - dlatego twój rachunek za ogrzewanie rośnie, choć w mieszkaniu nie robi się cieplej.
Instrukcja odpowietrzania grzejników płytowych i żeliwnych
Powietrze w grzejniku zbiera się w jego górnej części i nie wpuszcza tam gorącej wody. Góra pozostaje wtedy zimna, choć dół jest ciepły, a po włączeniu ogrzewania możesz usłyszeć bulgotanie.
Zapowietrzony grzejnik możesz odpowietrzyć samodzielnie w kilka minut. Potrzebne ci będą klucz, szmatka i niewielkie naczynie. Przy odpowietrzaniu grzejników płytowych i żeliwnych przygotowania są takie same, a różni się tylko miejsce, którym ucieka powietrze.
Najpierw odkręć zawór termostatyczny do końca. Jeśli dom lub mieszkanie ma własny kocioł, wyłącz go razem z pompą obiegową i odczekaj, aż grzejniki ostygną. Dzięki temu wypływająca woda nie poparzy ci dłoni. Gdy pompa stoi, powietrze zbierze się też w najwyższym miejscu grzejnika i łatwiej będzie je usunąć.
Grzejnik płytowy ma odpowietrznik w jednym z górnych rogów. Wygląda on jak mały zaworek z kwadratowym trzpieniem albo nacięciem na śrubokręt. Podstaw pod niego naczynie i przytrzymaj obok szmatkę, a potem odkręć go kluczykiem o mniej więcej ćwierć obrotu. Z otworu zacznie z cichym sykiem uchodzić powietrze. Gdy zamiast powietrza popłynie równy strumień wody bez pęcherzyków, zakręć odpowietrznik.
Jeśli grzejnik żeliwny, otwiera się w nowym oknie nie ma osobnego odpowietrznika, możesz wypuścić powietrze przez górny korek w skrajnym członie. Poluzuj korek kluczem o niepełny obrót i dokręć go, gdy w miejsce syczącego powietrza pojawi się woda. Jeśli korek nie daje się poluzować, nie używaj siły. W bloku zapowietrzony grzejnik możesz też zgłosić administracji budynku. Niektóre spółdzielnie same proszą o to mieszkańców po jesiennym uruchomieniu ogrzewania.
Jak działa folia lub mata refleksyjna za kaloryfer i ile ciepła pozwala zaoszczędzić?
Rozgrzany grzejnik oddaje część ciepła ścianie, przy której wisi. Jeśli nie jest ona ocieplona, ciepło szybko przenika przez nią na zewnątrz budynku. Te straty ogranicza osłona z folii lub maty refleksyjnej umieszczona za grzejnikiem. Folia ma błyszczącą warstwę aluminium, która słabo pochłania promieniowanie cieplne. Mata ma pod aluminium podkład z pianki lub styropianu, który działa jak izolacja.

Efekt zależy od tego, jak dobrze ocieplona jest ściana za grzejnikiem. Przy umiarkowanie ocieplonej ścianie folia zmniejsza straty ciepła za grzejnikiem o ponad 70 proc. Całe pomieszczenie zużywa wtedy nawet o 6 proc. mniej energii na ogrzewanie. W budynku bez ocieplenia oszczędność może sięgnąć prawie 9 proc.
Przed montażem zmierz grzejnik i przytnij arkusz tak, aby nie wystawał zza jego krawędzi. Nie musisz go przy tym zdejmować ze ściany, bo cienką matę łatwo wsunąć za niego. Przyklej ją błyszczącą stroną do pokoju, ale tak, aby nie dotykała grzejnika i ciepłe powietrze mogło swobodnie się unosić.
Zastosowanie wentylatorów podgrzejnikowych do szybszego rozprowadzania ciepłego powietrza
Ciepło z grzejnika rozchodzi się po pokoju dość wolno, bo napędza je wyłącznie naturalny obieg powietrza. Wentylator podgrzejnikowy przyspiesza ten obieg. Takie urządzenie ma zwykle kształt listwy z kilkoma małymi wiatraczkami, którą możesz położyć pod grzejnikiem albo zawiesić na jego górnej krawędzi. Wiatraczki wtłaczają powietrze między jego płyty i żeberka.
Grzejnik z dołożonym wentylatorem oddaje wyraźnie więcej ciepła niż bez niego. Różnica jest największa, gdy woda w instalacji ma niższą temperaturę. Dlatego wentylatory podgrzejnikowe przydają się np. w domach ogrzewanych pompą ciepła. Podobnie jest przy kotle kondensacyjnym, który pracuje najoszczędniej, gdy woda wraca do niego chłodniejsza niż 55°C. Wentylator sprawdzi się także w pokoju, w którym grzejnik jest za słaby na obecny metraż.
Przy zakupie wybierz model z czujnikiem temperatury, który włącza wiatraczki dopiero po nagrzaniu się grzejnika, otwiera się w nowym oknie i wyłącza je, gdy ostygnie. Dzięki temu urządzenie nie będzie pracować bez potrzeby, kiedy ogrzewanie jest wyłączone.
Źródło: deccoria.pl















