Spis treści:
- Jakie są główne przyczyny skraplania się pary wodnej na szybach wewnątrz pomieszczeń?
- Kiedy wilgoć przy oknach prowadzi do pleśni?
- Jak sprawdzić i przywrócić prawidłowe działanie wentylacji w mieszkaniu?
- Domowe pochłaniacze wilgoci - czy naprawdę działają na parujące okna?
- Rozszczelnianie okien i mikrowentylacja - jak wietrzyć mieszkanie bez utraty ciepła?
Jakie są główne przyczyny skraplania się pary wodnej na szybach wewnątrz pomieszczeń?
Szyba paruje od strony pokoju wtedy, gdy powietrze w mieszkaniu jest zbyt wilgotne, a szkło mocno wychłodzone. Ciepłe powietrze mieści więcej pary wodnej niż chłodne, kiedy więc styka się z zimną szybą, nadmiar pary skrapla się na szkle w postaci drobnych kropel. Skraplanie zaczyna się w punkcie rosy.
W pokoju o temperaturze 20°C i wilgotności 50 proc. para osiada na powierzchniach chłodniejszych niż ok. 9°C. Przy wilgotności 70 proc. wystarczy powierzchnia o temperaturze ok. 14°C. Brzegi szyb w mroźne dni bywają jeszcze chłodniejsze, dlatego woda zbiera się najpierw przy krawędziach okna.
Wilgoć w mieszkaniu pochodzi zazwyczaj z codziennych czynności domowników. Para unosi się z garnków i z łazienki po kąpieli, a mieszkańcy wydychają ją z każdym oddechem. Do tego dochodzi schnące w pomieszczeniu pranie, otwiera się w nowym oknie, które mocno podnosi wilgotność powietrza.
Jedną z przyczyn skraplania się pary wodnej na szybach wewnątrz pomieszczeń bywa wymiana okien. W budynkach z wentylacją grawitacyjną kanały wyciągają powietrze z kuchni i łazienki tylko wtedy, gdy do mieszkania napływa świeże z zewnątrz. Stare ramy przepuszczały je przez nieszczelności, a nowe po zamknięciu są niemal całkowicie szczelne - dlatego więcej wilgoci zostaje w pokojach.
Kiedy wilgoć przy oknach prowadzi do pleśni?
Pleśń rozwija się na ścianie wtedy, gdy przy jej powierzchni przez dłuższy czas utrzymuje się wilgotność powyżej 80 proc. Powietrze schładza się przy chłodnej ścianie i dlatego osiąga ten próg nawet wtedy, gdy higrometr w środku pokoju pokazuje znacznie mniej. Przy temperaturze 20°C i odczycie 50 proc. grzyb może pojawić się na powierzchniach chłodniejszych niż ok. 12,6°C, a przy 60 proc. - na tych, które mają mniej niż ok. 15°C.
Ościeża okien i narożniki ścian zewnętrznych są zwykle najzimniejszymi miejscami w mieszkaniu, dlatego to tam ciemne plamy pojawiają się najwcześniej. Uszczelki okienne, otwiera się w nowym oknie pleśnieją z innego powodu - pozostają one długo wilgotne, bo spływa po nich woda z zaparowanej szyby. Dlatego rano zbierz wilgoć z okna i uszczelek suchą ściereczką, zanim ścieknie na parapet.
Jak sprawdzić i przywrócić prawidłowe działanie wentylacji w mieszkaniu?
Najprostszym sposobem na sprawdzenie wentylacji jest zwykła kartka papieru. Aby wynik był wiarygodny, najpierw uchyl okno w pokoju, bo w szczelnie zamkniętym mieszkaniu powietrze uchodzi kanałem słabiej, nawet jeśli jest on drożny. Następnie otwórz drzwi do kuchni lub łazienki i przyłóż kartkę do kratki wywiewnej. Jeśli przylgnie, wentylacja działa prawidłowo. Gdy natomiast opadnie albo odchyli się w stronę pokoju, ciąg jest za słaby lub odwrócony - więc wilgoć zostaje w pokojach.
O ciągu wstecznym świadczy także zimne powietrze, które zimą wpada przez kratkę do pomieszczenia. W mieszkaniu z piecykiem gazowym takie zjawisko jest groźne, bo bez dopływu świeżego powietrza w urządzeniu może powstawać tlenek węgla, otwiera się w nowym oknie. Wezwij wtedy kominiarza - a do czasu jego wizyty pozostaw okno rozszczelnione. Nie zaklejaj kratki i nie zasłaniaj jej meblami, nawet jeśli wieje od niej chłodem, bo wentylacja przestanie wtedy działać.
Jeśli w mieszkaniu nie masz urządzeń gazowych, zacznij od oczyszczenia kratki. Zdejmij ją ze ściany i umyj w ciepłej wodzie z płynem do naczyń. Sprawdź też drzwi do łazienki - w dolnej części muszą mieć otwory albo podcięcie, przez które powietrze z pokoi przepływa do kanału.
Jeśli po umyciu kratki kartka nadal przylega słabo, wezwij kominiarza. Prawo budowlane nakazuje przegląd przewodów wentylacyjnych co najmniej raz w roku - w bloku zleca go zarządca budynku. Kominiarz zmierzy ciąg, sprawdzi drożność kanału i w razie potrzeby go wyczyści. Jeśli przegląd nie wykaże usterki, a kartka mimo to słabo przylega, przyczyną mogą być zbyt szczelne okna. Ustaw wtedy klamkę w pozycji mikrowentylacji albo zleć montaż nawiewnika w ramie.
Domowe pochłaniacze wilgoci - czy naprawdę działają na parujące okna?
Pochłaniacze wilgoci z granulatem chlorku wapnia działają powoli i usuwają z powietrza niewielkie ilości wody, dlatego nie zapobiegną parowaniu szyb. Granulat pod wpływem pary wodnej zamienia się w roztwór, który spływa do zbiornika na dnie. Taki pojemnik zbiera przez prawie trzy miesiące od ćwierci do pół litra wody, czyli mniej więcej tyle, ile czteroosobowa rodzina wytwarza w ciągu godziny - do pomieszczenia są więc zbyt mało wydajne. Dobrze nadadzą się jednak do zamkniętej szafy, schowka czy garażu, gdzie powietrze prawie się nie wymienia.
Aby szyby przestały parować, zmniejsz ilość pary w miejscach, w których powstaje jej najwięcej. Podczas gotowania przykryj garnki pokrywkami i włącz okap. Urządzenie podłączone do przewodu wentylacyjnego odprowadza parę na zewnątrz budynku. Mokre pranie susz na balkonie albo w łazience przy zamkniętych drzwiach, aby wilgoć uchodziła kratką wentylacyjną, otwiera się w nowym oknie, zamiast rozchodzić się po mieszkaniu.
Jeśli mimo tych zmian i sprawnej wentylacji wilgotność długo przekracza 60 proc., przyda ci się elektryczny osuszacz powietrza. Urządzenie tego typu zbiera w ogrzewanym mieszkaniu od kilku do kilkunastu litrów wody na dobę.

Rozszczelnianie okien i mikrowentylacja - jak wietrzyć mieszkanie bez utraty ciepła?
Najmniej ciepła ucieka z mieszkania przy krótkim, intensywnym wietrzeniu. Jak to zrobić prawidłowo? Najpierw przekręć głowicę termostatyczną przy grzejniku na najniższą pozycję. Głowica reaguje na temperaturę powietrza wokół siebie, więc gdy owieje ją zimne powietrze z zewnątrz, otworzy zawór do końca i grzejnik będzie grzał pełną mocą przy otwartym oknie. Potem otwórz szeroko okna w dwóch pokojach po przeciwnych stronach mieszkania i zamknij je po 5-10 minutach. W tym czasie wilgotne powietrze wymieni się na suche z zewnątrz, a ściany i meble nie zdążą wystygnąć.
Tak możesz wietrzyć mieszkanie bez utraty ciepła, bo po zamknięciu okien temperatura szybko wróci do poprzedniej. Nie zostawiaj okna uchylonego na wiele godzin przy włączonym ogrzewaniu. Grzejnik pracuje wtedy bez przerwy, a chłodne ościeże staje się kolejnym miejscem, na którym osiada woda.
Wentylacja grawitacyjna wymaga też stałego, niewielkiego dopływu powietrza między kolejnymi wietrzeniami. Wiele nowych okien ma funkcję mikrowentylacji, przeznaczoną do długiego wietrzenia w chłodne dni. Ustaw klamkę w pozycji, którą instrukcja okna pokazuje na rysunku obok otwarcia i uchyłu - skrzydło lekko odsunie się od ramy. Jeśli okno nie ma takiej funkcji, zleć fachowcowi wyregulowanie okuć tak, by skrzydło przylegało słabiej.
Przy takim rozszczelnianiu okien zimne powietrze wpływa do pokoju przez cały czas, także wtedy, gdy jest w nim sucho, a mieszkanie traci przez to więcej ciepła. Te straty ograniczy dopiero nawiewnik higrosterowany. Ma on postać wąskiej kratki montowanej w górnej części ramy okna, z ruchomą przesłoną w środku. Taśma wewnątrz nawiewnika wydłuża się, gdy wilgotność rośnie, i skraca, gdy spada, a przesłona otwiera się lub przymyka razem z nią. Dzięki temu przy suchym powietrzu, otwiera się w nowym oknie nawiewnik wpuszcza tylko niewielki strumień z zewnątrz, a po gotowaniu czy kąpieli otwiera się szerzej.
Źródło: deccoria.pl

















