Spis treści:
- Dlaczego tradycyjne rozkładane suszarki odchodzą do lamusa?
- Alternatywy dla stojących suszarek - nowoczesne i dyskretne
Dlaczego tradycyjne rozkładane suszarki odchodzą do lamusa?
Problemem klasycznej suszarki jest przede wszystkim przestrzeń. Po rozłożeniu zajmuje bowiem znaczną część podłogi - niekiedy utrudniając przejście - lub po prostu wizualnie zagraca salon, sypialnię czy małą łazienkę. To szczególnie odczuwalne w mniejszych mieszkaniach i kawalerkach, gdzie nie ma większej przestrzeni, osobnej pralni ani całorocznego balkonu.
Nie oznacza to jednak, że sama idea rozkładanej suszarki jest niepraktyczna czy przestarzała. Takie rozwiązanie jest tanie, nie zużywa prądu i najlepiej sprawdza się przy delikatnych tkaninach, których nie należy suszyć mechanicznie, otwiera się w nowym oknie. Jednak względna popularność tradycyjnej suszarki spada dlatego, że obecnie coraz więcej osób o wiele bardziej ceni sobie wolną przestrzeń w mieszkaniu, krótszy czas obsługi i komfort codziennego życia. Dlatego na rynku pojawiają się ciekawe alternatywy klasycznej, stojącej suszarki.
Alternatywy dla stojących suszarek - nowoczesne i dyskretne
Rozkładane suszarki nie znikają całkowicie, a jedynie przyjmują nieco inną formę niż znana wszystkim, wolnostojąca konstrukcja. Nowoczesne alternatywy mają wspólne cele:
- przenieść suszone pranie poza serce mieszkania lub też całkowicie je ukryć;
- sprawić, aby suszone pranie nie utrudniało funkcjonowania w mieszkaniu;
- suszarka ma skuteczniej wykorzystać zajmowaną przestrzeń.
Najbardziej dyskretne są modele ścienne z wysuwanymi linkami lub składanymi ramionami. Montuje się je zwykle nad wanną, przy prysznicu, otwiera się w nowym oknie, na balkonie albo w pralni - po złożeniu stają się wąską, neutralną listwą na ścianie. Takie rozwiązanie nie zajmuje podłogi i nie blokuje przejścia, więc idealnie pasuje do małej łazienki lub kawalerki. Podobnym rozwiązaniem jest wysuwana suszarka o metalowych skrzydłach, zamontowana w wysokiej szafie lub zabudowie meblowej.
Inną praktyczną opcją jest też suszarka sufitowa, z opuszczanymi drążkami albo systemem linek. Pranie rozwiesza się na wygodnej wysokości, po czym podnosi pod sufit - sama konstrukcja pozostaje poza polem widzenia, a zwisające pranie nie ogranicza korzystania z łazienki, balkonu czy pralni. Co ciekawe, takie pranie może schnąć szybciej za sprawą unoszenia się ciepłych mas powietrza - warunkiem jest jedynie sprawna wentylacja pomieszczenia.

Na rynku są także dostępne rozkładane suszarki na wannę - w zależności od potrzeb można ją rozprostować i oprzeć jednym bokiem o ścianę lub zgiąć w kształt litery "V" i zamontować na krawędziach wanny. To ciekawe rozwiązanie, które wykorzystuje pustą przestrzeń nad wanną, nie kolidując tym samym z dziennym użytkowaniem łazienki - oczywiście z wyjątkiem relaksującej kąpieli.
Natomiast jeżeli naszym priorytetem jest pełne ukrycie suszonego prania, warto rozważyć zakup suszarki bębnowej - szczególnie oszczędne jest ustawienie urządzeń w tzw. słupku, aby na ziemi zajmowały powierzchnię zbliżoną do samej pralki, otwiera się w nowym oknie. Urządzenia mogą także zostać ukryte w zabudowie.
Z kolei dla małych mieszkań kompromisem może być pralko-suszarka. Jak sama nazwa wskazuje, urządzenie łączy w sobie obie funkcje. Jednak decydując się na zakup tego typu sprzętów, musimy być świadomi, iż nie wszystko może być suszone mechanicznie, więc posiadanie tradycyjnej alternatywy suszenia nadal się przydaje.
Źródło: deccoria.pl











