Spis treści:
- 4 najczęstsze błędy przy myciu ram okien - tak niszczy się plastik
- Czym czyszczę pożółkłe ramy okienne z PVC? Genialny sposób bez octu i sody
4 najczęstsze błędy przy myciu ram okien - tak niszczy się plastik
Plastik, z którego wykonane są ramy okienne, wydaje się odporny na wszystko. Choć rzeczywiście jest trwałym materiałem, zaskakująco łatwo można go trwale uszkodzić poprzez niewłaściwe czyszczenie. Z pozoru niewinny błąd powtarzany podczas każdego sprzątania przyspiesza jego żółknięcie, powodując, że ramy po zaledwie kilku sezonach wyglądają na stare i zaniedbane.
Jakich błędów przy myciu ram okiennych trzeba unikać za wszelką cenę? Oto 4 najczęstsze, przez które plastik szybciej niszczeje i traci śnieżną biel:
- Stosowanie agresywnych rozpuszczalników - aceton, amoniak czy benzyna mogą zmatowić lub trwale odbarwić plastik;
- Mocne szorowanie - stosowanie druciaków i szorstkiej strony gąbki, zwłaszcza pod silnym naciskiem, powoduje powstawanie drobnych rys, w które wchodzi brud;
- Pomijanie etapu wstępnego - z powierzchni zawsze należy najpierw zetrzeć kurz i twarde cząstki brudu, które w trakcie późniejszego mycia mogłyby rysować plastik i wnikać w jego strukturę.
- Brak spłukiwania - pozostawienie chemicznych czy domowych środków na ramie może nieodwracalnie je zniszczyć.
Czym czyszczę pożółkłe ramy okienne z PVC? Genialny sposób bez octu i sody
W internecie można znaleźć mnóstwo sposobów na czyste, śnieżnobiałe ramy okienne, otwiera się w nowym oknie z PVC. Niektóre faktycznie się sprawdzają, a pozostałe niekoniecznie. Sama próbowałam patentów z octem czy sodą oczyszczoną, na obu się jednak zawiodłam, bo działały zbyt delikatnie. Po ich użyciu nie widziałam większej różnicy, a kosztowało mnie to tyle pracy. Dużo lepiej w przypadku moich okien sprawdził się zupełnie inny domowy produkt.
Nie będę dłużej trzymać w tajemnicy, o jakim środku mowa. To nadwęglan sodu o silnie wybielających właściwościach, którego na co dzień używam głównie do prania białych ubrań. Można go kupić w drogeriach oferujących naturalne środki czystości, w niektórych aptekach oraz na aukcjach internetowych. Występuje w formie granulatu, który wystarczy rozpuścić w wodzie. Uznawany jest za produkt ekologiczny.
Jak czyszczę ramy okienne z PVC nadwęglanem sodu?
- Miękką zmiotką usuwam z ram okiennych kurz, pyłki i inne lekkie zabrudzenia.
- Do dwóch misek wlewam po 1 l letniej wody.
- Do jednej z nich dodaję 2 łyżki nadwęglanu sodu i mieszam, aż granulki całkowicie się rozpuszczą. W drugiej rozprowadzam 2-3 krople zwykłego płynu do mycia naczyń.
- Zakładam gumowe rękawiczki i w roztworze z nadwęglanem sodu moczę czystą ściereczkę z mikrofibry. Odciskam nadmiar płynu, po czym starannie przecieram ramy, zwracając uwagę na szczeliny. Omijam jednak uszczelki.
- Czekam 5 min, by środek miał szansę zadziałać.
- Ponownie wycieram ramy, tym razem ściereczką nasączoną w wodzie z płynem do mycia naczyń, by pozbyć się resztek wybielacza. Na koniec całość osuszam miękką szmatką.
Nadwęglan sodu stosuję tylko raz w roku. To w zupełności wystarcza, by ramy były nieskazitelnie białe, niemal jak tuż po montażu. Przy okazji kolejnego mycia okien przecieram je już tylko wodą z odrobiną detergentu, a efekt rozjaśnienia utrzymuje się przez cały czas.
Źródło: deccoria.pl











