Sponsor serwisu Leroy Merlin logo
Porady ogrodnicze

Kiedy najlepiej dosiewać trawę po zimie? Te nasiona są najlepsze na dosiewkę

Po zimie trawnik często traci swój urok, przypominając raczej pustą przestrzeń niż zieloną oazę. Dosiewając trawę, możemy przywrócić mu dawną świetność. Jednak sukces w tym przypadku zależy od odpowiedniego terminu, starannie wybranych nasion, prawidłowego rozsiewu i późniejszej pielęgnacji. Podpowiadamy, kiedy najlepiej dosiewać trawę i jak zrobić to krok po kroku.

Kiedy najlepiej dosiewać trawę po zimie? Te nasiona są najlepsze na dosiewkę
Kiedy dosiewać trawę po zimie, jakich nasion użyć, by trawnik się zagęścił. Fot. glebschic/123RF.com

Spis treści:

Kiedy najlepiej dosiewać trawę po zimie?

Wraz z ustępującym lodem i pierwszymi promieniami wiosennego słońca przychodzi moment na regenerację trawnika. W Polsce idealny okres przypada zwykle na koniec marca i pierwszą połowę kwietnia. Decydującym czynnikiem jest temperatura gleby, która powinna oscylować w granicach 8–12°C. To właśnie wtedy nasiona życicy trwałej i kostrzewy czerwonej zaczynają efektywnie kiełkować. Naturalna wilgotność gleby, wynikająca z topniejącego śniegu i wiosennych roztopów, tworzy korzystne warunki dla nasion. Dni są dłuższe, a słońce dostarcza wystarczającą ilość energii, by pobudzić procesy wzrostu, nie przegrzewając jednak podłoża.

Dosiewanie trawy zbyt wcześnie, np. na początku marca, może okazać się nieskuteczne. W tym okresie gleba wciąż jest zimna – jej temperatura pada poniżej 6°C, zwłaszcza w nocy. W takich warunkach nasiona albo nie kiełkują wcale, albo bardzo wolno, narażając je na obumarcie. Nagłe ochłodzenie czy intensywne opady, mogą wypłukać nasiona z gleby lub utrudnić ich kontakt z podłożem.

Jednak zwlekanie z zabiegiem aż do maja niesie inne zagrożenia. W tym okresie gleba szybciej traci wilgoć, a rosnące temperatury, często przekraczające 20°C w ciągu dnia, przyspieszają parowanie. Młode kiełki, dopiero rozpoczynające rozwój, są wtedy podatne na przesuszenie, a ich delikatne korzenie mają trudności z zakotwiczeniem się w podłożu, szczególnie na glebach piaszczystych lub ubogich w próchnicę.

Przeczytaj również: Jak stosować borowinę w ogrodzie?

Jakie nasiona trawy są najlepsze na dosiewkę?

Wybór nasion ma bezpośredni wpływ na wygląd i trwałość trawnika po dosiewce. Najlepszym rozwiązaniem jest użycie tej samej mieszanki, która posłużyła do założenia trawnika. Wówczas nowa trawa zachowa spójność z istniejącą murawą pod względem koloru, tekstury i tempa wzrostu, tworząc jednolitą, estetyczną powierzchnię. Informacje o składzie można znaleźć na opakowaniu z poprzedniego siewu lub w dokumentacji ogrodniczej, jeśli trawnik zakładała firma.

Jeśli jednak nie mamy takich informacji, możemy sięgnąć po specjalnie opracowane mieszanki regeneracyjne. Szybko kiełkują i są odporne na intensywne użytkowanie, dlatego świetnie sprawdzą się do naprawy uszkodzonych fragmentów trawnika.

  • Życica trwała (Lolium perenne) – kiełkuje już po 7–10 dniach od wysiewu, błyskawicznie tworząc gęstą, zwartą darń. Doskonale nadaje się do zagęszczania trawnika w miejscach, w których murawa została przerzedzona przez zimowe mrozy, deptanie czy aktywność zwierząt. Jest jednak mniej odporna na suszę i wymaga regularnego podlewania, zwłaszcza w suchych okresach wiosennych. Idealnie sprawdza się na trawnikach rekreacyjnych, intensywnie użytkowanych przez dzieci czy zwierzęta.

  • Kostrzewa czerwona (Festuca rubra) – dobrze znosi suszę, ponieważ wyróżnia się głębokim systemem korzeniowym. Radzi sobie w miejscach zacienionych, np. pod drzewami i wzdłuż budynków, gdzie inne trawy mogą słabnąć z braku światła. Kiełkuje nieco wolniej niż życica (10–14 dni), ale jej drobne, delikatne źdźbła tworzą elegancką, gęstą murawę o wysokiej wartości dekoracyjnej. To świetny wybór do ogrodów o zróżnicowanym nasłonecznieniu.

  • Wiechlina łąkowa (Poa pratensis) – potrzebuje więcej czasu na kiełkowanie (14–21 dni) i pełne zadarnienie, ale jej mocny system korzeniowy oraz zdolność do regeneracji po uszkodzeniach mechanicznych czynią ją niezastąpioną w trawnikach długoterminowych. Tworzy gęstą, sprężystą murawę, która dobrze znosi zarówno intensywne użytkowanie, jak i zmienne warunki pogodowe. Wymaga jednak żyznej gleby i odpowiedniej wilgotności, by w pełni rozwinąć swój potencjał.

Warto sięgać po mieszanki wzgobagone o mikrtokoniczynę, która wzmacnia strukture trawnika. Fot. Shotprime/CanvaPro

Alternatywą wartą rozważenia są mieszanki wzbogacone o mikrokoniczynę (Trifolium repens). Ta roślina wzmacnia strukturę trawnika dzięki rozbudowanemu systemowi korzeniowemu i wspiera naturalne nawożenie. Mikrokoniczyna, w symbiozie z bakteriami brodawkowymi, wiąże azot z powietrza i przekazuje go do gleby, zmniejszając potrzebę stosowania sztucznych nawozów. Jej obecność dodatkowo zwiększa odporność trawnika na suszę i choroby, a drobne liście harmonijnie współgrają z trawą, nie zakłócając estetyki. Takie mieszanki polecane są szczególnie w ogrodach ekologicznych.

Na dosiewkę sprawdzą się również takie gatunki jak kostrzewa owcza, szczeciniasta i trzcinowa, mietlica pospolita oraz rajgras holenderski.

Przeczytaj również: Kiedy siać trawę? Pilnuj terminów, a przed domem będzie zielony, gęsty dywan

Jak dosiewać trawę?

Dosiewanie trawy nie należy do skomplikowanych zabiegów ogrodniczych, ale powodzenie zależy od dokładnego przygotowania i przestrzegania kilku zasad. Każdy etap, od oczyszczenia trawnika po podlewanie,ma znaczenie dla skutecznego przyjęcia się nasion i ich późniejszego wzrostu.

  1. Oczyszczenie trawnika
    Z trawnika dokładnie zgarniamy opadłe liście, resztki suchej trawy, chwasty, gałązki i kamienie. Można to zrobić ręcznie za pomocą grabi lub, w przypadku większych powierzchni, użyć kosiarki z funkcją zbierania ścinków. Jeśli trawnik jest zbity lub pokryty warstwą filcu – czyli zbitym materiałem organicznym złożonym z martwych źdźbeł i korzeni – konieczne będzie zastosowanie aeracji lub wertykulacji. Aeracja polega na nakłuwaniu gleby widłami ogrodowymi lub specjalnym aeratorem (ręcznym bądź mechanicznym), który rozluźnia podłoże i poprawia przepływ powietrza, wody i składników odżywczych do korzeni. Z kolei wertykulacja, wykonywana wertykulatorem z ostrzami, usuwa filc i mech, odsłaniając glebę.

  2. Przygotowanie gleby
    Kolejnym krokiem jest odpowiednie przygotowanie podłoża. W miejscach, w których widoczne są ubytki, np. dziury po kretowiskach, wytarte placki czy nierówności, warto wyrównać powierzchnię. W tym celu rozsypujemy cienką warstwę (ok. 1–2 cm) ziemi ogrodniczej, wymieszanej z piaskiem lub dojrzałym kompostem, który dodatkowo wzbogaci glebę w próchnicę i składniki odżywcze. Przed przystąpieniem do siewu sprawdzamy również pH gleby – dla większości traw wynosi 5,5–6,5. Jeśli jest zbyt kwaśna (poniżej 5,5), można zastosować wapno ogrodnicze, ale z wyprzedzeniem, by uniknąć wpływu na świeżo wysiane nasiona.

  3. Rozsiew nasion
    Teraz możemy równomiernie rozprowadzić nasiona na przygotowanej powierzchni. Standardowa dawka to 25–30 g na metr kwadratowy, ale warto sprawdzić zalecenia producenta na opakowaniu, ponieważ różne mieszanki mogą wymagać nieco innych proporcji. Na małych trawnikach, np. przydomowych rabatach, nasiona można rozsiać ręcznie – najlepiej podzielić porcję na dwie części i siać w dwóch kierunkach, np. wzdłuż i wszerz. Na większych obszarach bardziej praktyczny będzie siewnik ręczny lub mechaniczny, który precyzyjnie rozrzuca nasiona, minimalizując ryzyko powstania pustych plam lub nadmiernego zagęszczenia. Najlepiej siać na lekko wilgotną glebę – jeśli jest sucha, warto ją delikatnie podlać dzień wcześniej lub tuż przed zabiegiem. Idealne warunki to pochmurny, bezwietrzny dzień, który zapobiega wysychaniu nasion i ich rozwiewaniu przez wiatr.

Po rozsiewie nasiona przykrywamy cienką warstwą ziemi ogrodniczej, torfu lub drobnego piasku. Grubość powinna wynosić od 0,5 do 1 cm, w zależności od wielkości nasion (drobniejsze wymagają cieńszej warstwy). W ten sposób zabezpieczymy je przed wysychaniem, zmywaniem przez deszcz oraz wyjadaniem przez wróble i gołębie, które chętnie żerują na świeżo wysianych trawnikach. Następnie lekko ubijamy powierzchnię, aby nasiona lepiej przylegały do gleby. Można użyć wałka ogrodowego, deski lub ostrożnie przejść po trawniku w płaskich butach. Zbyt mocne ugniatanie jest jednak niewskazane, ponieważ może utrudnić dostęp powietrza i spowolnić wzrost.

Standardowa dawka nasion trawy do siewu to 25–30 g na metr kwadratowy. Fot. Schulzie/CanvaPro

Pielęgnacja trawnika po dosiewce

Przez pierwsze 2–3 tygodnie po siewie gleba musi być stale wilgotna, ale nie przemoczona – nadmiar wody może wypłukać nasiona lub doprowadzić do ich gnicia. Podlewamy delikatnym strumieniem, używając zraszacza z drobną mgiełką lub konewki z sitkiem, aby nie naruszyć warstwy przykrywającej. Najlepszy moment na ten zabieg to wczesny ranek lub późne popołudnie. W zależności od pogody należy robić to raz lub dwa razy dziennie – w suche, wietrzne dni częściej, w pochmurne i wilgotne rzadziej. Po około 7–14 dniach, gdy nasiona zaczną kiełkować, można stopniowo zmniejszać intensywność nawadniania, dostosowując je do naturalnych opadów i potrzeb młodych roślin.

Młoda trawa jest niezwykle delikatna, a jej korzenie potrzebują 4–6 tygodni, by solidnie zakotwiczyć się w glebie. W tym czasie należy bezwzględnie unikać chodzenia po trawniku – nacisk butów, ciężar mebli ogrodowych czy aktywność dzieci i zwierząt mogą zmiażdżyć kiełki. Na małych trawnikach wystarczy ograniczyć ruch domowników, ale w większych ogrodach, warto wyznaczyć tymczasowe ścieżki, np. układając deski, kamienie lub maty. Pierwsze koszenie przeprowadzamy, gdy trawa osiągnie wysokość 8–10 cm. Zbyt wczesne przycinanie – gdy rośliny mają np. tylko 4–5 cm – może uszkodzić delikatne źdźbła i osłabić ich system korzeniowy. Podczas pierwszego koszenia skróć trawę o maksymalnie 1/3 wysokości (np. z 9 cm do 6 cm). Koszenie wykonuj w suchy dzień, by uniknąć rozprzestrzeniania wilgoci i grzybów, a ścinki zbierz do kosza lub zgrab, aby nie przykryły młodych roślin i nie ograniczyły im dostępu do światła.

Przeczytaj również: Siarczan żelaza na mech na trawniku. Jak go stosować bezpiecznie?

Po 4–6 tygodniach, gdy trawa zacznie się ukorzeniać i tworzyć stabilną darń, można zastosować lekki nawóz. Najlepszy będzie taki o niskiej zawartości azotu np. organiczny (kompost granulowany, biohumus) lub mineralny o składzie NPK 10-5-5, gdzie azot (N) wspiera wzrost, ale w umiarkowanej dawce. Silne preparaty o wysokiej zawartości azotu (np. 20-5-5) są niewskazane, ponieważ mogą „spalić” delikatne kiełki, powodując żółknięcie i obumieranie.

Mniszek lekarski, perz czy babka lancetowata, konkurują z młodą trawą o wodę, światło i składniki odżywcze, zwłaszcza w pierwszych tygodniach po dosiewce. Możemy pozbyć się ich ręcznie – najlepiej za pomocą wąskiej łopatki lub wyrywacza do chwastów, który pozwala wyciągnąć korzenie, zapobiegając odrastaniu. W przypadku większego zachwaszczenia można sięgnąć po selektywne herbicydy (np. z dikambą lub 2,4-D), przeznaczone do trawników, które zwalczają rośliny dwuliścienne, nie szkodząc trawom jednoliściennym.

Przeczytaj również:

Na czym polega skaryfikacja nasion? Jak ją wykonać?

Sadzenie drzewek owocowych. Jak zapewnić im dobry wzrost i obfite plony?

Pierwsze koszenie trawnika po zimie. Pilnuj terminu i właściwej wysokości

Przeczytaj również

Ostatnio spodobało się

Informacja

Nie możesz dodać komentarza do tej treści. To okno zamknie się automatycznie za 3 sekundy.

Wyślij mailem

Informacja

Zgłoś nadużycie

Informacja

To okno zamknie się automatycznie za 3 sekundy.

Wyłącz to powiadomienie

Nie będziesz już więcej otrzymywać powiadomień do tego zdarzenia.
Państwa przeglądarka jest nieaktualna. Aby zapewnić większe bezpieczeństwo, wygodę i komfort użytkowania w tej witrynie, proszę zaktualizować swoją przeglądarkę.
Polub nas, aby otrzymywać niezliczone pomysły wprost na swoją tablicę!

Edycja zdjęcia

Obróć

Informacja

Zaloguj się

Newsletter

Zapisz się do newslettera, aby otrzymywać najciekawsze artykuły oraz inspiracje z serwisu Deccoria.pl

Powiadomienia

Informacja

Nie możesz wykonać tej akcji. To okno zamknie się automatycznie za 3 sekundy.