Spis treści:
- Śliwa 'Królowa Wiktoria' - charakterystyka i zalety angielskiej odmiany
- Wymagania i zalety uprawy śliwy 'Królowa Wiktoria' w ogrodzie
Śliwa 'Królowa Wiktoria' - charakterystyka i zalety angielskiej odmiany
'Królowa Wiktoria' to stara odmiana pochodząca z Wielkiej Brytanii, znana od około 1840 roku. Jej dokładne pochodzenie nie jest znane. W Polsce była uprawiana już w XIX wieku, a dziś nadal chętnie sadzi się ją w ogrodach i na działkach.
Drzewo 'Królowej Wiktorii' rośnie umiarkowanie silnie i tworzy dość luźną, kulistą koronę. Jej konary są rozłożyste, a pędy wiotkie i lekko przewieszają się pod ciężarem owoców. Odmiana wcześnie zaczyna owocować - pierwszych śliwek można doczekać się nawet w drugim lub trzecim roku po posadzeniu.
Śliwa 'Królowa Wiktoria' w skrócie:
- owoce ważą zwykle 40-50 g,
- dojrzewają od końca sierpnia do początku września,
- miąższ jest słodki, soczysty i dobrze odchodzi od pestki,
- odmiana jest samopylna,
- wcześnie zaczyna owocować,
- śliwki nadają się do jedzenia na świeżo i na przetwory.
Największą zaletą 'Królowej Wiktorii' są oczywiście owoce. Są duże, owalne, lekko spłaszczone i mają różowoczerwoną lub różowofioletową skórkę z niebieskawym nalotem. W środku znajduje się jasnożółty, miękki, soczysty i słodki miąższ. Pestka jest duża, ale stosunkowo dobrze od niego odchodzi.
Śliwki nie zawsze dojrzewają jednocześnie, dlatego przy obfitym plonie trzeba przeprowadzić zbiór nawet dwa razy. Nie warto też zbyt długo zwlekać - dojrzałe owoce szybko miękną i nie nadają się do długiego przechowywania. Można je jeść na surowo, ale dobrze sprawdzą się również na kompoty, dżemy czy do suszenia.
'Królowa Wiktoria' jest samopylna, więc do owocowania nie potrzebuje drugiej odmiany śliwy. Dodatkowo dobrze zapyla inne odmiany śliw. Trzeba jednak pamiętać, że często zawiązuje bardzo dużo owoców. Jeśli jest ich za dużo, śliwki drobnieją i mogą mieć gorszy smak. Dlatego warto przerzedzać zawiązki.
Wymagania i zalety uprawy śliwy 'Królowa Wiktoria' w ogrodzie
'Królowa Wiktoria' najlepiej czuje się na słonecznym, ciepłym i osłoniętym stanowisku. Nie warto sadzić jej w miejscu, gdzie zimą gromadzi się zimne powietrze. Młode drzewka są szczególnie wrażliwe na mróz, dlatego przed zimą dobrze je zabezpieczyć i osłonić przed chłodnymi wiatrami.
Gleba powinna być żyzna, niezbyt sucha, ale też niepodmokła. Najlepiej, jeśli ma odczyn zbliżony do obojętnego. Zbyt ciężka i mokra ziemia też jej nie służy, dlatego lepiej wybrać miejsce, w którym woda nie stoi długo po deszczu.

'Królowa Wiktoria' potrzebuje też trochę miejsca, żeby jej korona mogła się swobodnie rozrastać. Jeśli sadzimy kilka śliw, na żyznej glebie warto zachować około 3 m odstępu między drzewami i 4 m między rzędami. Na słabszej ziemi drzewa można posadzić nieco bliżej siebie. Dokładna odległość zależy też od podkładki, dlatego przy zakupie drzewka warto sprawdzić jej rodzaj.
Ważne jest również formowanie korony. Młode drzewka często mają niewiele bocznych pędów, dlatego po posadzeniu przewodnik skraca się na wysokości około 70-90 cm. W kolejnych latach koronę trzeba prześwietlać i usuwać suche, chore oraz uszkodzone gałęzie. Warto o tym pamiętać, bo pod ciężarem owoców gałęzie mogą mocno się uginać.
Przy uprawie warto zwrócić uwagę także na choroby. Odmiana jest podatna na brunatną zgniliznę drzew pestkowych, natomiast stosunkowo dobrze radzi sobie z szarką. Nie należy więc lekceważyć objawów chorób, zwłaszcza w chłodne i wilgotne lata, kiedy owoce mogą również pękać i gnić.
Mimo tych wymagań 'Królowa Wiktoria' pozostaje ciekawym wyborem do przydomowego sadu. Samopylność, wczesne owocowanie i duże, deserowe śliwki to zestaw zalet, który sprawił, że ta XIX-wieczna odmiana wcale nie zamierza przejść na ogrodniczą emeryturę.
Źródło: deccoria.pl












