Spis treści:
- Kompost pod marchew - dlaczego przygotowanie gleby wiosną to połowa sukcesu?
- Nawożenie marchwi wiosną - co zrobić, żeby nie była gorzka i pokręcona?
Kompost pod marchew - dlaczego przygotowanie gleby wiosną to połowa sukcesu?
W niemal każdej uprawie odpowiednie przygotowanie gleby przed siewem ma kluczowe znaczenie - tak samo jest w przypadku marchwi. Nie polega ono jedynie na wzbogaceniu gleby, ale również na jej rozluźnieniu. Poczekaj, aż podłoże się ogrzeje - wtedy marchew lepiej kiełkuje. Najczęściej dzieje się to w kwietniu, gdy ustąpią już przymrozki; wtedy przekop kilkunastocentymetrową warstwę ziemi, w której będą rosły marchewki.
Rozprowadź na tej powierzchni przefermentowany kompost - mniej więcej jedno wiadro (około 8-10 litrów) na metr kwadratowy. Wymieszaj go z wykopaną ziemią i całość wyrównaj grabiami. Następnie dokładnie podlej grządkę i zostaw ją na kilka tygodni. Jeśli nie masz czasu na wcześniejsze zabiegi lub po prostu o nich zapomniałeś, nic straconego. Rozsyp kompost, otwiera się w nowym oknie bezpośrednio przed wysiewem w bruzdach między rządkami. Możesz też umieścić jego niewielkie ilości w dołkach przygotowanych na nasiona.
Takie przygotowanie podłoża sprawi, że marchew będzie równomiernie wschodzić i rosnąć, a młode siewki bez problemu pobiorą z niego składniki odżywcze. Co więcej, rozluźniona gleba znacznie łatwiej chłonie wodę z opadów oraz składniki odżywcze dostarczane wraz z nawozami i kompostem. Wszystkie składniki rozkładają się w niej równomiernie, dlatego ryzyko poparzenia lub uszkodzenia roślin jest znacząco mniejsze.
Nawożenie marchwi wiosną - co zrobić, żeby nie była gorzka i pokręcona?
Doświadczeni ogrodnicy mają swoje sposoby, dzięki którym marchew rośnie prosta i ma słodki smak. Jednym z nich jest zastosowanie popiołu drzewnego, otwiera się w nowym oknie. Jest on bogaty w minerały. Wystarczy wsypać około jedną łyżkę popiołu na każdy metr rządka, a warzywa otrzymają potrzebny zastrzyk składników. Tworząc bruzdy, do których trafią nasiona, możesz dodać piasek rzeczny. Jest sypki i pomaga korzeniom marchwi rozwijać się bez większych przeszkód, co ogranicza ich wyginanie na boki.

Jednocześnie przy nawożeniu trzeba uważać na niektóre składniki. Przykładowo świeży obornik, otwiera się w nowym oknie bydlęcy nie powinien trafiać na grządki, ponieważ podczas rozkładu wydziela związki (m.in. amoniak) w stężeniach, które mogą uszkadzać rośliny. Dodatkowo zawiera bardzo dużo składników pokarmowych, co czasem prowadzi do zasolenia gleby.
Unikaj stosowania dużych dawek syntetycznych nawozów azotowych, zwłaszcza bez wcześniejszego rozpoznania potrzeb gleby i roślin. Nadmiar azotu sprawia, że marchew najczęściej wytwarza bardzo bujne liście i części nadziemne, podczas gdy korzeń pozostaje mały i cienki. Ponadto większość składników odżywczych trafia do części nadziemnych zamiast do korzeni.
Źródło: deccoria.pl












