Spis treści:
- Dlaczego warto mieć dużo werbeny patagońskiej w ogrodzie?
- Kiedy i jak zbierać nasiona werbeny patagońskiej?
Dlaczego warto mieć dużo werbeny patagońskiej w ogrodzie?
Werbena patagońska jest rośliną, bez której nie wyobrażam sobie swojego ogrodu. Od lipca aż do silnych jesiennych mrozów na szczytach jej rozgałęzionych, wysokich i delikatnie poruszających się na wietrze łodyg ukazują się kwiaty. Fioletowo-różowe, kuliste kwiatostany zbudowane z licznych, maleńkich kwiatuszków są miododajne - uwielbiają je motyle, pszczoły, trzmiele i inne pożyteczne owady.
Imponująco długie, przepiękne kwitnienie i wsparcie zapylaczy to niejedyne powody, dlaczego chcę mieć jak najwięcej werbeny patagońskiej w ogrodzie. Równie ważne jest dla mnie to, że roślina ta nigdy nie sprawia kłopotów, bo nie choruje i omijają ją szkodniki. Nie muszę jej często podlewać, ponieważ nie szkodzi jej przejściowa susza. Tworzy kolejne kwiaty nawet wtedy, gdy zapomnę o jej regularnym nawożeniu.
Uprawa werbeny patagońskiej, otwiera się w nowym oknie w ogrodzie jest też oszczędna. Roślina ta wytwarza mnóstwo nasion. Dzięki temu, choć w naszym klimacie jest jednoroczna, można mieć jej z sezonu na sezon coraz więcej na rabatach. Każdej jesieni własnoręcznie zbieram jej nasiona, nie czekając, aż same się rozsieją.
Kiedy i jak zbierać nasiona werbeny patagońskiej?
Moment zbioru nasion werbeny patagońskiej jest naprawdę ważny, więc lepiej go nie przegapić. Dojrzewają w małych rozłupkach, które po wyschnięciu pękają i wysypują całą zawartość na ziemię. Dojdzie do samosiewu, wskutek którego tylko część nasion wykiełkuje i to w przypadkowych miejscach. Zbyt wczesny zbiór z kolei sprawia, że nasiona są niedojrzałe, a wschody nierównomierne.
Kiedy zatem zbierać nasiona werbeny patagońskiej? Idealny czas przypada na wczesną jesień, gdy rośliny przekwitają. Trzeba im się przyjrzeć - w miejscu zasychających, pojedynczych kwiatków pojawiają się małe główki. Rozłupki te powinny być całkowicie brązowe i suche, podobnie jak znajdujące się w nich nasiona. Warto wziąć pod uwagę też pogodę. Na zbiór wybieram zawsze bezdeszczowy, słoneczny dzień, dzięki czemu nasiona lepiej się przechowują.
Jak krok po kroku zbieram nasiona werbeny patagońskiej?
- Idę do ogródka i za pomocą sekatora odcinam suche, brązowe kwiatostany werbeny patagońskiej, które zbieram do miski.
- Kiedy jestem już w domu, rozkładam je na ręczniku papierowym w przewiewnym miejscu, z dala od słońca. Tak zostawiam na ok. 2 tygodnie.
- Po tym czasie nad talerzem delikatnie rozcieram kwiaty między palcami i nimi potrząsam, by uwolnić nasiona. Przesiewam je przez sitko, usuwając resztki roślin.
Następnie przesypuję nasiona do koperty i opisuję nazwą rośliny oraz datą zbioru. Trzymam je w garażu w szufladzie, gdzie jest ciemno, sucho i chłodno. Tak przechowywane spokojnie czekają na wiosnę. O tym, jak siać werbenę patagońską do gruntu i na rozsadę pisałam w osobnym artykule, otwiera się w nowym oknie.
Źródło: deccoria.pl













