Spis treści:
- Zbiór cebuli z dymki - dlaczego warto od razu zagospodarować grządkę
- Siew gorczycy jako poplonu - sposób, przygotowanie ziemi
- Zostawić gorczycę w ziemi czy przekopywać?
Zbiór cebuli z dymki - dlaczego warto od razu zagospodarować grządkę
Po zbiorze cebuli grządka bardzo szybko zaczyna zarastać. Już po kilku dniach, gdy jest wilgoć, mogą pojawić się chwasty zamiast wysianego poplonu. Dlatego nie ma większego sensu czekać, aż stanowisko całkowicie wyschnie albo zostawić gołego kawałka ziemi do jesieni.
Właśnie wilgoć pozostałą po opadach warto wykorzystać na korzyść poplonu:
- najpierw trzeba oczyścić grządkę z chwastów i resztek po cebuli;
- następnie spulchnić ziemię;
- jeśli planujemy później przekopać gorczycę, przed siewem można również zastosować obornik.
Tak przygotowane stanowisko jest gotowe do wysiewu. Nie chodzi przy tym wyłącznie o to, żeby "coś" rosło na pustej grządce.
Poplon ma konkretne zadanie:
- przez resztę sezonu przykrywa ziemię,
- hamuje wzrost chwastów,
- po skoszeniu daje dużo masy organicznej.

Siew gorczycy jako poplonu - sposób, przygotowanie ziemi
Gorczyca jest jednym z prostszych poplonów do wysiania latem. Po oczyszczeniu i spulchnieniu grządki nasiona rozsiewamy równomiernie po powierzchni. Następnie trzeba je wymieszać z wierzchnią warstwą gleby i dobrze docisnąć podłoże.
To ostatnie ma znaczenie zwłaszcza latem, kiedy ziemia potrafi przeschnąć w ciągu kilku dni. Nasiona muszą mieć dobry kontakt z wilgotnym podłożem. Po siewie warto więc lekko zwałować grządkę albo po prostu dokładnie ją zagrabić i docisnąć.
Jeśli zapowiadane są opady, tym lepiej. Po zbiorze cebuli często nie trzeba długo czekać na kiełkowanie, zwłaszcza gdy ziemia zachowała wilgoć. Gorczyca szybko rośnie i w krótkim czasie daje dużo zielonej masy.
To właśnie jedna z jej największych zalet jako poplonu. Roślina nie tylko zajmuje miejsce, które inaczej szybko przejęłyby chwasty, ale także działa jako roślina fitosanitarna (to roślina, która poprawia zdrowie gleby i ogranicza choroby oraz szkodniki). Jej korzenie rozluźniają glebę, a sama gorczyca może być wykorzystana jako nawóz zielony.
Jest jednak ważne "ale". Gorczyca jest z rodziny kapustowatych, więc trzeba o tym pamiętać przy płodozmianie. Po gorczycy nie sadzi się na tej samej grządce innych roślin z tej samej grupy.
Zostawić gorczycę w ziemi czy przekopywać?
Gorczycę można zarówno przekopać, jak i pozostawić skoszoną na powierzchni. Wybór zależy od tego, jaki efekt chcemy osiągnąć.
Jeżeli ma służyć przede wszystkim jako nawóz zielony, najlepiej skosić ją, zanim łodygi zdążą mocno zdrewnieć. Młoda, zielona roślina łatwiej miesza się z glebą i szybciej się rozkłada. Po skoszeniu można ją rozrzucić na grządce i przekopać.
W takim przypadku obornik również można zastosować przed przekopaniem, dzięki czemu na jednym stanowisku wykorzystujemy zarówno nawożenie organiczne, jak i zieloną masę gorczycy.
Nie zawsze jednak trzeba wszystko jesienią przekopywać. Gorczycę można skosić i zostawić resztki roślinne na powierzchni grządki. Takie pozostałości tworzą naturalną warstwę ochronną. Zabezpieczają wierzchnią warstwę gleby przed wiatrem i mrozem, a dodatkowo mogą zatrzymywać śnieg.
To rozwiązanie ma sens szczególnie na lekkich, piaszczystych glebach, które zimą łatwo przesychają i stają się pyliste. W takiej sytuacji skoszona gorczyca może zrobić dla grządki więcej dobrego jako zimowa okrywa niż po przekopaniu jej jesienią.
Po zbiorze cebuli nie warto więc traktować grządki jako miejsca, które musi czekać bezczynnie do wiosny. Jeśli ziemia jest jeszcze wilgotna, można od razu ją przygotować i wysiać gorczycę. Poplon zdąży wykorzystać końcówkę sezonu, ograniczy chwasty, poprawi strukturę gleby, a po skoszeniu może dodatkowo zabezpieczyć ją przed zimą.
Źródło: deccoria.pl











