Spis treści:
- Podkopywanie korzeni - metoda na bujne kwitnienie hortensji
- Sadzenie hortensji w październiku - dlaczego warto zastosować mikoryzę do dołka?
Podkopywanie korzeni - metoda na bujne kwitnienie hortensji
Hortensje królują w jesiennych ogrodach, gdzie przechodzą niezwykłą metamorfozę, zmieniając barwy kwiatów i liści. Stanowią przepiękną ozdobę rabat, bywają jednak dość kapryśne (zwłaszcza odmiany ogrodowe - Hydrangea macrophylla). Zdarza się, że w sezonie rozwijają bujną kępę liści, ale wydają pojedyncze, małe kwiaty. W takiej sytuacji z pomocą przychodzi zabieg, którego tajnikami dzielą się specjaliści z zakresu ogrodnictwa z kanału Zielone Pogotowie na YouTube.
Polecanym patentem jest podkopanie korzeni hortensji, czyli ich delikatne uszkodzenie. Ma ono jeden cel - wywołanie stresu, wskutek czego roślina skupi się wyłącznie na przetrwaniu. Wstrzyma dalszy wzrost pędów, które zaczną szybciej drewnieć i tym samym staną się odporniejsze na mróz. Tak wzmocniona hortensja po zimowaniu wytwarza więcej bocznych łodyg zwieńczonych bujnymi kwiatostanami.
Kiedy i jak podkopać hortensję? Do pracy najlepiej zabrać się wczesną jesienią, zanim nadejdą silne przymrozki. Chwytamy za ostry szpadel i wbijamy go w ziemię dookoła krzewu, mniej więcej w obrębie korony krzewu. W ten sposób przycinamy tylko zewnętrzne, boczne korzenie - nie podważamy ani nie wykopujemy całej bryły korzeniowej.
Rzecz jasna podkopywanie nie zastąpi kompleksowej jesiennej pielęgnacji. Hortensje o tej porze nadal potrzebują podlewania, ściółkowania oraz nawożenia, otwiera się w nowym oknie (z przewagą fosforu i potasu, a ubogiego w azot).
Sadzenie hortensji w październiku - dlaczego warto zastosować mikoryzę do dołka?
W październiku warto nie tylko zadbać o rosnące już w ogrodzie hortensje, ale też posadzić w nim kolejne. Gleba jest nadal ciepła po lecie i wilgotna dzięki częstym opadom, co ułatwia przyjmowanie się krzewów. Pamiętajmy, że podłoże powinno być przepuszczalne, żyzne i zasobne w próchnicę o odczynie lekko kwaśnym. Większość hortensji lubi słoneczne lub lekko zacienione stanowiska, które są osłonięte od wiatru.
Specjaliści z Zielonego Pogotowia zachęcają, by podczas sadzenia hortensji zastosować mikoryzę. To dostępne w formie gotowych preparatów grzyby mikoryzowe, które wchodzą w symbiozę z korzeniami rośliny. Działają korzystnie, zwiększając powierzchnię chłonną korzeni, dzięki czemu roślina łatwiej pobiera wodę i składniki odżywcze. Jest silniejsza i bardziej odporna na suszę czy choroby.
Jak sadzić hortensję, otwiera się w nowym oknie z użyciem mikoryzy? Zaczynamy od podlania sadzonki, a następnie wykopania dołka dwa razy szerszego niż bryła korzeniowa rośliny. Następnie wsypujemy porcję mikoryzy (zgodną z zalecanym przez producenta dawkowaniem) i sadzimy hortensję na takiej samej głębokości, na jakiej rosła w doniczce. Przysypujemy ziemią przeznaczoną do tych krzewów lub mieszanką gleby ogrodowej i torfu (stosunek 1:1). Do dołka możemy dodać też kompost. Krzew obficie podlewamy deszczówką i ściółkujemy u podstawy np. korą, liśćmi dębowymi albo szyszkami. Przed silnymi mrozami kopczykujemy i okrywamy części nadziemne agrowłókniną. Teraz pozostaje już tylko czekać na pojawienie się spektakularnych kwiatów.
Źródła: deccoria.pl, youtube.com












