Spis treści:
- Jak działa hydrożel ogrodniczy i ile wody magazynuje w strefie korzeniowej?
- Kiedy i jak aplikować hydrożel - zakładanie trawnika i istniejąca murawa
- Ile hydrożelu pod trawnik?
- Czy stosowanie hydrożelu pozwala obniżyć rachunki za wodę?
Jak działa hydrożel ogrodniczy i ile wody magazynuje w strefie korzeniowej?
Hydrożel ogrodniczy, nazywany też superabsorbentem lub agrożelem, to suchy granulat z usieciowanego polimeru - najczęściej poliakrylanu sodu, poliakrylanu potasu lub poliakryloamidu. Po kontakcie z wodą granulki pęcznieją i wiążą ją w żelową strukturę, a w miarę przesychania gleby oddają wilgoć z powrotem do podłoża. Same się nie rozpuszczają, więc cykl chłonięcia i oddawania wody powtarza się wielokrotnie przez cały sezon.
Pojemność takiego granulatu jest spora - pochłania on od 400 do 1500 razy więcej wody, niż wynosi jego sucha masa. Większość tego zapasu pozostaje dostępna dla korzeni, ponieważ woda związana w żelu nie spływa w głąb gleby ani nie wyparowuje tak szybko, jak z odkrytej powierzchni.
Hydrożel nie zwiększa przy tym ilości wody w ogrodzie, a jedynie zatrzymuje tę, która już trafiła do gleby, i wolniej ją oddaje. Przy okazji granulat wiąże również rozpuszczone w wodzie składniki pokarmowe, dzięki czemu mniej nawozu wypłukuje się poza zasięg korzeni.
Najwięcej korzyści hydrożel przynosi na glebach piaszczystych i lekkich, które z natury słabo trzymają wodę. Na takim podłożu wyraźnie podnosi pojemność wodną i wydłuża czas, zanim ziemia przesuszy się do granicy więdnięcia trawy. Na glebach cięższych, gliniastych i pylastych, które same dobrze magazynują wilgoć, różnica bywa niewielka.
Zanim sięgniesz po hydrożel, oceń więc najpierw rodzaj swojej gleby. Jeśli jest z tych cięższych, lepiej zainwestować w poprawę jej struktury kompostem, który zatrzymuje wodę w sposób naturalny.
Kiedy i jak aplikować hydrożel - zakładanie trawnika i istniejąca murawa
Skuteczność hydrożelu zależy od jednego warunku - musi on znaleźć się tam, gdzie sięgają korzenie trawy. Rozsypany po wierzchu zostaje poza ich zasięgiem, dlatego najlepiej wymieszać go z glebą. Z tego powodu najprościej zastosować go przy zakładaniu nowego trawnika, a trudniej na murawie, która już rośnie.
Jak założyć nowy trawnik z hydrożelem?
Przed wysiewem trawy lub ułożeniem darni wymieszaj granulat z wierzchnią warstwą gleby, wyrównaj teren i obficie nawodnij.
Dopiero wtedy wysiej nasiona. Tak przygotowane podłoże dłużej utrzymuje wilgoć w okresie ukorzeniania, gdy młode źdźbła najszybciej przesychają. Świeżo obsiana murawa i tak wymaga potem częstego, płytkiego podlewania, aż trawa wzejdzie - hydrożel w glebie pozwala nieco wydłużyć odstępy między zabiegami.
Na istniejącej murawie wmieszanie granulatu jest trudniejsze, bo darni nie da się przekopać. Najpierw wykonaj więc aerację, czyli nakłuj trawnik, tworząc głębokie otwory, a następnie rozprowadź hydrożel tak, by wpadł w nakłucia, i podlej dużą ilością wody. W ten sposób część granulatu znajdzie się w strefie korzeniowej, choć efekt będzie słabszy niż przy zakładaniu trawnika od podstaw.
Ile hydrożelu pod trawnik?
Dawkę hydrożelu dobierz według wskazań na opakowaniu, bo może się ona różnić w zależności od preparatu. Trzymanie się zaleceń producenta jest tu ważniejsze, niż mogłoby się wydawać - nadmiar granulatu po napęcznieniu unosi wierzchnią warstwę gleby i pogarsza dopływ powietrza do korzeni.
Trwałość zabiegu zależy od rodzaju polimeru - hydrożele skrobiowe rozkładają się w glebie mniej więcej w rok, a poliakryloamidowe utrzymują się znacznie dłużej. Gdy granulat straci zdolność wiązania wody, zabieg możesz powtórzyć.

Czy stosowanie hydrożelu pozwala obniżyć rachunki za wodę?
Hydrożel rzeczywiście pozwala ograniczyć podlewanie i obniżyć rachunki, choć nie wszędzie w równym stopniu.
Najwięcej da się zaoszczędzić przy zakładaniu nowego trawnika na lekkiej, piaszczystej glebie. Młoda darń ma jeszcze płytkie korzenie i podczas upałów przesycha w kilka dni, a z piasku woda i tak szybko ucieka w głąb, poza ich zasięg. Granulat zatrzymuje jej część tuż przy korzeniach, więc świeżo wysiane nasiona nie wysychają tak szybko. Nie trzeba ich wtedy zraszać tak często, jak zwykle, a różnicę możesz zobaczyć na rachunku.
Słabiej zadziała na starej, dobrze ukorzenionej murawie, której korzenie sięgają głębiej i same docierają do wilgoci. Wieloletnie próby amerykańskich uczelni na murawach z wiechliny łąkowej i kostrzewy trzcinowej nie wykazały tu oszczędności wody nawet przy wysokich dawkach. Mocniej niż hydrożel działają na nią wczesne podlewanie, rzadsze a głębsze nawadnianie oraz dobór traw odpornych na suszę.
Źródło: deccoria.pl











