Spis treści:
- Po co pikować pomidory i kiedy to robić?
- Jak wyjąć siewki, żeby ich nie uszkodzić sadzonek?
- Podłoże i głębokość sadzenia siewek pomidorów
- Pielęgnacja pomidorów po pikowaniu
- Co zrobić, żeby sadzonki pomidorów się nie zatrzymały?
Po co pikować pomidory i kiedy to robić?
Pikowanie pomidorów przyspiesza rozbudowę systemu korzeniowego i tempo wzrostu młodej rośliny, ponieważ rozdzielenie siewek podczas przesadzania wiąże się z delikatnym naruszeniem najcieńszych włośników korzeniowych. Taki impuls pobudza roślinę do uruchomienia procesów odbudowy w tkankach odpowiedzialnych za transport wody i składników pokarmowych. Aktywuje również szlaki hormonalne związane z kwasem jasmonowym oraz etylenem, które sterują reakcjami regeneracyjnymi i obronnymi sadzonki. Ściany komórkowe siewki stają się wówczas grubsze i dochodzi do wzmożonej syntezy ligniny, która wzmacnia tkanki przewodzące.
Rozbudowana strefa chłonna sprawniej pobiera wodę oraz podstawowe składniki mineralne - azot (N), fosfor (P) i potas (K), dzięki czemu liście są lepiej odżywione i intensywniej prowadzą fotosyntezę w kolejnych etapach rozwoju sadzonki.
Pomidory pikujemy, gdy siewka wytworzy 2-3 liście właściwe, czyli pierwsze liście rozwijające się ponad liścieniami - strukturami odżywczymi obecnymi jeszcze w nasieniu. Ta faza pojawia się zazwyczaj między drugą połową marca a początkiem kwietnia. Nawet wysiew przeprowadzony pod koniec marca daje bardzo dobre rezultaty, ponieważ wraz z wydłużaniem dnia i rosnącą ilością światła słonecznego wyraźnie przyspiesza tempo przemian metabolicznych roślin. Jeśli zbyt długo przetrzymujemy sadzonki w multiplatach (wielodoniczkach), rywalizują o miejsce, wodę i mikroelementy, a system korzeniowy zaczyna się ciasno skręcać, więc skutkuje to zahamowaniem wzrostu części nadziemnej.
Jak wyjąć siewki, żeby ich nie uszkodzić sadzonek?
Dzień przed wyjęciem siewek należy lekko zwilżyć podłoże, ponieważ lekko wilgotna ziemia łatwiej odchodzi od korzeni, a bryłka zachowuje swoją strukturę i chroni najdrobniejsze odgałęzienia systemu korzeniowego przed rozerwaniem. Następnie, przy użyciu pikownika, niewielkiej łyżeczki, wykałaczki lub cienkiego patyczka, delikatnie podważamy siewkę od spodu, starając się unieść ją wraz z otaczającym podłożem. Młode rośliny na tym etapie dysponują bardzo ograniczonym systemem korzeniowym, więc jeśli go rozerwiemy, możemy wydłużyć tzw. szok przesadzeniowy, czyli okres adaptacji roślinki do nowych warunków.
Siewkę należy trzymać za liście właściwe, czyli pierwsze liście rozwijające się ponad liścieniami, a nie za kruchą łodygę. Uszkodzenie liścia nie stanowi poważnego zagrożenia, ponieważ roślina szybko wytwarza nowy organ asymilacyjny. Zgniecenie łodygi prowadzi natomiast do przerwania ciągłości tkanek przewodzących, a to niestety zatrzymuje dalszy wzrost sadzonki i uniemożliwia jej prawidłowy rozwój po przesadzeniu.

Podłoże i głębokość sadzenia siewek pomidorów
Podłoże przeznaczone do pikowania siewek pomidorów powinno być lekkie, przepuszczalne i umiarkowanie ubogie w składniki pokarmowe. Najlepiej sprawdza się mieszanka na bazie odkwaszonego torfu wysokiego z dodatkiem piasku lub drobnej frakcji włókna kokosowego, która zapewnia odpowiednią przepuszczalność oraz dostęp tlenu do strefy korzeniowej. Siewka pomidora potrzebuje tlenu do prawidłowego przebiegu oddychania komórkowego w merystemach, czyli tkankach odpowiedzialnych za podziały komórkowe i wzrost korzeni. Zbyt żyzne, ciężkie podłoże bogate w nawozy mineralne ogranicza rozwój korzeni bocznych, ponieważ roślina nie musi aktywnie eksplorować środowiska w poszukiwaniu wody i składników pokarmowych.
W podłożu do pikowania nie należy stosować świeżego kompostu, obornika oraz wysokich dawek nawozów startowych, ponieważ mogą prowadzić do nadmiernego wydłużania pędów kosztem rozwoju systemu korzeniowego. Struktura ziemi powinna być pulchna i stabilna, tak aby po lekkim ściśnięciu w dłoni rozpadała się bez tworzenia zbitej bryły.
Wyjątkową przewagą pomidora nad wieloma innymi warzywami jest zdolność do tworzenia korzeni przybyszowych na łodydze. Siewkę można posadzić znacznie głębiej niż rosła wcześniej - aż do poziomu liścieni, zakrywając łodygę znajdującą się poniżej nich. Zakopana część łodygi w krótkim czasie przekształca się w dodatkowy system korzeniowy. Proces ten uruchamiany jest przez wzrost stężenia auksyn - fitohormonów odpowiedzialnych za inicjację nowych organów korzeniowych po mechanicznym bodźcu lub zmianie warunków środowiskowych.
Liścienie nie powinny stykać się z powierzchnią podłoża. Stały kontakt wilgotnych blaszek liściowych z ziemią sprzyja rozwojowi patogenów grzybowych odpowiedzialnych za zgorzel siewek.
Pielęgnacja pomidorów po pikowaniu
Po pikowaniu sadzonki ustawiamy na dobę w miejscu osłoniętym przed ostrym światłem słonecznym, a następnie podlewamy je od góry, aby podłoże dokładnie osiadło wokół korzeni i usunęło pęcherzyki powietrza mogące utrudniać kontakt systemu korzeniowego z wilgotną glebą.
Przez pierwsze 24 godziny po pikowaniu system korzeniowy młodych siewek pomidorów intensywnie się regeneruje. Sadzonki mogą w tym czasie lekko "oklapnąć" - taka reakcja wynika z chwilowego zaburzenia równowagi wodnej w tkankach przewodzących po mechanicznym naruszeniu korzeni. Roślina ogranicza wówczas transpirację, czyli parowanie wody przez liście, aby zmniejszyć jej straty do momentu odbudowy zdolności pobierania wilgoci z podłoża.
Dopiero po upływie doby rośliny powinny wrócić na dobrze nasłoneczniony parapet - w tym czasie następuje reorganizacja pracy systemu korzeniowego i przywrócenie ciągłości transportu wody w ksylemie.
W kolejnych dniach sadzonki powinniśmy podlewać od dołu, wlewając wodę do podstawki. Taki sposób nawadniania kieruje wodę bezpośrednio do strefy korzeniowej, utrzymując powierzchnię podłoża w stanie lekko przesuszonym. Ogranicza to rozwój patogenów grzybowych odpowiedzialnych za zgorzel siewek, a jednocześnie wspiera rozwój korzeni w głębszych warstwach ziemi, sprzyjając stabilniejszemu wzrostowi rośliny.
Po około 3-4 tygodniach od pikowania sadzonki wymagają ponownego przesadzenia do większych pojemników, aby system korzeniowy mógł dalej się rozwijać. Podczas drugiego przesadzania sadzonkę warto ponownie posadzić głębiej, zakrywając część wydłużonej łodygi, która szybko wytworzy dodatkowe korzenie przybyszowe i zwiększy stabilność rośliny.
Co zrobić, żeby sadzonki pomidorów się nie zatrzymały?
Sadzonki pomidorów utrzymają stałe tempo wzrostu po pikowaniu, jeśli zapewnimy im cztery podstawowe warunki:
- odpowiednio dużą doniczkę,
- lekkie i dobrze napowietrzone podłoże,
- dostęp do intensywnego światła,
- stabilną wilgotność gleby.
Każda roślina powinna rosnąć pojedynczo w pojemniku o średnicy co najmniej 7 cm, ponieważ w ciasnych doniczkach korzenie szybko natrafiają na mechaniczną barierę i zaczynają się zawijać. Sadzonki wysiane pojedynczo często osiągają nawet kilkukrotnie większą masę systemu korzeniowego niż rośliny rosnące w skupieniu. Podłoże musi być pulchne i przepuszczalne, zbita ziemia utrudnia dostęp tlenu do strefy korzeniowej.
Równie istotny jest dostęp do światła i odpowiednie nawodnienie. Sadzonki ustawione w zbyt ciemnym miejscu produkują mniej cukrów w liściach, a to ogranicza ilość energii transportowanej do korzeni i spowalnia rozwój całej rośliny. W marcu i kwietniu niewielka objętość podłoża nagrzewa się bardzo szybko, dlatego ziemia w małych doniczkach może przeschnąć w ciągu kilku godzin. Nawet krótkotrwały stres wodny prowadzi do zahamowania podziałów komórkowych w merystemach korzeniowych i wstrzymania wzrostu sadzonki. Regularne podlewanie, najlepiej od dołu, oraz stopniowe zwiększanie objętości doniczki w miarę wzrostu roślin pozwala utrzymać aktywność systemu korzeniowego i zapobiega zatrzymaniu wzrostu w pierwszych tygodniach sezonu.
Jeśli mimo zapewnienia odpowiednich warunków sadzonka przestaje rosnąć, przyczyną może być mechaniczna przeszkoda w podłożu - fragment kory lub zbita bryłka ziemi ograniczająca rozwój korzeni. W takiej sytuacji warto przesadzić roślinę do świeżego podłoża.
Źródła: deccoria.pl















