Spis treści:
- Jakie drzewa owocowe można przycinać na wiosnę?
- Cięcie drzew na obrączkę
- Przycinanie drzew na oczko
- Cięcie na czop
Jakie drzewa owocowe można przycinać na wiosnę?
W polskich ogrodach sezon na cięcie startuje zwykle na przedwiośniu, najczęściej od drugiej połowy lutego, gdy mija ryzyko silnych mrozów i częściej trafiają się stabilne dni z temperaturą powyżej zera. W tym terminie najbezpieczniej pracować przy gatunkach ziarnkowych, przede wszystkim jabłoniach i gruszach, bo dobrze znoszą cięcie jeszcze przed rozwojem liści i pozwalają łatwo przewidzieć konstrukcję korony. Przełom lutego i marca to dobry moment na cięcie sanitarne, prześwietlające i formujące, pod warunkiem że zabieg nie wypada podczas przymrozku ani w dzień z opadami, które sprzyjają infekcjom. Ten termin wykorzystuje się do usuwania gałęzi chorych, połamanych i nadmiernie zagęszczających koronę, aby poprawić dostęp światła i przyspieszyć obsychanie pędów po deszczu.
W marcu i na początku kwietnia do planu prac ogrodniczych wchodzą śliwy, a w cieplejszych miejscach także pigwy, choć tu trzeba zachować ostrożność w przypadku gwałtownych spadków temperatury nocą. W tym samym czasie rośnie rola cięć porządkujących, czyli usuwania pędów krzyżujących się, rosnących do środka oraz pionowych, silnych przyrostów zwanych wilkami, bo ich nadmiar szybko zagęszcza koronę i pogarsza jakość owocowania. Wiosna pozostaje też kluczowym okresem dla młodych drzewek, zwłaszcza w pierwszych trzech latach po posadzeniu, kiedy cięcie ma budować docelową konstrukcję, a nie tylko korygować błędy z poprzednich sezonów.
Trzeba przy tym pamiętać, że nie wszystkie gatunki dobrze znoszą wiosenne przycinanie. Dotyczy to zwłaszcza wiśni i czereśni, które najczęściej tnie się dopiero latem, zwykle po zbiorach, aby ograniczyć prawdopodobieństwo infekcji i trwałych uszkodzeń. Korekta tych gatunków powinna odbywać się pod koniec lipca i w sierpniu, zależnie od odmiany. Osobną kategorią jest orzech włoski, który często zostawia się na późną wiosnę, od drugiej połowy maja do początku czerwca, ponieważ wcześniejsze cięcie sprzyja silnemu wypływowi soków i utrudnia gojenie ran.
Cięcie drzew na obrączkę
Cięcie na obrączkę stosuje się wtedy, gdy z korony usuwamy całą gałąź lub konar i zależy nam na tym, aby rana była możliwie mała oraz umiejscowiona w strefie, która najszybciej się zabliźnia. Punktem odniesienia jest charakterystyczne zgrubienie u nasady gałęzi, czyli obrączka. Prawidłowa linia cięcia przebiega tuż przy nasadzie, ale z zachowaniem tej naturalnej granicy, gdzie znajdują się tkanki odpowiedzialne za wytwarzanie kalusa i zamykanie rany. Metoda jest szczególnie przydatna przy jabłoniach i gruszach, gdy usuwa się pędy chore, połamane, krzyżujące się lub rosnące do wnętrza korony, a w przypadku ran o średnicy powyżej około dwóch centymetrów warto rozważyć zabezpieczenie ich preparatem ochronnym, aby ograniczyć ryzyko infekcji i przesychania drewna.
Przy wycinaniu grubych konarów kluczowe staje się zapobieganie odrywaniu kory, które znacząco wydłuża proces gojenia i zwiększa podatność drzewa na patogeny. Dlatego stosuje się technikę trzech kroków: najpierw wykonuje się podcięcie od spodu kilka centymetrów od pnia, następnie odcina konar od góry nieco dalej, a dopiero na końcu usuwa pozostały fragment, prowadząc cięcie dokładnie w linii obrączki. Taka kolejność minimalizuje ryzyko pęknięcia kory pod ciężarem opadającej gałęzi i pozwala uzyskać gładką, równą powierzchnię rany.

Przycinanie drzew na oczko
Cięcie na oczko wykonuje się przede wszystkim na młodych, jednorocznych pędach, gdy celem jest skrócenie przyrostu, pobudzenie rozkrzewiania lub nadanie koronie właściwego kierunku rozwoju. Zabieg polega na precyzyjnym odcięciu pędu tuż nad wybranym pąkiem, zwykle w odległości około 0,5-1 centymetra, tak aby nie naruszyć jego tkanek i jednocześnie nie pozostawić zbyt długiego fragmentu drewna. Kluczowy jest wybór pąka skierowanego na zewnątrz korony, ponieważ to on wyznaczy kierunek nowego pędu i pomoże utrzymać ją w formie luźniejszej, lepiej doświetlonej i mniej podatnej na choroby. Cięcie prowadzi się pod lekkim skosem, w taki sposób, by woda opadowa spływała od pąka, a nie bezpośrednio na niego, co ogranicza ryzyko uszkodzeń. Metoda ta jest szczególnie przydatna wiosną przy formowaniu młodych jabłoni i grusz.
Ewentualne błędy nie zawsze są widoczne od razu, ale stają się wyraźne w kolejnym sezonie wegetacyjnym, kiedy pęd zaczyna rosnąć w niepożądanym kierunku albo pąk zamiera. Zbyt bliskie cięcie może doprowadzić do uszkodzenia pąka i zahamowania wzrostu, natomiast pozostawienie zbyt długiego odcinka skutkuje powstaniem zaschniętego kikuta, który sprzyja infekcjom. Dlatego ważne jest, aby używać dobrze naostrzonego sekatora i wykonać cięcie jednym, pewnym ruchem, bez miażdżenia tkanek. Technika ta pozwala regulować wysokość i szerokość korony bez usuwania całych gałęzi, co ma znaczenie zwłaszcza w niewielkich ogrodach, gdzie utrzymanie umiarkowanych rozmiarów drzewa ułatwia zbiór owoców i późniejsze zabiegi pielęgnacyjne.
Cięcie na czop
Cięcie na czop polega na skróceniu gałęzi bez usuwania jej przy samej nasadzie, z pozostawieniem kilkucentymetrowego fragmentu drewna, który pełni funkcję miejsca regeneracji. W zależności od gatunku pozostawia się zwykle od 5 do 15 centymetrów, a w przypadku części drzew pestkowych nawet dłuższy odcinek, aby zwiększyć szansę na aktywację pąków śpiących. To właśnie z nich w kolejnym sezonie wyrastają nowe pędy, które mogą zastąpić starzejące się fragmenty korony albo wypełnić lukę po usuniętej gałęzi. Cięcie wykonuje się pod lekkim kątem, najczęściej około 45 stopni, tak aby ograniczyć zaleganie wody na powierzchni rany i poprawić warunki gojenia. Metoda ta jest chętnie wykorzystywana przy odmładzaniu starszych egzemplarzy, kiedy jednorazowe wycięcie dużych konarów mogłoby nadmiernie osłabić drzewo.
Skuteczność tej techniki zależy od właściwej długości pozostawionego czopa i późniejszej kontroli wzrostu. Zbyt długi fragment szybko drewnieje i przestaje pełnić funkcję regeneracyjną, natomiast zbyt krótki może nie wydać silnych pędów zastępczych. Po pojawieniu się nowych przyrostów, konieczna jest selekcja, polegająca na pozostawieniu jednego lub dwóch najsilniejszych pędów o korzystnym kierunku wzrostu i usunięciu pozostałych, które nadmiernie zagęszczają koronę. Cięcie na czop należy traktować jako proces rozłożony w czasie, wymagający powrotu do drzewa w kolejnym sezonie, a nie jako jednorazowe rozwiązanie. Przy większych ranach, zwłaszcza u gatunków podatnych na choroby kory i drewna, istotne pozostaje wykonywanie zabiegu w suchy dzień, używanie czystych narzędzi oraz zabezpieczenie rany maścią ogrodniczą.
Źródło: deccoria.pl

















