Spis treści:
- Jak rozpoznać obecność turkucia podjadka? Ślady w ogrodzie i objawy żerowania
- Jak zrobić pułapkę na turkucia?
- Rośliny i zapachy, które odstraszają turkucie - naturalna profilaktyka w warzywniku
Jak rozpoznać obecność turkucia podjadka? Ślady w ogrodzie i objawy żerowania
Turkuć podjadek (Gryllotalpa gryllotalpa) należy do rzędu prostoskrzydłych i jest dalekim krewnym świerszczy oraz koników polnych, choć z wyglądu bardziej przypomina owada połączonego z małym kretem. Dorosły osobnik osiąga zwykle kilka centymetrów długości, a samice mogą dorastać nawet do około 6-7 cm. Mają masywne, walcowate ciała w odcieniach brązu, brunatnej czerni i przygaszonego miodu, pokryte drobnymi, aksamitnymi włoskami.
Głowa turkucia jest szeroka, mocna, z długimi czułkami i gryzącym aparatem gębowym, przystosowanym do pobierania pokarmu pod ziemią. Najbardziej charakterystyczne są jednak przednie odnóża owada, krótkie, szerokie, uzbrojone w ząbkowane wyrostki, przypominające miniaturowe łopaty albo pazury koparki. Turkuć rozpycha nimi ziemię, drąży korytarze i przecina korzenie napotkane na swojej drodze. Żeruje pod powierzchnią gleby i korzysta z niemal wszystkiego, co znajdzie na trasie. Szczególnie narażone są korzenie, bulwy, kłącza oraz świeżo kiełkujące nasiona.
Jak wyglądają ślady po turkuciu w ogrodzie? Warto zwrócić uwagę na kilka bardzo wyraźnych znaków.
- Płytkie, wijące się korytarze
Przez większość życia owad bytuje pod ziemią. W luźnej, żyznej glebie buduje rozbudowaną sieć korytarzy. Według obserwacji europejskich entomologów pojedynczy osobnik może każdego dnia wydrążyć tunele o łącznej długości przekraczającej 30 metrów. Pierwszym sygnałem jego obecności w ogrodzie są płytkie, wijące się korytarze biegnące tuż pod powierzchnią ziemi. W warzywniku możemy wtedy dostrzec delikatnie uniesione pasma gleby lub wijące się wałeczki ziemi, ciągnące się wzdłuż rzędów roślin. Przypominają ślady po małym krecie, ale mają zwykle tylko około 4-5 cm szerokości.
- Młode warzywa więdną, a na trawie widać żółknące place
Kolejny objaw to nagłe więdnięcie młodych warzyw. Sałata, kapusta, pomidory czy seler wyglądają zdrowo wieczorem, a następnego dnia leżą przewrócone lub zaczynają zasychać. Dzieje się tak dlatego, że podczas kopania tuneli turkuć podjadek odcina korzenie od podłoża. Charakterystyczne ślady można zauważyć również na trawniku. Pojawiają się okrągłe, żółknące place wielkości piłki ręcznej. Pod nimi często znajdują się komory lęgowe samic. Podczas ich budowy owad usuwa korzenie roślin, przez co trawa obumiera.
- Dźwięki wydawane wieczorem przez owady
Cenną wskazówką może być także dźwięk. Podczas ciepłych wieczorów od maja do lipca samce wydają charakterystyczne, niskie buczenie przypominające jednostajny świst lub warkot. Według naukowców z Natural History Museum w Londynie turkucie wykorzystują specjalnie ukształtowane komory i tunele, aby naturalnie wzmocnić dźwięk. Wówczas ich sygnały godowe są słyszalne z dużej odległości, mimo że sam owad pozostaje ukryty pod ziemią.
Wieczorne odgłosy oznaczają obecność aktywnych samców i trwający okres rozrodczy. Samice zakładają wówczas podziemne komory lęgowe, w których składają zwykle od 100 do nawet 350 jaj. Larwy wykluwają się najczęściej po 10-20 dniach, zależnie od temperatury i wilgotności gleby. Im cieplejsze oraz stabilniejsze podłoże, tym rozwój przebiega szybciej. Co ciekawe, samica przez kolejne 2-3 tygodnie opiekuje się potomstwem, pilnując gniazda i oczyszczając je z pleśni oraz zanieczyszczeń.
Warto pamiętać, że turkuć podjadek nie jest wyłącznie szkodnikiem roślinożernym. To polifag żywiący się również pędrakami, drutowcami, drobnymi ślimakami, larwami owadów i dżdżownicami. Z entomologicznego punktu widzenia pełni więc podwójną rolę - może powodować poważne straty w uprawach, ale jednocześnie ogranicza liczebność części innych organizmów glebowych. Działania zwalczające warto więc podejmować przede wszystkim wtedy, gdy szkody w warzywniku lub na trawniku są wyraźnie widoczne.
Jak zrobić pułapkę na turkucia?
Najskuteczniejsze metody ograniczania liczebności turkucia podjadka w ogrodzie często okazują się zaskakująco proste. W wielu przypadkach lepszy rezultat daje cierpliwe wyłapywanie owadów i wykorzystanie ich biologii niż sięganie po agresywne środki chemiczne. Turkuć większość życia spędza pod ziemią, szuka ciepła, wilgoci i dobrze rozłożonej materii organicznej. Właśnie tę słabość można wykorzystać przeciwko niemu.
- Koński obornik
Jednym z najstarszych sposobów na zwalczanie turkucia jest pułapka z końskiego obornika. Jesienią, zanim ziemia mocno zmarznie, wykopuje się dołek o głębokości około 50 cm i wypełnia świeżym obornikiem. Najlepiej wybrać miejsce blisko grządek, kompostownika albo fragmentu trawnika, na którym wcześniej pojawiały się korytarze i zamierające rośliny. Rozkładający się obornik wytwarza ciepło, więc dla turkuci szukających zimowego schronienia będziemy podziemnym kaloryferem. Owady chętnie wchodzą do takiej pułapki, ponieważ znajdują tam stabilniejszą temperaturę i bezpieczne, wilgotne środowisko.
Zimą albo bardzo wczesną wiosną zawartość dołka trzeba odkopać i rozrzucić cienką warstwą na powierzchni ziemi. Wtedy ukryte w oborniku turkucie tracą osłonę i szybko stają się łatwym celem dla ptaków. Można też zebrać je ręcznie i przenieść daleko od warzywnika, najlepiej na nieużytkowany, wilgotny teren, z dala od upraw. Należy jednak pamiętać, że jeśli pułapka zostanie opróżniona zbyt późno, owady zdążą się rozproszyć po ogrodzie, a cała metoda straci część swojej skuteczności. Najlepiej potraktować ją jako zabieg sezonowy: jesienią przygotować zasadzki, zimą lub na przedwiośniu skontrolować dołek i usunąć owady.
- Słoiki i puszki zakopane w ziemi
Do wyłapania turkuci możemy również wykorzystać słoiki i puszki o śliskich ściankach. Wkopuje się je w ziemię w taki sposób, aby górna krawędź znalazła się dokładnie na poziomie gruntu. To ważny szczegół, bo turkuć porusza się nisko, tuż przy powierzchni gleby, i łatwo omija zbyt wysoko wystające przeszkody. Najlepiej ustawić pułapki w miejscach, w których wcześniej widać było świeże korytarze, zapadającą się ziemię albo nagle więdnące rośliny. W warzywniku warto prowadzić je wzdłuż rzędów sałaty, kapusty, pomidorów czy selera, ponieważ właśnie tam owad często drąży swoje nocne trasy.
Możemy zwiększyć skuteczność takiej zasadzki prostą deską, listewką albo wąskim kawałkiem sklejki położonym między dwoma sąsiadującymi pojemnikami. Turkucie przemieszczają się wzdłuż naturalnych barier, ponieważ przy przeszkodzie czują się bezpieczniej i łatwiej utrzymują kierunek marszu. Nocą trafiają na deskę, idą przy jej krawędzi i wpadają do słoików, z których nie potrafią się wydostać. Pułapki trzeba sprawdzać rano, zanim owady się przegrzeją albo staną się łupem przypadkowych drapieżników. Złapane osobniki można wynieść daleko od upraw.
Metoda jest najbardziej skuteczne w okresie od kwietnia do początku czerwca, gdy rozpoczyna się okres godowy. Dorosłe osobniki są wtedy bardziej ruchliwe, samce szukają dogodnych miejsc do nawoływania, a samice przemieszczają się w poszukiwaniu stanowisk lęgowych. Warto działać przez kilka nocy z rzędu, a nie jednorazowo, ponieważ owady poruszają się etapami i mogą wychodzić z głębszych korytarzy dopiero przy sprzyjającej temperaturze oraz wilgotności.

Podczas przeglądania tuneli trzeba zwrócić uwagę na miejsca, w których płytki korytarz nagle rozgałęzia się albo schodzi niemal pionowo w dół. Taki układ często prowadzi do głębszej kryjówki lub komory lęgowej. Jeśli gleba jest luźna, można delikatnie rozkopać ten fragment małą łopatką, bez gwałtownego rozrywania całej grządki. W komorze samica składa zwykle kilkaset jaj, więc jeśli usuniemy jedno gniazdo, ograniczymy liczbę młodych turkuci w kolejnym etapie sezonu.
Rośliny i zapachy, które odstraszają turkucie - naturalna profilaktyka w warzywniku
Skuteczną ochronę upraw przed turkuciem podjadkiem powinniśmy zacząć od stworzenia w ogrodzie warunków mniej sprzyjających jego bytowaniu. Naturalne metody nie działają natychmiast i nie gwarantują całkowitego pozbycia się owada, ale mogą ograniczyć ryzyko pojawienia się szkód, zwłaszcza w warzywniku i na młodych grządkach. Wśród roślin, które najczęściej poleca się jako element profilaktyki, znajdują się:
- Aksamitki: posadź je gęsto między warzywami, najlepiej co 20-30 cm. Ich korzenie wydzielają tiofeny, związki opisywane w badaniach nad ograniczaniem nicieni glebowych i poprawą równowagi biologicznej w glebie. Najlepiej sprawdzają się przy sałacie, kapuście, selerze i młodych rozsadach;
- Czosnek: sadzi się go na obrzeżach grządek albo między najbardziej narażonymi warzywami. Po uszkodzeniu tkanek uwalnia lotne związki siarki, odpowiedzialne za ostry zapach. Taki aromat może utrudniać turkuciom orientację w glebie;
- Cebula: pełni podobną funkcję jak czosnek. Dobrze wypada przy warzywach korzeniowych i na brzegach zagonów. Jej związki siarkowe wzmacniają barierę zapachową wokół upraw, zwłaszcza w wilgotnych, próchnicznych miejscach lubianych przez turkucie;
- Korona cesarska: ma cebule o mocnym, piżmowym zapachu, często porównywanym do woni lisa lub skunksa. Najlepiej sadzić ją przy rabatach, kompostowniku i przejściach do warzywnika;
- Mięta: warto sadzić ją w donicy wkopanej w ziemię, bo szybko się rozrasta. Regularnie przycinana uwalnia intensywny aromat. Świeże pędy można też rozłożyć przy aktywnych tunelach jako krótkotrwałe wsparcie zapachowe;
- Lawenda: najlepiej nadaje się na słoneczne obrzeża warzywnika. Zawiera m.in. linalol i octan linalilu, związki, które odstraszają część owadów.
Dobrym wsparciem są też naturalni wrogowie turkucia. Jeże, ryjówki, krety, kosy, szpaki, drozdy, a nawet kury chętnie polują na dorosłe owady i ich larwy. Ogród pełen ptaków, kryjówek dla jeży oraz miejsc przyjaznych płazom zwykle rzadziej zmaga się z masową inwazją turkuci.
Warto też wiedzieć, że turkuć podjadek w północno-zachodniej Europie występuje coraz rzadziej. Naukowcy wiążą ten trend z intensyfikacją rolnictwa, osuszaniem terenów podmokłych oraz zanikiem naturalnych siedlisk. I choć lokalnie potrafi wyrządzać dotkliwe szkody w warzywniku czy na trawniku, to jego populacja w skali kontynentu jest znacznie mniejsze niż kilkadziesiąt lat temu.
Źródła: deccoria.pl, Heliyon












