Spis treści:
- Dlaczego mrówki na drzewach owocowych są niebezpieczne?
- Wypełnienie do poduszek jako bariera dla mrówek
- Inne sposoby na mrówki na drzewach owocowych
Dlaczego mrówki na drzewach owocowych są niebezpieczne?
Mrówki pojawiające się na pniach jabłoni, wiśni, czereśni czy śliw rzadko są głównymi sprawcami uszkodzeń, ale bardzo często zdradzają obecność znacznie poważniejszego problemu, czyli kolonii mszyc żerujących na młodych liściach i miękkich wierzchołkach pędów.
Mszyce pobierają sok z tkanek przewodzących rośliny za pomocą cienkiej kłujki, a ponieważ sok floemowy zawiera dużo cukrów i stosunkowo mało związków azotowych, owady muszą przepuścić przez organizm dużą ilość płynu, żeby zdobyć potrzebne składniki odżywcze. Nadmiar cukrów wydalają w postaci spadzi, lepkiej, słodkiej cieczy, która dla mrówek jest wyjątkowo atrakcyjnym źródłem energii. W entomologii ten układ określa się jako trofobiozę, czyli relację opartą na wymianie pokarmu i ochrony. Mrówki pobierają spadź, a w zamian pilnują mszyc, przeganiają ich wrogów i utrzymują dostęp do kolonii jak do odnawialnej stołówki.
Mrówki robotnice potrafią odnajdywać kolonie mszyc po zapachu, wzmacniać ścieżki feromonowe prowadzące do źródła spadzi i regularnie odwiedzać te same miejsca w koronie drzewa. U niektórych gatunków obserwuje się nawet zachowania przypominające "dojenie" mszyc: mrówka dotyka czułkami odwłoka mszycy, a ta wydziela kroplę spadzi. Dla kolonii mrówek jest to cenny pokarm, dlatego owady bronią mszyc przed biedronkami, larwami złotooków, bzygowatymi oraz błonkówkami pasożytniczymi, które w normalnych warunkach ograniczałyby liczebność szkodników.
- Skutki obecności mszyc i mrówek na drzewach owocowych
Skutki widać najpierw na najmłodszych częściach rośliny, ponieważ tam tkanki są miękkie, soczyste i najłatwiejsze do nakłucia. To przede wszystkim efekt żerowania mszyc, ale obecność mrówek wyraźnie ten problem nasila. Na drzewie pojawiają się wtedy charakterystyczne objawy:
- liście zaczynają się zwijać, marszczyć albo zlepiać;
- wierzchołki pędów wyraźnie słabną i wolniej rosną;
- roczne przyrosty stają się krótsze;
Dla dorosłego, silnego drzewa niewielka kolonia mszyc najczęściej jest sezonowym obciążeniem, ale młode jabłonie, wiśnie i śliwy reagują dużo mocniej, ponieważ mają mniejszą powierzchnię liści, słabszy system korzeniowy i mniej zapasów. Gdy mszyce długo pobierają sok z nowych przyrostów, drzewko kieruje energię na regenerację uszkodzonych tkanek zamiast na budowę korony, zawiązywanie pąków kwiatowych i drewnienie pędów przed kolejnym sezonem.
Lepka warstwa spadzi pokrywająca liście i pędy ogranicza czystość powierzchni asymilacyjnej, a z czasem staje się podłożem dla grzybów sadzakowych. To one odpowiadają za ciemny, przybrudzony nalot, przez który liście wyglądają, jakby ktoś posypał je sadzą. Sadzaki zwykle nie wnikają głęboko w tkanki jak typowe patogeny, ale zacieniają blaszkę liściową i pogarszają wykorzystanie światła. Drzewo ma wtedy podwójny kłopot: mszyce odbierają mu część asymilatów, a zabrudzone liście gorzej pracują na odbudowę sił.
Mrówki w ogrodzie nie są wyłącznie "wrogiem". Wiele gatunków poluje na drobne bezkręgowce, wynosi martwe owady, miesza wierzchnie warstwy gleby i uczestniczy w obiegu materii organicznej. Problem zaczyna się wtedy, gdy ich interes pokrywa się z interesem owadów produkujących spadź, czyli mszyc, czerwców, miodówek, tarczników albo wełnowców. Rozsądna ochrona drzew owocowych nie powinna więc polegać na niszczeniu każdego mrowiska w ogrodzie, lecz na przerwaniu dostępu robotnic do konkretnej korony zasiedlonej przez mszyce.
Wypełnienie do poduszek jako bariera dla mrówek
Jednym ze sposobów na ograniczanie mrówek na drzewach owocowych jest wykorzystanie puszystego wypełnienia do poduszek, kurtek lub maskotek, czyli włókniny poliestrowej znanej też jako sintepon albo owata. Ta metoda ma uzasadnienie entomologiczne: mrówki świetnie poruszają się po korze, bo znajdują na niej liczne punkty zaczepienia, a końcowe odcinki ich odnóży są wyposażone w drobne pazurki i struktury czepne. Puszysta, nieregularna włóknina odbiera im tę przewagę, ponieważ cienkie włókna uginają się, przesuwają i zahaczają o odnóża, przez co owad traci stabilny kontakt z podłożem.
Istotny jest też sposób poruszania się całej kolonii. Robotnice korzystają ze ścieżek feromonowych, czyli zapachowych tras prowadzących do źródła pokarmu. Jeśli na pniu pojawia się puszysty pas włókniny, komunikacja zostaje przerwana: mrówki dochodzą do bariery, próbują znaleźć obejście, często zawracają, a kolejne robotnice nie wzmacniają już trasy prowadzącej do korony. Drzewo jest wtedy trudnodostępne, więc mszyce tracą część ochrony.

Bariera z włókniny powinna mieć formę luźnej, puszystej opaski, a nie ciasno zbitego bandaża. Najlepiej umieścić ją na wysokości około 40-60 cm nad ziemią, owinąć wokół pnia i przewiązać pośrodku sznurkiem, rafią albo miękkim drutem ogrodniczym. Górna oraz dolna część materiału muszą pozostać rozchylone i sprężyste, ponieważ "pierzasta" struktura utrudnia mrówkom przejście. Przed założeniem opaski warto też skrócić trawę, odsunąć rośliny dotykające pnia, sprawdzić paliki i podpory, ponieważ mrówki bez trudu wykorzystują boczne drogi prowadzące do korony.
Po założeniu opaski należy sprawdzić młode przyrosty. Jeśli mszyce zdążyły już zasiedlić liście, można spłukać je silnym strumieniem wody. Sama włóknina skutecznie ogranicza napływ kolejnych mrówek, ale nie usuwa kolonii, która wcześniej zdążyła się rozwinąć. Materiał warto też kontrolować po intensywnych opadach. Gdy nasiąknie wodą i zbije się w zwartą warstwę, traci część swoich właściwości ochronnych. Jest to jednak jedna z najprostszych i przyjaznych środowisku metod ochrony drzew owocowych przed mrówkami.
Inne sposoby na mrówki na drzewach owocowych
Mrówki sprawnie poruszają się po pionowych powierzchniach. Dzięki pazurkom i strukturom czepnym znajdującym się na końcach odnóży bez trudu pokonują chropowatą korę, nawet na wysokich drzewach. Ich słabym punktem są jednak powierzchnie niestabilne, śliskie lub lepkie, które utrudniają im utrzymanie przyczepności. Możemy wykorzystać tę cechę, stosując na pniach bariery mechaniczne.
- Taśma budowlana
Szeroka taśma budowlana może być doraźnym rozwiązaniem, gdy mrówki intensywnie wędrują po pniu, a pod ręką nie ma gotowej opaski sadowniczej. Powinniśmy szczelne owinąć ją wokół pnia, najlepiej na wysokości około 40-60 cm nad ziemią, tak aby owady nie mogły przejść pod spodem. Przy młodych drzewkach trzeba jednak zachować ostrożność: zbyt mocna taśma może uszkodzić delikatną korę przy zdejmowaniu, a zbyt ciasno założona opaska może uciskać pień podczas wzrostu.
Po deszczu, silnym wietrze lub pyleniu roślin warto sprawdzić, czy powierzchnia taśmy nie pokryła się kurzem, fragmentami liści albo pyłkiem, ponieważ zabrudzona warstwa traci lepkość i z czasem może stać się dla mrówek zwykłym mostem.
- Klej entomologiczny
Klej entomologiczny jest trwalszą zaporą niż zwykła taśma, ale wymaga poprawnego użycia. Nie należy nakładać go bezpośrednio na korę, szczególnie u młodych jabłoni, wiśni, czereśni i śliw. Kora jest żywą tkanką ochronną, nagrzewa się w słońcu, nasiąka po deszczu i stopniowo przyrasta, więc agresywne kleje techniczne, zwłaszcza w sprayu, mogą ją podrażnić, uszkodzić albo otworzyć drogę dla infekcji.
Najpierw zakłada się papierową opaskę sadowniczą, pasek folii lub elastyczną taśmę do pni, a dopiero na tę warstwę nanosi się klej. Gotowe preparaty do barier na drzewa są projektowane z myślą o owadach pełzających, w tym mrówkach, piędzikach i gąsienicach, a część z nich zachowuje lepkość dłużej niż domowe taśmy.
- Gotowe opaski lepowe
Gotowe opaski lepowe są przeznaczone do pracy na zewnątrz. Wolniej wysychają, lepiej znoszą wilgoć i łatwiej je równo zamontować. W sadach używa się ich przeciw mrówkom oraz innym owadom wędrującym po pniach, np. gąsienicom piędzików czy różnym larwom szukającym drogi do korony.
Taki pas powinien obejmować pień równo, bez fałd i pustych przestrzeni. U starszych drzew, gdzie kora jest spękana, większe nierówności warto wcześniej wypełnić miękkim materiałem lub gliną, aby owady nie przechodziły pod opaską. To drobny szczegół, ale w przypadku mrówek bardzo ważny, bo robotnice potrafią wykorzystać nawet minimalną szczelinę.
- Porządek wokół pnia
Nawet najlepiej założona bariera straci sens, jeśli mrówki znajdą boczną drogę do korony. Wysoka trawa dotykająca gałęzi, palik oparty o konary, pęd sąsiedniego krzewu albo gałązka leżąca na ziemi mogą stworzyć alternatywną trasę ponad opaską. Dlatego przed montażem taśmy lub kleju warto skosić trawę przy pniu, odsunąć chwasty, poprawić podpory i sprawdzić, czy korona nie styka się z ogrodzeniem ani sąsiednimi roślinami.
W ochronie drzew przed mrówkami nie chodzi o niszczenie całego mrowiska, lecz o odcięcie robotnic od mszyc. Jeśli jednocześnie usuniemy pierwsze kolonie mszyc z młodych liści, drzewo szybciej odzyska równowagę, a biedronki, złotooki i bzygi dostaną szansę, by ograniczyć szkodniki bez chemicznej interwencji.
Źródła: deccoria.pl, MDPI












